
Dowcipy o pracy
Przychodzi facet do pracy i pyta się:
- Mogę u pana pracować?
- Może pan, a zna pan angielski?
- A po co mi angielski na polskiej budowie w Polsce?
- Pokaże panu po co.
Idą na budowę i facet woła:
- Łom dej!
- Co dej!?
- Łom dej!
- Gdzie dej!?
- Tu dej!
- OK!
- Mogę u pana pracować?
- Może pan, a zna pan angielski?
- A po co mi angielski na polskiej budowie w Polsce?
- Pokaże panu po co.
Idą na budowę i facet woła:
- Łom dej!
- Co dej!?
- Łom dej!
- Gdzie dej!?
- Tu dej!
- OK!
919
Dowcip #25069. Przychodzi facet do pracy i pyta się w kategorii: „Śmieszne kawały o pracy”.
Zabawne jak mało ważna jest twoja praca, gdy prosisz o podwyżkę, a jak niesamowicie niezbędna dla ludzkości gdy prosisz o urlop.
318
Dowcip #22414. Zabawne jak mało ważna jest twoja praca, gdy prosisz o podwyżkę w kategorii: „Żarty o pracy”.
Urzędnicy to doskonali partnerzy w małżeństwie. Jak przychodzą do domu to są wyspani i wypoczęci. A i gazetkę mają już przeczytaną ...
1015
Dowcip #25115. Urzędnicy to doskonali partnerzy w małżeństwie. w kategorii: „Dowcipy o pracy”.
Do ruszającego z przystanku autobusu podbiega mężczyzna i krzyczy:
- Ludzie, zatrzymajcie ten autobus, bo spóźnię się do pracy!
- Panie kierowco! - wołają pasażerowie. - Niech pan stanie! Jeszcze ktoś chce wsiąść!
Kierowca zatrzymuje autobus, mężczyzna wsiada i mówi z ulgą:
- No, dzięki Bogu zdążyłem ... A teraz bileciki do kontroli.
- Ludzie, zatrzymajcie ten autobus, bo spóźnię się do pracy!
- Panie kierowco! - wołają pasażerowie. - Niech pan stanie! Jeszcze ktoś chce wsiąść!
Kierowca zatrzymuje autobus, mężczyzna wsiada i mówi z ulgą:
- No, dzięki Bogu zdążyłem ... A teraz bileciki do kontroli.
1127
Dowcip #13211. Do ruszającego z przystanku autobusu podbiega mężczyzna i krzyczy w kategorii: „Śmieszne kawały o pracy”.

- Dlaczego blondynkom nie przysługuje przerwa śniadaniowa w pracy?
- Bo po każdej przerwie trzeba by je ponownie przyuczać do zawodu.
- Bo po każdej przerwie trzeba by je ponownie przyuczać do zawodu.
812
Dowcip #17395. - Dlaczego blondynkom nie przysługuje przerwa śniadaniowa w pracy? w kategorii: „Dowcipy o pracy”.
Jaki jest szczyt bezrobocia?
- Pajęczyna między nogami prostytutki!
- Pajęczyna między nogami prostytutki!
1551
Dowcip #24582. Jaki jest szczyt bezrobocia? w kategorii: „Kawały o pracy”.

Kobieta z rana dzwoni do swojego szefa i mówi mu, że nie przyjdzie do pracy, bo jest chora.
- A co pani jest? - pyta szef.
- Mam jaskrę analną.
- Że co!? Czym to się objawia?
- Po prostu nie widzę dziś możliwości przytoczenia swojej dupy do pracy.
- A co pani jest? - pyta szef.
- Mam jaskrę analną.
- Że co!? Czym to się objawia?
- Po prostu nie widzę dziś możliwości przytoczenia swojej dupy do pracy.
924
Dowcip #9476. Kobieta z rana dzwoni do swojego szefa i mówi mu w kategorii: „Śmieszne dowcipy o pracy”.
- Cześć Aniu, jak leci? - zagadnął Mariusz swoją biurową koleżankę.
- Oj stary, mam już wszystkiego dość. Tyram jak niewolnica z Ugandy i wyglądam tak samo.- pudrowała swój nos przeglądając się pilnie w lustrze- zmarszczki na twarzy, zniszczone ręce, opadający biust, pośladki też nie przybrały na urodzie. Powiedz mi coś miłego, bo się załamię.
- Nie narzekaj kochana, nie jest tak źle jak ci się wydaje. Muszę Ci przyznać, że przynajmniej wzrok to masz sokoli.
- Oj stary, mam już wszystkiego dość. Tyram jak niewolnica z Ugandy i wyglądam tak samo.- pudrowała swój nos przeglądając się pilnie w lustrze- zmarszczki na twarzy, zniszczone ręce, opadający biust, pośladki też nie przybrały na urodzie. Powiedz mi coś miłego, bo się załamię.
- Nie narzekaj kochana, nie jest tak źle jak ci się wydaje. Muszę Ci przyznać, że przynajmniej wzrok to masz sokoli.
810
Dowcip #14358. - Cześć Aniu, jak leci? - zagadnął Mariusz swoją biurową koleżankę. w kategorii: „Humor o pracy”.

Nowy kierownik żeby się przypodobać w pierwszy dzień na spotkaniu z załogą przedstawia plan pracy:
- W poniedziałek będziemy odpoczywać po weekendzie.
- We wtorek będziemy się przygotowywać do pracy.
- W środę popracujemy.
- W czwartek odpoczniemy po środzie.
- W piątek przygotujemy się do weekendu.
I zadowolony z siebie na koniec:
- Czy są jakieś pytania?
Z załogi ktoś się odzywa:
- Jak długo będziemy tak zapieprzać?
- W poniedziałek będziemy odpoczywać po weekendzie.
- We wtorek będziemy się przygotowywać do pracy.
- W środę popracujemy.
- W czwartek odpoczniemy po środzie.
- W piątek przygotujemy się do weekendu.
I zadowolony z siebie na koniec:
- Czy są jakieś pytania?
Z załogi ktoś się odzywa:
- Jak długo będziemy tak zapieprzać?
529
Dowcip #15006. Nowy kierownik żeby się przypodobać w pierwszy dzień na spotkaniu z w kategorii: „Śmieszne żarty o pracy”.
Do chorób zawodowych zaliczamy: pylicę, gruźlicę i rzeżączkę.
1018
Dowcip #8020. Do chorób zawodowych zaliczamy: pylicę, gruźlicę i rzeżączkę. w kategorii: „Śmieszny humor o pracy”.
