Tryb ciemnyLogowanieRejestracja
Dowcip.NET
KategorieLosujDodaj

Dowcipy o pracy


Postanowiłem pójść na krótki urlop. Uzmysłowiłem sobie jednak, że przecież wszystko już wykorzystałem. Ba! Chyba nawet zalegam szefowi dzień lub dwa. Pomyślałem, że najszybciej zmiękczę bosowe serce, gdy zrobię coś tak głupiego, że ten zacznie się nade mną litować! No, bo przecież przemęczony jestem, przepracowany i zaczyna mi odbijać. Samo życie. Następnego dnia przyszedłem trochę wcześniej do pracy. Rozejrzałem się dookoła i ... Mam! Odbiłem się od podłogi i poszybowałem w kierunku żyrandola, złapałem go mocno i wiszę! Wchodzi kolega zza biurka obok i rozdziawia gębę patrząc na mnie.
- Ciiiii - szepczę konspiracyjnie. - Rżnę psychola, bo chcę kilka dni wolnego. Gram żarówę, rozumiesz?
Kilka sekund później wchodzi szef. Już od progu huczy basem, co ja tam robię u góry.
- Ja jestem żarówka! - wypiszczałem.
- No co Ty? Pogrzało Cię! Weź lepiej kilka dni wolnego, niech Ci główka odpocznie!
Wdzięcznie sfrunąłem na podłogę i zaczynam się pakować. Kątem oka widzę, że kolega też zaczyna się pakować! Szef zainteresowany pyta go:
- A pan dokąd?
Kolega odpowiada:
- No do domu ... Przecież po ciemku nie będę pracował.
27

Dowcip #27820. Postanowiłem pójść na krótki urlop. w kategorii: „Kawały o pracy”.

Dwóch polaków pojechało do pracy do Holandii. Szef karze im pomalować płot i daje im dwie puszki farby, oni na to:
- Panie dwie puszki to za mało, braknie.
- Starczy wam. - odpowiada szef.
Faceci malują malują i jeden mówi do drugiego, że trzeba byłoby coś wypić więc leć sprzedać jedną puszkę. Sprzedali puszkę kupili dwa wina wypili i brakło im farby. Co teraz? Zobaczyli konia przy stodole posmarowali mu farba pysk i wołają gospodarza:
- Panie farby brakło.
- Jak mogło zabraknąć?
- No przyszedł koń i zjadł jedną puszkę
Wkurzony facet leci po pistolet i jeb, zabił konia.
- Panie coś pan zrobił? Z powodu jednej puszki farby konia zabijać?
- Ostatnio mi Polacy dach kładli i połowę drzewa na dach zeżarł!
315

Dowcip #27124. Dwóch polaków pojechało do pracy do Holandii. w kategorii: „Śmieszne kawały o pracy”.

Pani pyta dzieci, kim chciałyby zostać, gdy dorosną. Prawie wszystkie chcą być biznesmenami, aktorami, kosmonautami tylko Jasio oświadcza, że będzie Świętym Mikołajem.
- A to czemu? - pyta zdziwiona pani.
- Bo będę pracować jeden dzień w roku ...
28

Dowcip #26339. Pani pyta dzieci, kim chciałyby zostać, gdy dorosną. w kategorii: „Śmieszne kawały o pracy”.

Zatrudnili blondynkę przy malowaniu pasów. W pierwszym dniu namalowała dwadzieścia kilometrów pasów, w drugim dniu pięć pasów, a w trzecim tylko jeden. W tym samym dniu wzywa ją szef i mówi:
- Co się z panią dzieje? Coraz wolniej pani pracuje!
- Że ja wolno pracuję? Po prostu do wiadra z farbą mam coraz dalej.
04

Dowcip #24857. Zatrudnili blondynkę przy malowaniu pasów. w kategorii: „Kawały o pracy”.

Pewna londyńska firma zamieściła w prasie ogłoszenie o pracę. Odpowiedziały na nie trzy osoby: Niemiec, Francuz i Polak. Komisja przeprowadzająca rozmowę kwalifikacyjną chcąc sprawdzić poziom znajomości języka angielskiego u kandydatów, poleciła, aby każdy z nich ułożył zdanie, które zawierać będzie trzy słowa: green, pink i yellow.
Na pierwszy ogień poszedł Niemiec:
- When I wake up I see yellow sun, green grass and I think to myself that will be wonderful, pink day.
Jako drugi był Francuz:
- When I wake up I put my green pants, yellow socks and pink shirt.
Na koniec Polak:
- When come back home I hear the telephone green green, so I pink up the phone and say: Yellow!
1217

Dowcip #24693. Pewna londyńska firma zamieściła w prasie ogłoszenie o pracę. w kategorii: „Dowcipy o pracy”.

Londyńska firma zamieściła ofertę pracy. Odpowiedziały trzy osoby: Niemiec, Francuz i Polak. Komisja chcąc sprawdzić znajomość angielskiego u kandydatów kazała im ułożyć zdanie zawierające słowa: green, pink i yellow. Pierwszy napisał Niemiec:
- When I wake up I see yellow sun, green grass and I think to myself that will be wonderful, pink day.
Drugi był Francuz:
- When I wake up I put my green pants, yellow socks and pink shirt.
Na koniec Polak:
- When I come back home I hear the telephone green green so I pink up the phone and say: yellow?
510

Dowcip #23311. Londyńska firma zamieściła ofertę pracy. w kategorii: „Kawały o pracy”.

Mam atrakcyjną i pełną wyzwań pracę. Obecnie szukam dobrze płatnej.
37

Dowcip #26908. Mam atrakcyjną i pełną wyzwań pracę. Obecnie szukam dobrze płatnej. w kategorii: „Śmieszne kawały o pracy”.

- Coś źle wyglądasz. Co się stało?
- A dziwisz się? Taka robota! Cały dzień na kolanach!
- A długo już tam robisz?
- Od poniedziałku mam zacząć.
36

Dowcip #22505. - Coś źle wyglądasz. Co się stało? w kategorii: „Śmieszne dowcipy o pracy”.

- Dostałam podwyżkę. - chwali się żona mężowi.
- Zamiast stu złotych co tydzień, będę dostawać dwieście złotych co dwa tygodnie!
24

Dowcip #22909. - Dostałam podwyżkę. - chwali się żona mężowi. w kategorii: „Humor o pracy”.

Dlaczego kobiety mają tyle pracy za dnia?
- Bo śpią w nocy i im się zbiera.
43

Dowcip #28269. Dlaczego kobiety mają tyle pracy za dnia? w kategorii: „Humor o pracy”.

Kawały o pracyHumor o pracyŚmieszne kawały o pracyŚmieszne dowcipy o pracyŚmieszny humor o pracyŚmieszne żarty o pracyŻarty o pracyDowcipy o pracy




Przydatne zasoby» Zmiana czasu na czas letni» Baza haseł do krzyżówek» Stopniowanie» Słownik antonimów» Oferty pracy dla opiekunki do dzieci» Deklinacja przymiotników» Alfabet Morse'a» Ogłoszenia motoryzacyjne» Wyliczanki dla najmłodszych dzieci» Wyszukiwarka rymów» Słownik pojęć» Zagadki edukacyjne do wydruku dla dzieci» Darmowe ogłoszenia wynajmu nieruchomości» Słownik synonimów » Regulamin» Kontakt

najlepsze dowcipynajlepsze kawałynajlepsze żartynajlepszy humor Dowcip.NET © LocaHost