Tryb ciemnyLogowanieRejestracja
Dowcip.NET
KategorieLosujDodaj

Dowcipy o pracownikach


Do właściciela dobrze prosperującego warsztatu samochodowego przychodzi mężczyzna i mówi:
- Dzień dobry. Słyszałem, że wczoraj umarł pański wspólnik.
- Tak, to prawda.
- Wobec tego chciałbym zająć jego miejsce!
- Mnie tam wszystko jedno, ale nie wiem, czy się grabarz zgodzi.
07

Dowcip #15950. Do właściciela dobrze prosperującego warsztatu samochodowego w kategorii: „Żarty o pracownikach”.

Na korytarzu pewnej firmy stoi pracownik przy niszczarce do dokumentów. Podchodzi do niego dyrektor z dokumentem w ręku. Na tym dokumencie pełno pieczątek i kilka podpisów. Dyrektor mówi do pracownika:
- Wie pan, wstyd się przyznać, ale ja nie bardzo wiem, jak się to obsługuje. Czy mógłby mi pan pokazać, jak to działa?
- Ależ oczywiście, panie dyrektorze!
Pracownik wziął dokument z ręki dyrektora, włożył do niszczarki i po wszystkim.
A dyrektor:
- To ja jeszcze jedną kopię poproszę!
03

Dowcip #16533. Na korytarzu pewnej firmy stoi pracownik przy niszczarce do w kategorii: „Kawały o pracownikach”.

Przychodzi facet do lekarza, ale pielęgniarka zasłania mu przejście mówiąc, że lekarz ma bardzo dużo klientów. Wreszcie lekarz przyjął faceta, chcąc zrobić na nim wrażenie podniósł słuchawkę i mówi:
- Nie, nie mogę pana przyjąć, no może za miesiąc, dobrze proszę jeszcze zadzwonić.
Odkłada słuchawkę i mówi:
- Co pana sprowadza?
- Jestem monterem, przyszedłem podłączyć telefon.
17

Dowcip #16580. Przychodzi facet do lekarza w kategorii: „Kawały o pracownikach”.

Przychodzi robotnik do Jasia do domu i pyta czy Jasiu da mu szklankę wody. Jasiu:
- Ależ oczywiście!
Przyniósł mu jedną szklankę, drugą szklankę, a w trzeciej już połowę. Robotnik pyta:
- Jasiu, czemu przyniosłeś połowę szklanki?
Jasiu na to:
- Jestem mały, do zlewu nie dosięgam, a z sedesu już wszystko wybrałem.
05

Dowcip #16902. Przychodzi robotnik do Jasia do domu i pyta czy Jasiu da mu szklankę w kategorii: „Dowcipy o pracownikach”.

Praktykant zatrudniony u montera niskich napięć wrócił do domu wyraźnie czymś poddenerwowany.
- Majster cię obrugał? - pyta ze współczuciem matka.
- Tak i wyobraź sobie za co! Zapytałem go jedynie skąd się biorą słupy telegraficzne: z nasion czy sadzonek?
38

Dowcip #8747. Praktykant zatrudniony u montera niskich napięć wrócił do domu w kategorii: „Kawały o pracownikach”.

Chodzą dwaj robotnicy po terenie zakładu. Nagle jeden z nich rozdeptał ślimaka.
- Czemu go rozdeptałeś? - pyta kolega.
- Nie wytrzymałem! Cały dzień za mną chodził!
312

Dowcip #9179. Chodzą dwaj robotnicy po terenie zakładu. w kategorii: „Śmieszny humor o pracownikach”.

Pracownik rozmawia ze swoim kierownikiem, który jest równocześnie jego kolegą.
- Mogę w piątek iść na urlop?
- Nie, bo masz na popołudnie.
- A jak znajdę jakiegoś frajera na popołudnie, to mogę?
- Jak znajdziesz frajera na popołudnie, to możesz.
- A nie chciałbyś przyjść w piątek na popołudnie?
58

Dowcip #9716. Pracownik rozmawia ze swoim kierownikiem w kategorii: „Śmieszne kawały o pracownikach”.

Dyrektor wchodzi do sekretariatu i widzi jak pracownik całuje jego sekretarkę:
- Czy ja Panu za to płacę? - krzyczy wzburzony.
- Ależ skąd, ja to robię z przyjemnością i zupełnie za darmo.
27

Dowcip #9957. Dyrektor wchodzi do sekretariatu i widzi jak pracownik całuje jego w kategorii: „Żarty o pracownikach”.

Szef przyłapuje śpiącego przy biurku pracownika, więc krzyczy na niego:
- Spać to pan może w domu, a nie w pracy!
- Dziękuje szefie, zawsze wiedziałem, Że z pana porządny człowiek, już idę do domu skoro pan nalega ...
118

Dowcip #10054. Szef przyłapuje śpiącego przy biurku pracownika w kategorii: „Śmieszny humor o pracownikach”.

Na pustym jeszcze placu budowy brygadzista staje przed robotnikami i mówi:
- Panowie rozpoczynamy ważną budowę! Pamiętajcie, budujemy solidnie, bez fuszerki, bez wynoszenia na lewo materiałów, bez podprowadzania z budowy maszyn i urządzeń. Bez bumelki! Budujemy najlepiej jak umiemy, bo budujemy dla siebie!
- A co to będzie szefie? - pyta się jeden z robotników.
- Jak to co? Miejska Izba Wytrzeźwień!
311

Dowcip #10155. Na pustym jeszcze placu budowy brygadzista staje przed robotnikami i w kategorii: „Śmieszne kawały o pracownikach”.

Żarty o pracownikachŚmieszne żarty o pracownikachŚmieszne dowcipy o pracownikachŚmieszne kawały o pracownikachHumor o pracownikachŚmieszny humor o pracownikachDowcipy o pracownikachKawały o pracownikach




Przydatne zasoby» Darmowe ogłoszenia sprzedaży nieruchomości» Nowe motocykle ogłoszenia motoryzacyjne» Alfabet Morse'a» Wyliczanki dla dzieci» Słownik wyrazów bliskoznacznych i synonimów» Zagadki dla dzieci» Stopniowanie przymiotników i przysłówków online» Baza haseł i odpowiedzi do krzyżówek» Zmiana czasu» Odmiana przez przypadki» Oferty pracy na cały etat dla opiekunki do dzieci» Słownik wyrazów przeciwstawnych i antonimów» Słownik rymów do przymiotników
 » Regulamin» Kontakt

najlepsze dowcipynajlepsze kawałynajlepsze żartynajlepszy humor Dowcip.NET © LocaHost