Dowcipy o policjantach
Na przesłuchaniu policyjnym:
- Kto ci uciął język? Gadaj!
- Kto ci uciął język? Gadaj!
412
Dowcip #12299. Na przesłuchaniu policyjnym w kategorii: „Dowcipy o policjantach”.
W przedziale kolejowym jedzie trzech facetów i policjant. Ponieważ tematy do rozmowy szybko się wyczerpały wszyscy po pewnym czasie zaczęli się nudzić. Jeden z pasażerów, chcąc przerwać niemrawy nastrój zadaje swoim towarzyszom podróży zagadkę:
- Co to jest? Zaczyna się na ”J” i każdy z nas je posiada?
Wszyscy daremnie suszą sobie głowy.
- Jedna para butów! - Ogólny śmiech.
- A teraz uważajcie. Zaczyna się na ”D” i nie każdy z nas je posiada? - Znowu cisza.
- Dwie pary butów! - Znowu wszyscy leją i proszą o dalsze zagadki.
- Co to jest? Jest czerwonego koloru w żółte pasy, wisi nad drzewami i...
- Cha, cha, cha - przerywa mu policjant. - To są trzy pary butów!
- Co to jest? Zaczyna się na ”J” i każdy z nas je posiada?
Wszyscy daremnie suszą sobie głowy.
- Jedna para butów! - Ogólny śmiech.
- A teraz uważajcie. Zaczyna się na ”D” i nie każdy z nas je posiada? - Znowu cisza.
- Dwie pary butów! - Znowu wszyscy leją i proszą o dalsze zagadki.
- Co to jest? Jest czerwonego koloru w żółte pasy, wisi nad drzewami i...
- Cha, cha, cha - przerywa mu policjant. - To są trzy pary butów!
615
Dowcip #12243. W przedziale kolejowym jedzie trzech facetów i policjant. w kategorii: „Kawały o policjantach”.
Na komisariat policji wbiega facet i od razu krzyczy do posterunkowego:
- Chcę do aresztu! Rzuciłem w żonę siekierą!
- Nie żyje? - Dopytuje posterunkowy.
- Niestety nie trafiłem. Zaraz tu będzie!!!
- Chcę do aresztu! Rzuciłem w żonę siekierą!
- Nie żyje? - Dopytuje posterunkowy.
- Niestety nie trafiłem. Zaraz tu będzie!!!
215
Dowcip #33876. Na komisariat policji wbiega facet i od razu krzyczy do w kategorii: „Śmieszny humor o policjantach”.
Dlaczego w polonezie jeździ zawsze dwóch policjantów?
- Bo jeden umie czytać, a drugi pisać.
- Bo jeden umie czytać, a drugi pisać.
1613
Dowcip #17278. Dlaczego w polonezie jeździ zawsze dwóch policjantów? w kategorii: „Dowcipy o policjantach”.
Było sobie trzech grubych Niemców, zapisywali wszystko co ludzie mówią. Idą sobie idą nagle słyszą jak dzieci krzyczą:
- Trzech grubych Niemców, trzech grubych Niemców - i to zapisali.
Idą dalej jacyś chłopcy się biją i krzyczą:
- Kopa w dupę, kopa w łeb, kopa w dupę, kopa w łeb.
I to zapisali. Idą dalej i słyszą, że dziecko ma urodziny i śpiewają: sto lat, sto lat... I też to zapisali. Jak byli już zmęczeni siedli se na ławce, a pod ławką był trup. Przyszedł policjant i pyta:
- Kto to zrobił?
- Trzech grubych Niemców, trzech grubych Niemców.
- jak żeście to zrobili?
- Kopa w dupę, kopa w łeb, kopa w dupę, kopa w łeb.
- Ile za to chcecie?
- Sto lat, sto lat.
- Trzech grubych Niemców, trzech grubych Niemców - i to zapisali.
Idą dalej jacyś chłopcy się biją i krzyczą:
- Kopa w dupę, kopa w łeb, kopa w dupę, kopa w łeb.
I to zapisali. Idą dalej i słyszą, że dziecko ma urodziny i śpiewają: sto lat, sto lat... I też to zapisali. Jak byli już zmęczeni siedli se na ławce, a pod ławką był trup. Przyszedł policjant i pyta:
- Kto to zrobił?
- Trzech grubych Niemców, trzech grubych Niemców.
- jak żeście to zrobili?
- Kopa w dupę, kopa w łeb, kopa w dupę, kopa w łeb.
- Ile za to chcecie?
- Sto lat, sto lat.
2925
Dowcip #8957. Było sobie trzech grubych Niemców w kategorii: „Śmieszny humor o policjantach”.
Policjant zdaje egzamin na prawo jazdy.
- Proszę opisać pracę silnika.
- A mogę własnymi słowami?
- Ależ oczywiście.
- Brrr, brr.
- Proszę opisać pracę silnika.
- A mogę własnymi słowami?
- Ależ oczywiście.
- Brrr, brr.
417
Dowcip #17965. Policjant zdaje egzamin na prawo jazdy. w kategorii: „Śmieszne kawały o policjantach”.
Policjant zatrzymuje dresa, który jadąc wozem przekroczył niestety prędkość.
- Pana godność.
- Godność? - pyta dres.
- No nazwisko do cholery.
- A, Kowalski - odpowiada dresiarz.
- Na to policjant:
- Adresik?
Na to pan w sportowym ubraniu:
- A dresik mam firmowy.
- Pana godność.
- Godność? - pyta dres.
- No nazwisko do cholery.
- A, Kowalski - odpowiada dresiarz.
- Na to policjant:
- Adresik?
Na to pan w sportowym ubraniu:
- A dresik mam firmowy.
927
Dowcip #13080. Policjant zatrzymuje dresa w kategorii: „Kawały o policjantach”.
Idzie policjant się odlać. Po jakimś czasie wychodzi z krzaków cały osikany.
- Co się stało? - pyta się kumpel.
- Wyjąłem nie tą pałę.
- Co się stało? - pyta się kumpel.
- Wyjąłem nie tą pałę.
1526
Dowcip #27400. Idzie policjant się odlać. w kategorii: „Śmieszne dowcipy o policjantach”.
Policjant zatrzymuje furmankę.
- Co tam wieziecie, gospodarzu?!
Chłop myśli: ”Wiozę glinę, ale jak powiem że wiozę glinę, to policjant pomyśli, że robię z niego jaja.”
- No, gospodarzu, co tam wieziecie?
- Cały wóz policjantów, panie władzo!
- Co tam wieziecie, gospodarzu?!
Chłop myśli: ”Wiozę glinę, ale jak powiem że wiozę glinę, to policjant pomyśli, że robię z niego jaja.”
- No, gospodarzu, co tam wieziecie?
- Cały wóz policjantów, panie władzo!
119
Dowcip #12282. Policjant zatrzymuje furmankę. w kategorii: „Żarty o policjantach”.
Rok 2018, Niemcy. Policja zatrzymuje faceta. Sprawdzają dokumenty. Gliniarz mówi jeden do drugiego:
- Popatrz Ahmed, jakie dziwne nazwisko: Müller.
- Popatrz Ahmed, jakie dziwne nazwisko: Müller.
1147