Dowcipy o recepcjonistach
Po wynajęciu pokoju blondynka bierze bagaże i wchodzi z nimi do windy.
Po chwili zwraca uwagę recepcjonistce:
- Proszę pani, ta winda jest nieczynna!
- Ależ to nie jest winda, tylko kabina telefoniczna.
Po chwili zwraca uwagę recepcjonistce:
- Proszę pani, ta winda jest nieczynna!
- Ależ to nie jest winda, tylko kabina telefoniczna.
710
Dowcip #7940. Po wynajęciu pokoju blondynka bierze bagaże i wchodzi z nimi do windy. w kategorii: „Śmieszne dowcipy o recepcjonistach”.
Pewien facet musiał zatrzymać się w mieście będąc przejazdem, szukał hotelu, lecz niestety wszystkie miejsca były zajęte, wszędzie. Znalazł jednak hotel przeznaczony wyłącznie dla czarnych, w którym ostało się parę miejsc. Jako, że facet był biały wziął pastę do botów i nasmarował się tak by wyglądać na murzyna. Bez problemu wynajął pokój, a że był zmęczony po całym dniu poszukiwań od razu położył się spać. Jeszcze przed zaśnięciem zamówił sobie budzenie na siódmą. Następnego dnia dzwoni telefon:
- Dzień dobry, zamawiał pan budzenie na siódmą.
Koleś wstał, poszedł do łazienki i zaczął się myć. O ósmej musi wyjść, wiec trzeba zmyć pastę do botów z twarzy. Szoruje, ale bez rezultatu, mydło pumeks, pasta sama, nic nie daje rady zmyć cholerstwa. I co się okazało? Nie tego faceta obudzili!
- Dzień dobry, zamawiał pan budzenie na siódmą.
Koleś wstał, poszedł do łazienki i zaczął się myć. O ósmej musi wyjść, wiec trzeba zmyć pastę do botów z twarzy. Szoruje, ale bez rezultatu, mydło pumeks, pasta sama, nic nie daje rady zmyć cholerstwa. I co się okazało? Nie tego faceta obudzili!
1117
Dowcip #30265. Pewien facet musiał zatrzymać się w mieście będąc przejazdem w kategorii: „Kawały o recepcjonistach”.
Anglik zatrzymał się w hotelu w Polsce. Dzwoni do recepcji i mówi:
- Two tea to room two.
A recepcjonistka:
- Sramtaramtam.
- Two tea to room two.
A recepcjonistka:
- Sramtaramtam.
1540
Dowcip #16185. Anglik zatrzymał się w hotelu w Polsce. w kategorii: „Śmieszne dowcipy o recepcjonistach”.
Przyjeżdża dwóch Anglików do Polski i zatrzymują się w hotelu, a dokładniej mówiąc w pokoju nr dwadzieścia dwa. Jak to Anglicy, postanowili napić się herbaty. Jeden z nich zadzwonił tam gdzie trzeba i mówi:
- Two tea to room two two. Pada odpowiedź:
- Para ram pam pam.
- Two tea to room two two. Pada odpowiedź:
- Para ram pam pam.
1023
Dowcip #15553. Przyjeżdża dwóch Anglików do Polski i zatrzymują się w hotelu w kategorii: „Żarty o recepcjonistach”.
Pewien mężczyzna zatrzymał się kiedyś na nocleg w niewielkim hotelu i poprosił w recepcji, by obudzono go o szóstej. Rankiem usłyszał pukanie do drzwi i głos recepcjonisty:
- Już szósta! Proszę wstawać!
W chwilę później usłyszał pukanie do następnych drzwi i głos budzącego.
- Proszę wstawać, kwadrans po siódmej ... Już piąta dwadzieścia! ... Proszę się obudzić - szósta czterdzieści pięć!
- Już szósta! Proszę wstawać!
W chwilę później usłyszał pukanie do następnych drzwi i głos budzącego.
- Proszę wstawać, kwadrans po siódmej ... Już piąta dwadzieścia! ... Proszę się obudzić - szósta czterdzieści pięć!
74
Dowcip #23172. Pewien mężczyzna zatrzymał się kiedyś na nocleg w niewielkim hotelu i w kategorii: „Śmieszne żarty o recepcjonistach”.
Gość w hotelu zamówił budzenie telefoniczne. Rano budzi go miły głos:
- Czy to pan zamawiał budzenie na siódmą?
- Tak.
- No to szybciutko, bo jest już dziewiąta.
- Czy to pan zamawiał budzenie na siódmą?
- Tak.
- No to szybciutko, bo jest już dziewiąta.
516
Dowcip #26074. Gość w hotelu zamówił budzenie telefoniczne. w kategorii: „Żarty o recepcjonistach”.
W motelu gość pyta recepcjonisty:
- Czy dostanę pokój z bieżącą wodą?
- Był taki, ale już załatali dach.
- Czy dostanę pokój z bieżącą wodą?
- Był taki, ale już załatali dach.
39
Dowcip #21076. W motelu gość pyta recepcjonisty w kategorii: „Śmieszne kawały o recepcjonistach”.
Elegancko ubrany gość pyta recepcjonistę:
- Dlaczego wpuścił pan do restauracji tę bandę pijaczków?
- Pssst! To był jedyny sposób, aby pozbyć się bigosu, który kucharz zrobił tydzień temu!
- Dlaczego wpuścił pan do restauracji tę bandę pijaczków?
- Pssst! To był jedyny sposób, aby pozbyć się bigosu, który kucharz zrobił tydzień temu!
08
Dowcip #18630. Elegancko ubrany gość pyta recepcjonistę w kategorii: „Śmieszny humor o recepcjonistach”.
Wczasowicz szuka wolnego pokoju.
- Ile dziennie kosztuje? - pyta gospodyni.
- Pięćdziesiąt albo sto złotych.
- A jaka jest różnica między tymi pokojami?
- Te po pięćdziesiąt złotych są zawsze zajęte.
- Ile dziennie kosztuje? - pyta gospodyni.
- Pięćdziesiąt albo sto złotych.
- A jaka jest różnica między tymi pokojami?
- Te po pięćdziesiąt złotych są zawsze zajęte.
08
Dowcip #21351. Wczasowicz szuka wolnego pokoju. w kategorii: „Śmieszne dowcipy o recepcjonistach”.
Pewien facet przyjeżdża do obcego miasta i zatrzymuje się w podrzędnym hotelu. Ponieważ w pokoju nie ma telewizora, a koleś nie zabrał z sobą nic do czytania, zaczyna przeglądać Biblię leżącą na stoliku nocnym. W pewnym momencie, przeczytawszy coś w Piśmie, chwyta za słuchawkę i dzwoni na recepcję. Zaczyna czarować recepcjonistkę, przekonuje ją, żeby przyszła do niego do pokoju, szepcze jej namiętne słówka, aż w końcu udaje mu się.
Po kilku chwilach w jego pokoju zjawia się dziewczyna. Bez zbędnych słów przystępują do dzieła. Po godzinie szalonego seksu oboje leżą w łóżku i palą papierosa. Recepcjonistka odzywa się:
- Kto by pomyślał? Ja z gościem hotelowym...
Na co facet odpowiada:
- W Biblii tak napisano.
- Co? W Biblii? Gdzie? W którym miejscu?
- No tutaj, na drugiej stronie okładki. Wyraźnie stoi: ”Recepcjonistka to puszczalska ździra”.
Po kilku chwilach w jego pokoju zjawia się dziewczyna. Bez zbędnych słów przystępują do dzieła. Po godzinie szalonego seksu oboje leżą w łóżku i palą papierosa. Recepcjonistka odzywa się:
- Kto by pomyślał? Ja z gościem hotelowym...
Na co facet odpowiada:
- W Biblii tak napisano.
- Co? W Biblii? Gdzie? W którym miejscu?
- No tutaj, na drugiej stronie okładki. Wyraźnie stoi: ”Recepcjonistka to puszczalska ździra”.
59