Dowcipy o recepcjonistach
Klient hotelu do recepcjonistki:
- Zasłałem łóżko.
- Bardzo dziękujemy, zapraszamy ponownie.
- Nie ma spławy.
- Zasłałem łóżko.
- Bardzo dziękujemy, zapraszamy ponownie.
- Nie ma spławy.
721
Dowcip #1419. Klient hotelu do recepcjonistki w kategorii: „Śmieszne dowcipy o recepcjonistach”.
Zdenerwowany facet podchodzi do recepcjonistki w hotelu:
- Czy w tym hotelu zmieniacie czasem ręczniki?!
- Ciężko powiedzieć proszę pana. Pracuję tu dopiero dwa lata.
- Czy w tym hotelu zmieniacie czasem ręczniki?!
- Ciężko powiedzieć proszę pana. Pracuję tu dopiero dwa lata.
216
Dowcip #2235. Zdenerwowany facet podchodzi do recepcjonistki w hotelu w kategorii: „Śmieszny humor o recepcjonistach”.
Młode małżeństwo w hotelu:
- Pokój na dobę. - mówi młody mąż.
- Ma pani szczęście - mruga recepcjonista do żony- zwykle bierze pokój na godzinę.
- Pokój na dobę. - mówi młody mąż.
- Ma pani szczęście - mruga recepcjonista do żony- zwykle bierze pokój na godzinę.
2795
Dowcip #172. Młode małżeństwo w hotelu w kategorii: „Dowcipy o recepcjonistach”.
Dyrektor jest na wyjeździe służbowym. W hotelowej recepcji zwraca się do recepcjonisty:
- Proszę dwa pokoje jedno łóżkowe. Jeden na pierwszym piętrze dla mnie, a ten drugi dla sekretarki.
- Na trzecim. - dodała sekretarka.
Recepcjonista podaje im jeden klucz i mówi:
- Macie tu pokój dwu łóżkowy na parterze.
Dyrektor z oburzeniem:
- Ale przecież ja prosiłem ...
Recepcjonista uprzedzając jego dalszy wywód:
- Bardzo nie lubię, gdy goście w nocy biegają po korytarzach w piżamie.
- Proszę dwa pokoje jedno łóżkowe. Jeden na pierwszym piętrze dla mnie, a ten drugi dla sekretarki.
- Na trzecim. - dodała sekretarka.
Recepcjonista podaje im jeden klucz i mówi:
- Macie tu pokój dwu łóżkowy na parterze.
Dyrektor z oburzeniem:
- Ale przecież ja prosiłem ...
Recepcjonista uprzedzając jego dalszy wywód:
- Bardzo nie lubię, gdy goście w nocy biegają po korytarzach w piżamie.
318
Dowcip #1001. Dyrektor jest na wyjeździe służbowym. w kategorii: „Żarty o recepcjonistach”.
Jakiś mężczyzna wchodzi do hotelu, podchodzi do recepcji i prosi o klucz nr dwa . Portier przygląda się nieufnie przybyszowi, wreszcie pyta:
- Przepraszam, a czy pan jest naszym gościem?
- Gościem? - Niestety nie odpowiada zapytany. - Ja tu płacę tysiące za dobę.
- Przepraszam, a czy pan jest naszym gościem?
- Gościem? - Niestety nie odpowiada zapytany. - Ja tu płacę tysiące za dobę.
21
Dowcip #23179. Jakiś mężczyzna wchodzi do hotelu w kategorii: „Dowcipy o recepcjonistach”.
Małżeństwo po nocy w hotelu idzie do recepcji zapłacić. Na rachunku widnieje kwota trzy tysiące złotych. Oburzona para chce pogadać z kierownikiem.
- To luksusowy hotel. Posiada saunę, baseny, jacuzzi, kino i salę konferencyjną. - tłumaczy kierownik.
- Ale my z tego nie korzystaliśmy!
- Ale to wszystko było do waszej dyspozycji.
Facet daje mu trzysta złotych..
- Ale tu jest trzysta złotych! Gdzie reszta?
- Dwa tysiące siedemset jest za przespanie się z moją żoną.
- Co?! Ja z nią nie spałem!
- Cóż ... Była do pana dyspozycji ...
- To luksusowy hotel. Posiada saunę, baseny, jacuzzi, kino i salę konferencyjną. - tłumaczy kierownik.
- Ale my z tego nie korzystaliśmy!
- Ale to wszystko było do waszej dyspozycji.
Facet daje mu trzysta złotych..
- Ale tu jest trzysta złotych! Gdzie reszta?
- Dwa tysiące siedemset jest za przespanie się z moją żoną.
- Co?! Ja z nią nie spałem!
- Cóż ... Była do pana dyspozycji ...
210
Dowcip #25012. Małżeństwo po nocy w hotelu idzie do recepcji zapłacić. w kategorii: „Dowcipy o recepcjonistach”.
Rodzina jaskiniowców przyjechała na wypoczynek w góry. Wchodzą do luksusowego hotelu ”Jaskiniowy raj” i pytają recepcjonistkę:
- Czy ma pani jakąś dużą, ładną jaskinię z widokiem na Giewont?
Recepcjonistka wychodzi na chwilę do piwnicy, wraca z kilofami oraz łopatami i mówi:
- Oto narzędzia, proszę wybrać skałę i wykuć sobie odpowiednio dużą jaskinię!
- Czy ma pani jakąś dużą, ładną jaskinię z widokiem na Giewont?
Recepcjonistka wychodzi na chwilę do piwnicy, wraca z kilofami oraz łopatami i mówi:
- Oto narzędzia, proszę wybrać skałę i wykuć sobie odpowiednio dużą jaskinię!
94
Dowcip #18696. Rodzina jaskiniowców przyjechała na wypoczynek w góry. w kategorii: „Śmieszne kawały o recepcjonistach”.
Pewien gość hotelowy zamówił w recepcji budzenie na godzinę dziewiątą. Nazajutrz budzi go dzwonek telefonu, odbiera i słyszy:
- Czy Pan zamawiał budzenie na dziewiątą.
- Tak. - odpowiada zaspany gość.
- No to szybciutko, szybciutko bo już po dziesiątej!
- Czy Pan zamawiał budzenie na dziewiątą.
- Tak. - odpowiada zaspany gość.
- No to szybciutko, szybciutko bo już po dziesiątej!
310
Dowcip #15151. Pewien gość hotelowy zamówił w recepcji budzenie na godzinę dziewiątą. w kategorii: „Śmieszne dowcipy o recepcjonistach”.
Fąfara spędza noc w hotelu. Nie może zasnąć, bo wciąż przeszkadza mu jakiś hałas. Dzwoni więc do recepcji.
- Proszę wybaczyć - mówi recepcjonistka - ale nie można wymagać od straży, aby jeszcze ciszej gasiła pożar.
- Proszę wybaczyć - mówi recepcjonistka - ale nie można wymagać od straży, aby jeszcze ciszej gasiła pożar.
311
Dowcip #4332. Fąfara spędza noc w hotelu. w kategorii: „Dowcipy o recepcjonistach”.
Młoda para przybywa do hotelu na noc poślubną.
- Proszę o najlepszy pokój na całą noc! - zarządza pan młody.
Recepcjonista podając klucz mruga do dziewczyny:
- No maleńka, musisz mu się podobać! On tu zwykle wynajmował pokoje tylko na dwie godziny.
- Proszę o najlepszy pokój na całą noc! - zarządza pan młody.
Recepcjonista podając klucz mruga do dziewczyny:
- No maleńka, musisz mu się podobać! On tu zwykle wynajmował pokoje tylko na dwie godziny.
415