Dowcipy o policjantach
Kontrola drogowa:
- Tutaj jest ograniczenie do 40 km/h wy jedziecie 80 km/h. Ciekawe gdzie się tak spieszycie?
- 100 zł panu przywieźć.
- Tutaj jest ograniczenie do 40 km/h wy jedziecie 80 km/h. Ciekawe gdzie się tak spieszycie?
- 100 zł panu przywieźć.
42
Dowcip #29246. Kontrola drogowa w kategorii: „Dowcipy o policjantach”.
Na cmentarzu siedziało trzech chłopców ... Jednego spotkała wiedźma i mu powiedziała:
- Do końca życia będziesz mówił my my my.
Następnego spotkała i mu powiedziała:
- Do końca życia będziesz mówił patelnią w łeb patelnią w łeb.
I spotkała trzeciego i mu powiedziała:
- Sto lat, sto lat.
Poszli usiąść na ławkę,a pod ławką był trup i przyszedł policjant:
- Kto to zrobił?
- My, my, my.
Czym to zrobiliście?
- Patelnią w łeb, patelnią w łeb.
- Ile chcecie siedzieć?
- Sto lat, sto lat.
- Do końca życia będziesz mówił my my my.
Następnego spotkała i mu powiedziała:
- Do końca życia będziesz mówił patelnią w łeb patelnią w łeb.
I spotkała trzeciego i mu powiedziała:
- Sto lat, sto lat.
Poszli usiąść na ławkę,a pod ławką był trup i przyszedł policjant:
- Kto to zrobił?
- My, my, my.
Czym to zrobiliście?
- Patelnią w łeb, patelnią w łeb.
- Ile chcecie siedzieć?
- Sto lat, sto lat.
2012
Dowcip #30642. Na cmentarzu siedziało trzech chłopców ... w kategorii: „Śmieszne dowcipy o policjantach”.
Policja zatrzymuje samochód do kontroli:
- Prawo jazdy poproszę.
- Nie mam. - odpowiada kierowca.
Wtrąca się żona:
- Proszę go nie słuchać panie władzo, on po pijaku różne brednie opowiada.
Z tyłu samochodu słychać głos babci:
- A mówiłam, że kradzionym daleko nie zajedziemy ...
Po chwili z bagażnika wychodzi dziadek:
- To już Austria?
- Prawo jazdy poproszę.
- Nie mam. - odpowiada kierowca.
Wtrąca się żona:
- Proszę go nie słuchać panie władzo, on po pijaku różne brednie opowiada.
Z tyłu samochodu słychać głos babci:
- A mówiłam, że kradzionym daleko nie zajedziemy ...
Po chwili z bagażnika wychodzi dziadek:
- To już Austria?
17
Dowcip #23722. Policja zatrzymuje samochód do kontroli w kategorii: „Dowcipy o policjantach”.
Idą dwaj faceci. Jednemu zachciało się srać i poszedł pod drzewo. Złapała go policja.
- Tu nie wolno srać! Za karę zapłacisz pięćdziesiąt złotych.
- Mam tylko sto.
- To idź rozmień.
Facet myśli i woła kolegę:
- Ej Stefan, chodź się wysrać, ja stawiam!
- Tu nie wolno srać! Za karę zapłacisz pięćdziesiąt złotych.
- Mam tylko sto.
- To idź rozmień.
Facet myśli i woła kolegę:
- Ej Stefan, chodź się wysrać, ja stawiam!
118
Dowcip #23924. Idą dwaj faceci. Jednemu zachciało się srać i poszedł pod drzewo. w kategorii: „Kawały o policjantach”.
Idzie dwóch policjantów na służbie i jeden do drugiego mówi:
- Strasznie mi się chcę srać.
- To idź w krzaki.
- Ale nie mam papieru.
- To weź dziesięć złotych i już masz.
Parę minut później policjant wychodzi z krzaków z rękami uwalonymi gównem, a ten drugi się pyta:
- Czemu masz takie uwalone ręce?
- Niestety, miałem tylko osiem pięćdziesiąt.
- Strasznie mi się chcę srać.
- To idź w krzaki.
- Ale nie mam papieru.
- To weź dziesięć złotych i już masz.
Parę minut później policjant wychodzi z krzaków z rękami uwalonymi gównem, a ten drugi się pyta:
- Czemu masz takie uwalone ręce?
- Niestety, miałem tylko osiem pięćdziesiąt.
211
Dowcip #24544. Idzie dwóch policjantów na służbie i jeden do drugiego mówi w kategorii: „Śmieszne dowcipy o policjantach”.
Komisariat policji. Dyżurka. Dzwoni telefon. Dyżurny odbiera:
- Komisariat Policji, słucham?
- Dzień dobry. Czy to wasz komisariat wysyłał wczoraj wieczorem patrol na Lipową siedemnaście mieszkania trzy?
- Chwileczkę, już sprawdzam. Tak. Mieliśmy zgłoszenie naruszenia ciszy nocnej, głośna muzyka, krzyki ...
- Mam prośbę. Czy możecie ich przysłać jeszcze raz? Zapomnieli zabrać czapkę i pistolet. No i zdjęcia obejrzą, fajne wyszły!
- Komisariat Policji, słucham?
- Dzień dobry. Czy to wasz komisariat wysyłał wczoraj wieczorem patrol na Lipową siedemnaście mieszkania trzy?
- Chwileczkę, już sprawdzam. Tak. Mieliśmy zgłoszenie naruszenia ciszy nocnej, głośna muzyka, krzyki ...
- Mam prośbę. Czy możecie ich przysłać jeszcze raz? Zapomnieli zabrać czapkę i pistolet. No i zdjęcia obejrzą, fajne wyszły!
07
Dowcip #24606. Komisariat policji. Dyżurka. Dzwoni telefon. w kategorii: „Śmieszne kawały o policjantach”.
Sprzątaczka została zgwałcona w pewnym biurze. Policjant ją przesłuchuje:
- No, proszę pani, jak do tego doszło?
- Myłam podłogę klęcząc na kolanach, naglę czuję, że ktoś jest z tyłu i mnie zgwałcił.
- To czemu pani nie uciekała?
- Na wymyte?!
- No, proszę pani, jak do tego doszło?
- Myłam podłogę klęcząc na kolanach, naglę czuję, że ktoś jest z tyłu i mnie zgwałcił.
- To czemu pani nie uciekała?
- Na wymyte?!
427
Dowcip #24785. Sprzątaczka została zgwałcona w pewnym biurze. w kategorii: „Dowcipy o policjantach”.
Nad brzegiem rzeki stoi policjant i łowi ryby. Nagle słyszy ciche wołanie:
- Kolego, kolego.
Rozgląda się, ale nikogo nie widzi. Po chwili znowu:
- Kolego, kolego.
Wreszcie zorientował się, że to woła płynące środkiem rzeki gówno.
- Jaki ja dla ciebie kolega? - żachnął się policjant.
- Ja też jestem z organów wewnętrznych.
- Kolego, kolego.
Rozgląda się, ale nikogo nie widzi. Po chwili znowu:
- Kolego, kolego.
Wreszcie zorientował się, że to woła płynące środkiem rzeki gówno.
- Jaki ja dla ciebie kolega? - żachnął się policjant.
- Ja też jestem z organów wewnętrznych.
16
Dowcip #25201. Nad brzegiem rzeki stoi policjant i łowi ryby. w kategorii: „Śmieszne dowcipy o policjantach”.
Leży pijak w rowie. Podchodzi do niego policjant i mówi:
- Obywatelu, proszę wstać. Zaprowadzę pana do izby wytrzeźwień.
- Ale częściom rowerowym nie zabrania się tu leżeć?
- No nie.
- To ja jestem dętka!
- Obywatelu, proszę wstać. Zaprowadzę pana do izby wytrzeźwień.
- Ale częściom rowerowym nie zabrania się tu leżeć?
- No nie.
- To ja jestem dętka!
17
Dowcip #25427. Leży pijak w rowie. w kategorii: „Śmieszny humor o policjantach”.
Siedzi papuga na oknie. Idzie policjant. A papuga mówi:
- Policjant!
- Co?
- Ty głupku!
Na drugi dzień idzie policjant a papuga mówi:
- Policjant!
- Co?
- Ty głupku!
- Jeszcze raz tak powiesz to powyrywam Ci wszystkie pióra!
Na trzeci dzień idzie policjant a papuga mówi:
- Policjant!
- Co?
- Ty wiesz co!
- Policjant!
- Co?
- Ty głupku!
Na drugi dzień idzie policjant a papuga mówi:
- Policjant!
- Co?
- Ty głupku!
- Jeszcze raz tak powiesz to powyrywam Ci wszystkie pióra!
Na trzeci dzień idzie policjant a papuga mówi:
- Policjant!
- Co?
- Ty wiesz co!
318