Dowcipy o policjantach
Było sobie trzech grubych Niemców, zapisywali wszystko co ludzie mówią. Idą sobie idą nagle słyszą jak dzieci krzyczą:
- Trzech grubych Niemców, trzech grubych Niemców - i to zapisali.
Idą dalej jacyś chłopcy się biją i krzyczą:
- Kopa w dupę, kopa w łeb, kopa w dupę, kopa w łeb.
I to zapisali. Idą dalej i słyszą, że dziecko ma urodziny i śpiewają: sto lat, sto lat... I też to zapisali. Jak byli już zmęczeni siedli se na ławce, a pod ławką był trup. Przyszedł policjant i pyta:
- Kto to zrobił?
- Trzech grubych Niemców, trzech grubych Niemców.
- jak żeście to zrobili?
- Kopa w dupę, kopa w łeb, kopa w dupę, kopa w łeb.
- Ile za to chcecie?
- Sto lat, sto lat.
- Trzech grubych Niemców, trzech grubych Niemców - i to zapisali.
Idą dalej jacyś chłopcy się biją i krzyczą:
- Kopa w dupę, kopa w łeb, kopa w dupę, kopa w łeb.
I to zapisali. Idą dalej i słyszą, że dziecko ma urodziny i śpiewają: sto lat, sto lat... I też to zapisali. Jak byli już zmęczeni siedli se na ławce, a pod ławką był trup. Przyszedł policjant i pyta:
- Kto to zrobił?
- Trzech grubych Niemców, trzech grubych Niemców.
- jak żeście to zrobili?
- Kopa w dupę, kopa w łeb, kopa w dupę, kopa w łeb.
- Ile za to chcecie?
- Sto lat, sto lat.
2924
Dowcip #8957. Było sobie trzech grubych Niemców w kategorii: „Śmieszny humor o policjantach”.
Policjant zdaje egzamin na prawo jazdy.
- Proszę opisać pracę silnika.
- A mogę własnymi słowami?
- Ależ oczywiście.
- Brrr, brr.
- Proszę opisać pracę silnika.
- A mogę własnymi słowami?
- Ależ oczywiście.
- Brrr, brr.
417
Dowcip #17965. Policjant zdaje egzamin na prawo jazdy. w kategorii: „Śmieszne kawały o policjantach”.
Policjant zatrzymuje dresa, który jadąc wozem przekroczył niestety prędkość.
- Pana godność.
- Godność? - pyta dres.
- No nazwisko do cholery.
- A, Kowalski - odpowiada dresiarz.
- Na to policjant:
- Adresik?
Na to pan w sportowym ubraniu:
- A dresik mam firmowy.
- Pana godność.
- Godność? - pyta dres.
- No nazwisko do cholery.
- A, Kowalski - odpowiada dresiarz.
- Na to policjant:
- Adresik?
Na to pan w sportowym ubraniu:
- A dresik mam firmowy.
926
Dowcip #13080. Policjant zatrzymuje dresa w kategorii: „Kawały o policjantach”.
Idzie policjant się odlać. Po jakimś czasie wychodzi z krzaków cały osikany.
- Co się stało? - pyta się kumpel.
- Wyjąłem nie tą pałę.
- Co się stało? - pyta się kumpel.
- Wyjąłem nie tą pałę.
1526
Dowcip #27400. Idzie policjant się odlać. w kategorii: „Śmieszne dowcipy o policjantach”.
Policjant zatrzymuje furmankę.
- Co tam wieziecie, gospodarzu?!
Chłop myśli: ”Wiozę glinę, ale jak powiem że wiozę glinę, to policjant pomyśli, że robię z niego jaja.”
- No, gospodarzu, co tam wieziecie?
- Cały wóz policjantów, panie władzo!
- Co tam wieziecie, gospodarzu?!
Chłop myśli: ”Wiozę glinę, ale jak powiem że wiozę glinę, to policjant pomyśli, że robię z niego jaja.”
- No, gospodarzu, co tam wieziecie?
- Cały wóz policjantów, panie władzo!
119
Dowcip #12282. Policjant zatrzymuje furmankę. w kategorii: „Żarty o policjantach”.
Rok 2018, Niemcy. Policja zatrzymuje faceta. Sprawdzają dokumenty. Gliniarz mówi jeden do drugiego:
- Popatrz Ahmed, jakie dziwne nazwisko: Müller.
- Popatrz Ahmed, jakie dziwne nazwisko: Müller.
1146
Dowcip #26223. Rok 2018, Niemcy. Policja zatrzymuje faceta. Sprawdzają dokumenty. w kategorii: „Humor o policjantach”.
Dwaj policjanci wybrali się w podróż służbową. W hotelu jednego zakwaterowano w pokoju numer dwadzieścia trzy, drugiego pod numerem dwadzieścia cztery. Zgodnie z normą po skończonej pracy wybrali się do kościoła. Kończy się msza, ksiądz mówi:
- Przekażcie sobie znak pokoju.
Obaj mundurowi patrzą na siebie i mówią:
- Dwadzieścia trzy.
- Dwadzieścia cztery.
- Przekażcie sobie znak pokoju.
Obaj mundurowi patrzą na siebie i mówią:
- Dwadzieścia trzy.
- Dwadzieścia cztery.
417
Dowcip #23720. Dwaj policjanci wybrali się w podróż służbową. w kategorii: „Śmieszne dowcipy o policjantach”.
Siedzi policjant przy stole i patrzy na ludzi grających w brydża. Obserwuje dzień, drugi, trzeci w końcu mówi.
- OK, już wiem o co w tym wszystkim chodzi, rozdajcie na pięciu.
- OK, już wiem o co w tym wszystkim chodzi, rozdajcie na pięciu.
38
Dowcip #17947. Siedzi policjant przy stole i patrzy na ludzi grających w brydża. w kategorii: „Humor o policjantach”.
Jedzie blondynka samochodem. Nagle uderzyła w słup. Policjant pyta ją:
- Czemu pani nie hamowała?
Blondynka odpowiada:
- Przecież trąbiłam!
- Czemu pani nie hamowała?
Blondynka odpowiada:
- Przecież trąbiłam!
612
Dowcip #10848. Jedzie blondynka samochodem. Nagle uderzyła w słup. w kategorii: „Śmieszne kawały o policjantach”.
- Panie komendancie - zwracają się posterunkowi. - Nie mamy teraz zajęcia, możemy pograć w brydża?
- Jak boisko jest wolne.
- Jak boisko jest wolne.
512