Dowcipy o pracy
Gdy Stirlitz szedł korytarzem, oczom jego ukazało się ogłoszenie o czynie społecznym.
- Wpadłem - pomyślał. Skierował się w kierunku gabinetu Mullera.
- Gratuluje poczucia humoru - powiedział - Tak jestem agentem sowieckim!
- Dobra, dobra Stirlitz... Odmaszerować!
Po chwili Muller wykręcił numer Kaltenbrunerra.
- Czego to nie wymyśli nasz poczciwy Stirlitz,- rzekł ze śmiechem - żeby się wykręcić od roboty...
- Wpadłem - pomyślał. Skierował się w kierunku gabinetu Mullera.
- Gratuluje poczucia humoru - powiedział - Tak jestem agentem sowieckim!
- Dobra, dobra Stirlitz... Odmaszerować!
Po chwili Muller wykręcił numer Kaltenbrunerra.
- Czego to nie wymyśli nasz poczciwy Stirlitz,- rzekł ze śmiechem - żeby się wykręcić od roboty...
315
Dowcip #1626. Gdy Stirlitz szedł korytarzem w kategorii: „Humor o pracy”.
Przychodzi Zomowiec do domu, wyciąga pałę i leje żonę. Ta w krzyk:
- Józek, nie przynoś mi nigdy roboty do domu!
- Józek, nie przynoś mi nigdy roboty do domu!
517
Dowcip #1989. Przychodzi Zomowiec do domu, wyciąga pałę i leje żonę. w kategorii: „Śmieszne kawały o pracy”.
PODANIE PENISA O PODWYŻKĘ:
”Ja penis, zwracam się z prośbą o podwyżkę z następujących powodów:
1. Wykonuje prace fizyczną.
2. Pracuje na głębokościach.
3. Pracuje głową.
4. Nie mam wolnych weekendów i świąt.
5. Pracuje w wilgotnym pomieszczeniu.
6. Nie mam płacone za nadgodziny i nocki.
7. Pracuje w pomieszczeniu bez wentylacji i światła.
8. Pracuje w wysokich temperaturach.
9. Jestem narażony na choroby zakaźne!
Proszę o pozytywne rozpatrzenie mej prośby.
ODPOWIEDŹ Z WYDZIAŁU KADR:
Drogi penisie z przykrością odrzucamy Twoje podanie, ponieważ:
1. Nie zawsze pracujesz w ubraniu ochronnym.
2. Gdzie jesteś tam brudzisz.
3. Wychodzisz i wchodzisz do pracy kiedy chcesz.
4. Nie pracujesz w systemie ośmiogodzinnym.
5. Po pracy wynosisz ze sobą dwa podejrzane wory.
”Ja penis, zwracam się z prośbą o podwyżkę z następujących powodów:
1. Wykonuje prace fizyczną.
2. Pracuje na głębokościach.
3. Pracuje głową.
4. Nie mam wolnych weekendów i świąt.
5. Pracuje w wilgotnym pomieszczeniu.
6. Nie mam płacone za nadgodziny i nocki.
7. Pracuje w pomieszczeniu bez wentylacji i światła.
8. Pracuje w wysokich temperaturach.
9. Jestem narażony na choroby zakaźne!
Proszę o pozytywne rozpatrzenie mej prośby.
ODPOWIEDŹ Z WYDZIAŁU KADR:
Drogi penisie z przykrością odrzucamy Twoje podanie, ponieważ:
1. Nie zawsze pracujesz w ubraniu ochronnym.
2. Gdzie jesteś tam brudzisz.
3. Wychodzisz i wchodzisz do pracy kiedy chcesz.
4. Nie pracujesz w systemie ośmiogodzinnym.
5. Po pracy wynosisz ze sobą dwa podejrzane wory.
420
Dowcip #1751. PODANIE PENISA O PODWYŻKĘ w kategorii: „Śmieszne żarty o pracy”.
Przychodzi gość do pośredniaka i pyta:
- Jest jakaś praca dla mnie?
Babka w okienku uśmiecha się słodko:
- Tak, jest. Prezes Orlenu, trzysta tysięcy miesięcznie, służbowe Porsche i dom w Konstancinie.
- Pani żartuje! - mówi facet.
- Tak, ale to pan zaczął.
- Jest jakaś praca dla mnie?
Babka w okienku uśmiecha się słodko:
- Tak, jest. Prezes Orlenu, trzysta tysięcy miesięcznie, służbowe Porsche i dom w Konstancinie.
- Pani żartuje! - mówi facet.
- Tak, ale to pan zaczął.
210
Dowcip #2280. Przychodzi gość do pośredniaka i pyta w kategorii: „Kawały o pracy”.
Opowiada przy herbacie hydraulik Patryk:
- Dostalim kiedyś wezwanie. Jedziem, patrzym, a tam roboty do cholery. Zakasalim rękawy i po trzech godzinach roboty było do kolan.
- Dostalim kiedyś wezwanie. Jedziem, patrzym, a tam roboty do cholery. Zakasalim rękawy i po trzech godzinach roboty było do kolan.
716
Dowcip #2328. Opowiada przy herbacie hydraulik Patryk w kategorii: „Żarty o pracy”.
W najnowszym numerze ”Cosmopolitan”:
- Jak poprawić humor szefowi.
- Jak dumnie kroczyć ścieżką awansu.
- Jak być najlepszą pracownicą, niewiele robiąc, oraz pozostałe sekrety oralnego seksu.
- Jak poprawić humor szefowi.
- Jak dumnie kroczyć ścieżką awansu.
- Jak być najlepszą pracownicą, niewiele robiąc, oraz pozostałe sekrety oralnego seksu.
113
Dowcip #2470. W najnowszym numerze ”Cosmopolitan” w kategorii: „Śmieszne dowcipy o pracy”.
Dzwoni gość do pracy:
- Szefie nie mogę dziś przyjść do roboty... jestem tak skacowany, że i tak nie będę mógł pracować, więc chyba wezmę zwolnienie lekarskie.
Szef na to:
- No co ty, na kaca jest super sposób. Ja zawsze jak mam kaca to proszę moją żonę żeby zrobiła mi laskę i potem czuję się doskonale. Powinieneś to wypróbować.
- Hmm... OK spróbuję.
Po godzinie pracownik przychodzi na swoje stanowisko w pełni sił.
Szef podchodzi i zagaduje:
- I co, jak działa mój sposób?
- Doskonale, a w ogóle to fajną ma szef chałupę.
- Szefie nie mogę dziś przyjść do roboty... jestem tak skacowany, że i tak nie będę mógł pracować, więc chyba wezmę zwolnienie lekarskie.
Szef na to:
- No co ty, na kaca jest super sposób. Ja zawsze jak mam kaca to proszę moją żonę żeby zrobiła mi laskę i potem czuję się doskonale. Powinieneś to wypróbować.
- Hmm... OK spróbuję.
Po godzinie pracownik przychodzi na swoje stanowisko w pełni sił.
Szef podchodzi i zagaduje:
- I co, jak działa mój sposób?
- Doskonale, a w ogóle to fajną ma szef chałupę.
215
Dowcip #2475. Dzwoni gość do pracy w kategorii: „Śmieszne żarty o pracy”.
Rozmowa informatyka i żony:
Informatyk: No nie!
Żona: Co się stało?
I: O Shift! Nie jestem już adminem!
I: Szef wybrał usuń!
Ż: I co dalej?
I: A potem zDelete - owałem 1000 zł!
Ż: Na co?
I: Na zakład, że MS Windows się nie zawiesi!
Ż: Ale to były twoje ostatnie pieniądze!
I: Ale dzięki ogłoszeniom mam nową platformę!
I: To jest pracę.
Ż: To czemu jesteś zły?
I: Bo oni słabo FTPują pieniądze!
Informatyk: No nie!
Żona: Co się stało?
I: O Shift! Nie jestem już adminem!
I: Szef wybrał usuń!
Ż: I co dalej?
I: A potem zDelete - owałem 1000 zł!
Ż: Na co?
I: Na zakład, że MS Windows się nie zawiesi!
Ż: Ale to były twoje ostatnie pieniądze!
I: Ale dzięki ogłoszeniom mam nową platformę!
I: To jest pracę.
Ż: To czemu jesteś zły?
I: Bo oni słabo FTPują pieniądze!
810
Dowcip #2594. Rozmowa informatyka i żony w kategorii: „Śmieszne dowcipy o pracy”.
Stirlitz wszedł do gabinetu Mullera i rzekł:
- Herr Muller, czy chciałby pan pracować jako agent radzieckiego wywiadu? Dobrze płacą.
Muller zszokowany, podrywa się ze złością, potem przypatruje się podejrzliwie Stirlitzowi. Stirlitz zaczyna wychodzić, ale zatrzymuje się i pyta:
- Gruppenfuhrer, czy ma pan aspirynę?
Stirlitz wiedział, że ludzie zawsze pamiętają tylko koniec konwersacji.
- Herr Muller, czy chciałby pan pracować jako agent radzieckiego wywiadu? Dobrze płacą.
Muller zszokowany, podrywa się ze złością, potem przypatruje się podejrzliwie Stirlitzowi. Stirlitz zaczyna wychodzić, ale zatrzymuje się i pyta:
- Gruppenfuhrer, czy ma pan aspirynę?
Stirlitz wiedział, że ludzie zawsze pamiętają tylko koniec konwersacji.
110
Dowcip #2723. Stirlitz wszedł do gabinetu Mullera i rzekł w kategorii: „Śmieszne żarty o pracy”.
Przychodzi zięć do teściowej i pyta:
- Słyszałem mamo, że szukasz pracy.
- Tak synu.
- Wyczytałem w gazecie, że szukają straszydła w wesołym miasteczku.
- Słyszałem mamo, że szukasz pracy.
- Tak synu.
- Wyczytałem w gazecie, że szukają straszydła w wesołym miasteczku.
310