Tryb ciemnyLogowanieRejestracja
Dowcip.NET
KategorieLosujDodaj

Dowcipy o pracy


Dyrektor czyta opinię z poprzedniego przedsiębiorstwa wystawioną człowiekowi, który ubiega się o posadę w jego firmie: ”Pijak, rozrabiaka, homoseksualista”. Przeczytał, uśmiechnął się i mówi:
- U nas pijaństwa nie ma, rozrabiaków nie tolerujemy, no a teraz buźki i do pracy.
16

Dowcip #2741. Dyrektor czyta opinię z poprzedniego przedsiębiorstwa wystawioną w kategorii: „Żarty o pracy”.

Ogłoszenie:
”Uwaga! Prosimy o dostarczenie aktualnych badań krwi i kału. Na podstawie w/w badań lekarz zakładowy stwierdzi, czy ma pan/pani prace we krwi, czy w dupie. Miłego dnia. Kierownictwo”
24

Dowcip #22801. Ogłoszenie w kategorii: „Humor o pracy”.

Na budowie:
- A ty czemu dzisiaj nic nie robisz? - pyta się murarz swego pomocnika.
- Ręce mi drżą po wczorajszym ...
- No to przesiewaj piasek.
46

Dowcip #9577. Na budowie w kategorii: „Śmieszne kawały o pracy”.

Rok 1999. Komisja Europejska postanowiła wybudować bramę w trzecie tysiąclecie, jako symbol coraz ściślejszych więzi łączących państwa członkowskie. Wyłoniono podkomisję do przeprowadzenia przetargu, ogłoszono przetarg. Do wykonania bramy zgłosiło się trzech oferentów: Turek, Niemiec i Polak. Pierwszy ofertę przedstawił Turek: brama solidna, projekt kompletny, koszt: sześć tysięcy euro. Drugi był Niemiec: projekt w zasadzie nie odbiegał od projektu Turka, podobne wykonanie, cena wyniosła dziesięć tysięcy euro.
Komisja pyta:
- Czemu aż tyle?
- Solidny niemiecki projekt, solidne niemieckie materiały, solidne niemieckie wykonanie, a to kosztuje.
Ostatni był Polak, który przedstawił projekt bardzo podobny do obu poprzednich, ale cena wynosiła pięćdziesiąt sześć euro. Członkowie komisji przetargowej o mało nie spadli z krzeseł, a po chwili pytają:
- Skąd wzięła się taka wielka kwota.
- Dwadzieścia pięć tysięcy euro dla mnie, dwadzieścia pięć dla Szanownej Komisji za trud włożony w przeprowadzenie przetargu i skuteczne jego rozstrzygnięcie, a sześć dla Turka, bo przecież ktoś te bramę musi postawić.
519

Dowcip #4882. Rok 1999. w kategorii: „Śmieszne kawały o pracy”.

Sztuka dedukcji.
Policja dała do gazety ogłoszenie w sprawie pracy. Na wstępne rozmowy zgłosiły się trzy blondynki. Policjanci badają ich inteligencję. Pokazują zdjęcie mężczyzny (lewy profil) i pytają: Co może pani powiedzieć o tym człowieku? Pierwsza blondynka patrzy i mówi:
- On ma tylko jedno ucho...
Komisja wyrzuca ją i prosi następną. To samo zdjęcie i to samo pytanie. Druga blondynka patrzy i mówi:
- On ma tylko jedno ucho...
Wyrzucają ją i zadają pytanie trzeciej. Blondynka patrzy i mówi:
- On nosi szkła kontaktowe.
Komisja wertuje nerwowo papiery. Rzeczywiście, facet nosi szkła.
- A jak pani to wydedukowała?
- Nie może nosić okularów bo ma tylko jedno ucho!
210

Dowcip #7964. Sztuka dedukcji. w kategorii: „Śmieszne żarty o pracy”.

Wywiad z Bacą:
- Baco, jak wygląda wasz dzień pracy?
- Rano wyprowadzam owce, wyciągam flaszkę i piję...
- Baco, ten wywiad będą czytać dzieci. Zamiast flaszka mówcie książka.
- Dobra. Rano wyprowadzam owce, wyciągam książkę i czytam. W południe przychodzi Jędrek ze swoją książką i razem czytamy jego książkę. Po południu idziemy do księgarni i kupujemy dwie książki, które czytamy do wieczora. A wieczorem idziemy do Franka i tam czytamy jego rękopisy.
38

Dowcip #10476. Wywiad z Bacą w kategorii: „Śmieszne dowcipy o pracy”.

Pani w szkole:
- Z czego robi się kiełbasę?
Dzieci milczą.
- Jasiu, Ty powinieneś wiedzieć, Twój tata ma masarnię?
- Ja wiem, ale Tatuś powiedział, że jak komuś powiem to mnie zabije.
37

Dowcip #11365. Pani w szkole w kategorii: „Śmieszny humor o pracy”.

Jaś do ojca:
- Dlaczego mówi się: zakład pracy?
- Bo zakłada się, że ludzie tam pracują.
48

Dowcip #11366. Jaś do ojca w kategorii: „Humor o pracy”.

Pyta Jasio mamy:
- Pobawisz się ze mną?
- Nie mam czasu.
- A dlaczego nie masz czasu?
- Bo pracuję.
- A po co pracujesz?
- Po to żeby zarabiać pieniążki.
- A po co zarabiasz pieniążki?
- Po to żeby cię nakarmić.
- Mamo ależ ja nie jestem głodny.
931

Dowcip #5618. Pyta Jasio mamy w kategorii: „Żarty o pracy”.

Spotyka się dwóch homosiów:
- Co słychać?
- Zwolnili mnie z roboty.
- Gdzie tyrałeś?
- W banku spermy.
- A za co cię wywalili?
- Piłem w pracy.
1118

Dowcip #29300. Spotyka się dwóch homosiów w kategorii: „Humor o pracy”.

Śmieszne kawały o pracyKawały o pracyŚmieszny humor o pracyŚmieszne dowcipy o pracyHumor o pracyDowcipy o pracyŚmieszne żarty o pracyŻarty o pracy




Przydatne zasoby» Darmowe ogłoszenia wynajmu nieruchomości» Używane motocykle darmowe ogłoszenia motoryzacyjne» Opiekunka do osoby starszej» Internetowy słownik rymów do przymiotników» Internetowy słownik wyrazów przeciwstawnych języka polskiego» Zmiana czasu na czas letni» Zagadki edukacyjne do wydruku dla dzieci» Słownik pojęć i definicji» Odmiana wyrazów» Internetowy słownik wyrazów bliskoznacznych języka polskiego» Stopniowanie przysłówków i przymiotników» Alfabet Morse'a» Wyliczanki do klaskania
 » Regulamin» Kontakt

najlepsze dowcipynajlepsze kawałynajlepsze żartynajlepszy humor Dowcip.NET © LocaHost