Tryb ciemnyLogowanieRejestracja
Dowcip.NET
KategorieLosujDodaj

Dowcipy o profesorach


Student zdaje egzamin, a że nic nie umiał i profesor nie wiedział jaka ocenę mu dać, bo niższej już nie było to wpisał mu do indeksu ”Osioł”. Student patrzy i mówi:
- No dobrze panie profesorze, podpis już jest, a gdzie ocena?
112

Dowcip #21677. Student zdaje egzamin w kategorii: „Humor o profesorach”.

Politechnika. Egzamin z fizyki. Profesor, który wstał lewą nogą zaczyna pytać pierwszego delikwenta.
- Jedzie pan autobusem i jest straszliwie gorąco. Co pan zrobi?
- Otworzę okno.
- Bardzo dobrze. - mówi profesor - A teraz proszę wyliczyć jakie zmiany w aerodynamice autobusu zajdą po otwarciu okna?
-?
- Dziękuję panu. Dwója. Następny proszę.
Wchodzi drugi student. Dostaje to samo pytanie, ten sam stopień i wychodzi. Po godzinie wynik meczu profesor vs studenci brzmi dziewięć do zera. Jako dziesiąta wchodzi śliczna studentka. Profesor pyta:
- Jedzie pani autobusem i jest straszliwie gorąco. Co pani robi?
- Zdejmuję bluzkę. - odpowiada studentka.
- Pani mnie nie zrozumiała. Jest naprawdę bardzo gorąco.
- To jeszcze zdejmuję spódnicę.
- Ale żar jest nie do zniesienia. - dalej utrudnia profesor.
- To zdejmuję stanik.
Profesor aż oniemiał z wrażenia, a studentka mówi:
- Panie profesorze mogę jeszcze zdjąć majtki, ale nawet jakby mnie mieli zgwałcić wszyscy faceci w autobusie to okna nie otworzę.
236

Dowcip #27818. Politechnika. Egzamin z fizyki. w kategorii: „Śmieszne kawały o profesorach”.

Egzamin z medycyny z rozpoznawania narządów. Na stole przed egzaminatorami skrzynka z otworem na rękę. W niej narządy do rozpoznawania. Wchodzi pierwszy student, wkłada rękę, rozpoznaje nerkę, wyjmuje ją, dostaje pięć, wychodzi. Wchodzi drugi, grzebie, grzebie, w końcu rozpoznaje serce, wyjmuje, dostaje pięć, wychodzi. Wchodzi trzeci, grzebie, grzebie, nie może nic rozpoznać, w końcu mówi:
- Kiełbasa!
- Panie jaka kiełbasa, czyś pan zwariował?!
- No przecież mówię, że kiełbasa.
- Proszę wyjąć.
Student wyjmuje ze skrzynki kiełbasę. Zakłopotani egzaminatorzy postanawiają dać mu w końcu pięć, student wychodzi, po czym jeden egzaminator mówi do drugiego:
- Panie docencie, czym myśmy wczoraj ta wódkę zagryzali?
024

Dowcip #27313. Egzamin z medycyny z rozpoznawania narządów. w kategorii: „Dowcipy o profesorach”.

Ilu profesorów potrzeba aby zbudować wehikuł czasu?
- Wystarczy tylko jeden.
103

Dowcip #28187. Ilu profesorów potrzeba aby zbudować wehikuł czasu? w kategorii: „Śmieszne kawały o profesorach”.

Noc. W domu profesora dzwoni telefon:
- Dobry wieczór, panie profesorze. Czy pan śpi?
- Oczywiście, przecież jest druga w nocy!
- No właśnie. A my nadal musimy zakuwać do egzaminu!
32125

Dowcip #33735. Noc. W domu profesora dzwoni telefon w kategorii: „Śmieszne kawały o profesorach”.

Pewien profesor mówi do studentów:
- Proszę zadawać pytania. Nie ma głupich pytań, są tylko głupie odpowiedzi.
Na to jeden ze studentów:
- Co się stanie jeśli stanę obiema nogami na szynach tramwajowych, a rękoma chwycę się przewodu trakcji. Czy pojadę jak tramwaj?
619

Dowcip #33569. Pewien profesor mówi do studentów w kategorii: „Żarty o profesorach”.

Przychodzi student wydziału prawa na egzamin. Profesor zadaje mu pytanie:
- No dobrze, na początek może takie zasadnicze pytanie panu zadam. Niech pan mi powie dlaczego wybrał pan akurat te studia i akurat na tej uczelni?
Na co student:
- Tato, weź się nie wygłupiaj.
230

Dowcip #33544. Przychodzi student wydziału prawa na egzamin. w kategorii: „Śmieszne dowcipy o profesorach”.

Pewien student przed egzaminem z genetyki, do którego przygotowywał się w licznych pubach, w okolicach deptaka na Krakowskim Przedmieściu, na wszelki wypadek zakupił przed tym wydarzeniem pół litra ”Absolwenta”. Włożył flaszkę w wewnętrzną kieszeń marynarki i przestąpił próg gabinetu profesora. Siadł, wyciągnął drżąca ręką karteczkę z pytaniami. Drętwe od tremy palce upuściły jednak kartkę na podłogę. Chłopak schylił się aby ją podnieść ale w tym momencie z kieszeni garnituru wyleciała mu flaszka. Gość odruchowo złapał w pierwszej kolejności flaszkę, postawił ją na biurku profesora i zanurkował głębiej po papier. Gdy się w końcu podniósł z klęczek i siadł na krześle, profesor patrząc na butelkę zapytał:
- Coś na zakąskę pan masz?
- Nie... - wyszeptał zbladłymi wargami student.
- No to tylko czwórka. - podsumował profesor.
019

Dowcip #33487. Pewien student przed egzaminem z genetyki w kategorii: „Śmieszne dowcipy o profesorach”.

Profesor college’u żeńskiego, przyjmując nowo przybyłe studentki, uznała za stosowne poruszyć temat moralności seksualnej.
- W chwilach pokusy zadajcie sobie tylko jedno pytanie: ”Czy godzina przyjemności warta jest wstydu na całe życie? ” Pod koniec wykładu spytała czy są jakieś pytania. Jedna z dziewcząt podniosła nieśmiało rękę i zapytała:
- Czy mogłaby nam pani powiedzieć, jak pani to robi, że trwa ona godzinę?
217

Dowcip #33379. Profesor college’u żeńskiego, przyjmując nowo przybyłe studentki w kategorii: „Śmieszne żarty o profesorach”.

Sesja. Do gabinetu profesora wpada czarnoskóry student pierwszego roku, świeżynka z Afryki, wciąż na bakier z językami europejskimi i wykrzykuje:
- Fpizdu!
Szacowny profesor wzburzony! Konsternacja. Student podchodzi jednak do biurka i już trochę mniej pewnie:
- Fpizdu...
Wykładowca marszczy czoło, najeża brwi, miażdży studenta wzrokiem. A on już całkiem zmieszany wyciągając indeks:
- Please... Wpis tu!
324

Dowcip #33281. Sesja. w kategorii: „Śmieszne dowcipy o profesorach”.

Śmieszne kawały o profesorachŚmieszne dowcipy o profesorachŚmieszny humor o profesorachDowcipy o profesorachŚmieszne żarty o profesorachKawały o profesorachŻarty o profesorachHumor o profesorach




Przydatne zasoby» Zagadki z odpowiedziami dla dzieci» Wyszukiwarka rymów do wyrażeń» Definicje» Internetowy słownik synonimów języka polskiego» Odmiana przez przypadki przymiotników» Internetowy słownik antonimów języka polskiego» Wyliczanki dla starszych dzieci» Zmiana czasu na czas letni» Samochody osobowe ogłoszenia motoryzacyjne» Alfabet Morse'a» Wyszukiwarka haseł do krzyżówek» Stopniowanie przymiotników online» Darmowe ogłoszenia sprzedaży nieruchomości» Opiekunka do seniora » Regulamin» Kontakt

najlepsze dowcipynajlepsze kawałynajlepsze żartynajlepszy humor Dowcip.NET © LocaHost