Dowcipy o psach
Podczas strzyżenia Kowalski zauważa w rogu psa, który z uwagą śledzi każdy ruch fryzjera.
- To pański pies? - pyta.
- Nie.
- To dlaczego on tak na pana patrzy?
- Bo jak wczoraj odciąłem klientowi ucho, to on je potem zjadł.
- To pański pies? - pyta.
- Nie.
- To dlaczego on tak na pana patrzy?
- Bo jak wczoraj odciąłem klientowi ucho, to on je potem zjadł.
38
Dowcip #8825. Podczas strzyżenia Kowalski zauważa w rogu psa w kategorii: „Śmieszne kawały o psie”.
Są trzy nietoperze Duży, średni i mały... Nagle duży mówi:
- To co zjemy coś!
Wyleciał i przyleciał po pół godziny cały we krwi, a oni się pytają:
- I co, i co?
- Widzieliście tą krowę u sąsiada?
- No.
- To już jej nie zobaczycie.
Wylatuje średni. Przylatuje po piętnastu minutach we krwi.
- I co, i co?
- Widzieliście tego psa u sąsiada?
- No, No.
- To już nie zobaczycie.
Wylatuje mały i przylatuje po pięciu minutach cały od krwi.
- I co, i co?
- Widzieliście ten słup u sąsiada?
- No, No.
- A ja go nie zobaczyłem.
- To co zjemy coś!
Wyleciał i przyleciał po pół godziny cały we krwi, a oni się pytają:
- I co, i co?
- Widzieliście tą krowę u sąsiada?
- No.
- To już jej nie zobaczycie.
Wylatuje średni. Przylatuje po piętnastu minutach we krwi.
- I co, i co?
- Widzieliście tego psa u sąsiada?
- No, No.
- To już nie zobaczycie.
Wylatuje mały i przylatuje po pięciu minutach cały od krwi.
- I co, i co?
- Widzieliście ten słup u sąsiada?
- No, No.
- A ja go nie zobaczyłem.
514
Dowcip #8964. Są trzy nietoperze Duży, średni i mały... w kategorii: „Śmieszne żarty o psie”.
Idą dwa psy przez ulicę, a tam stoi nowa latarnia. To jeden mówi do drugiego:
- Ooo, nowa latarnia.
- Chodź, idziemy to oblać.
- Ooo, nowa latarnia.
- Chodź, idziemy to oblać.
414
Dowcip #8982. Idą dwa psy przez ulicę, a tam stoi nowa latarnia. w kategorii: „Śmieszne kawały o psach”.
Człowiek i pies - Wykład z ekonomii:
- Proszę się nie sugerować statystyką, bo statystycznie gdy człowiek wychodzi z psem na spacer to każdy z nich ma po trzy nogi.
- Proszę się nie sugerować statystyką, bo statystycznie gdy człowiek wychodzi z psem na spacer to każdy z nich ma po trzy nogi.
312
Dowcip #9278. Człowiek i pies - Wykład z ekonomii w kategorii: „Humor o psie”.
Wysoko w konarach olbrzymiego drzewa leży Fiat 126p. Pod drzewem stoi zdezorientowany kierowca auta i drapiąc się po głowie myśli: ”To, że słaby wiedziałem, to że się psuje też wiedziałem, ale że skurczybyk boi się psów!?”
317
Dowcip #9661. Wysoko w konarach olbrzymiego drzewa leży Fiat 126p. w kategorii: „Śmieszne dowcipy o psach”.
Rozżalony klient do sprzedawcy:
- Chciałbym zwrócić panu tego psa.
- Ależ dlaczego? Co on takiego zrobił?
- Wczoraj w nocy tak głośno szczekał, że nie słyszeliśmy jak złodziej okrada naszą piwnicę!
- Chciałbym zwrócić panu tego psa.
- Ależ dlaczego? Co on takiego zrobił?
- Wczoraj w nocy tak głośno szczekał, że nie słyszeliśmy jak złodziej okrada naszą piwnicę!
28
Dowcip #9719. Rozżalony klient do sprzedawcy w kategorii: „Śmieszne dowcipy o psach”.
Kowalski strofuje psa:
- Jesteś najgłupszym psem, jakiego mogłem kupić! Jesteś kudłaty bęcwał! Ja ci każę iść po gazetę, a ty zaczynasz mi parzyć kawę!
- Jesteś najgłupszym psem, jakiego mogłem kupić! Jesteś kudłaty bęcwał! Ja ci każę iść po gazetę, a ty zaczynasz mi parzyć kawę!
37
Dowcip #9763. Kowalski strofuje psa w kategorii: „Żarty o psie”.
Rozmawiają dwa psy:
- Ostatnio marnie wyglądasz ... Powiedz, co cię gryzie?
- Pchły!
- Ostatnio marnie wyglądasz ... Powiedz, co cię gryzie?
- Pchły!
13
Dowcip #9931. Rozmawiają dwa psy w kategorii: „Humor o psie”.
W koreańskiej restauracji:
- Panie Wu. To danie jest rewelacyjne! No pychotka po prostu! Co się na nie składa?
- Czipsy.
- Naprawdę?! Ale przecież ja tu widzę mięso!
- Nio przeciż mówicz. Czi psy.
- Panie Wu. To danie jest rewelacyjne! No pychotka po prostu! Co się na nie składa?
- Czipsy.
- Naprawdę?! Ale przecież ja tu widzę mięso!
- Nio przeciż mówicz. Czi psy.
06
Dowcip #10132. W koreańskiej restauracji w kategorii: „Żarty o psie”.
Na poczekalni u weterynarza siedzą trzy psy. Pudel, jamnik i doberman. Pyta jamnik pudla:
- A ty co?
A pudel:
- Jak to co? Do uśpienia.
- Za co? - pyta jamnik.
- No wiesz. Kupili mnie, zamknęli w domu i z nudów pogryzłem meble.
- I co?
- I do uśpienia! A ty? - Pyta jamnika.
- No ja tez, bylem na spacerze, dzieciak rzucił we mnie kamieniem, więc go ugryzłem.
- I co?
- Jak to co? Do uśpienia.
Patrzą na dobermana.
- A ty?
- No ja mam taka seksowna właścicielkę. Zeszła do garażu, w którym trzyma pralkę aby wyciągnąć pranie. Ma super seksowny tyłeczek, długie nogi, nachyliła się, miała mini i takie cieniutkie stringi, że nie wytrzymałem! Podbiegłem, zębami zerwałem jej te stringi z dupy i ...
- I co? Do uśpienia?
- Nie! No ja tylko do spiłowania pazurków.
- A ty co?
A pudel:
- Jak to co? Do uśpienia.
- Za co? - pyta jamnik.
- No wiesz. Kupili mnie, zamknęli w domu i z nudów pogryzłem meble.
- I co?
- I do uśpienia! A ty? - Pyta jamnika.
- No ja tez, bylem na spacerze, dzieciak rzucił we mnie kamieniem, więc go ugryzłem.
- I co?
- Jak to co? Do uśpienia.
Patrzą na dobermana.
- A ty?
- No ja mam taka seksowna właścicielkę. Zeszła do garażu, w którym trzyma pralkę aby wyciągnąć pranie. Ma super seksowny tyłeczek, długie nogi, nachyliła się, miała mini i takie cieniutkie stringi, że nie wytrzymałem! Podbiegłem, zębami zerwałem jej te stringi z dupy i ...
- I co? Do uśpienia?
- Nie! No ja tylko do spiłowania pazurków.
17