Dowcipy o policjantach
Jasio pyta mamę:
- Jakie jest najmniejsze gospodarstwo na świecie.
- Nie wiem - odpowiedziała mama.
- Policja bo w samochodzie siedzą dwie świnie, a na dachu kogut. - odpowiedział Jasio.
- Jakie jest najmniejsze gospodarstwo na świecie.
- Nie wiem - odpowiedziała mama.
- Policja bo w samochodzie siedzą dwie świnie, a na dachu kogut. - odpowiedział Jasio.
625
Dowcip #495. Jasio pyta mamę w kategorii: „Śmieszne żarty o policjantach”.
Moja żona przespała się kiedyś z policjantem o imieniu Jacek podczas wieczornego wyjścia. Dwa lata później uprawialiśmy najcudowniejszy seks, jaki można sobie wyobrazić w krzakach w parku. Zgadnijcie kto nas przyłapał?
- Moja żona.
- Moja żona.
60
Dowcip #24645. Moja żona przespała się kiedyś z policjantem o imieniu Jacek podczas w kategorii: „Kawały o policjantach”.
Wysyła Komendant Wojewódzki fax do swojego kolegi również Komendanta Wojewódzkiego za miedzą. Wysyła raz, drugi, trzeci, czwarty, dwudziesty, trzydziesty. Wreszcie adresat zniecierpliwiony dzwoni do niego pytając:
- Po co mi tyle razy wysyłasz?
- Bo co włożę to mi dołem wychodzi - odpowiada.
- Po co mi tyle razy wysyłasz?
- Bo co włożę to mi dołem wychodzi - odpowiada.
35
Dowcip #12248. Wysyła Komendant Wojewódzki fax do swojego kolegi również Komendanta w kategorii: „Dowcipy o policjantach”.
Milicjant do bibliotekarki:
- No niech mi pani da parę książek. Szef mi każe poczytać.
- No to panu znajdę coś lżejszego.
- Niekoniecznie, wozem jestem.
- No niech mi pani da parę książek. Szef mi każe poczytać.
- No to panu znajdę coś lżejszego.
- Niekoniecznie, wozem jestem.
149
Dowcip #30935. Milicjant do bibliotekarki w kategorii: „Śmieszne kawały o policjantach”.
Pyta policjant szkota:
- Co pan wiezie w tej torbie?
- Papier toaletowy.
- Ale czemu tak śmierdzi?
- Bo wiozę go do pralni.
- Co pan wiezie w tej torbie?
- Papier toaletowy.
- Ale czemu tak śmierdzi?
- Bo wiozę go do pralni.
07
Dowcip #27055. Pyta policjant szkota w kategorii: „Śmieszne kawały o policjantach”.
Do komisariatu wpada zdenerwowany mężczyzna i krzyczy:
- Zamknijcie mnie, rzuciłem w żonę żelazkiem!
- I co zabił ją pan? - pyta policjant
- Nie, ale ona zaraz tu będzie!
- Zamknijcie mnie, rzuciłem w żonę żelazkiem!
- I co zabił ją pan? - pyta policjant
- Nie, ale ona zaraz tu będzie!
07
Dowcip #27251. Do komisariatu wpada zdenerwowany mężczyzna i krzyczy w kategorii: „Śmieszny humor o policjantach”.
Do stojącego policjanta podchodzi lekko podchmielony student i pyta:
- Czy można powiedzieć na policjanta osioł?
- Nie można. Zapłaci pan wówczas mandat za obrazę władzy.
- A w takim razie czy można do osła powiedzieć policjant?
- To panu wolno.
- Dziękuję, panie policjancie.
- Czy można powiedzieć na policjanta osioł?
- Nie można. Zapłaci pan wówczas mandat za obrazę władzy.
- A w takim razie czy można do osła powiedzieć policjant?
- To panu wolno.
- Dziękuję, panie policjancie.
18
Dowcip #27263. Do stojącego policjanta podchodzi lekko podchmielony student i pyta w kategorii: „Żarty o policjantach”.
Idzie policjant z psem, a z naprzeciwka jakiś pijaczek:
- Co to za świnie prowadzisz na smyczy?
- To nie świnia, to pies. - poprawia policjant.
- Nie do Ciebie mówię.
- Co to za świnie prowadzisz na smyczy?
- To nie świnia, to pies. - poprawia policjant.
- Nie do Ciebie mówię.
07
Dowcip #27401. Idzie policjant z psem, a z naprzeciwka jakiś pijaczek w kategorii: „Śmieszne kawały o policjantach”.
Rozmowa przez CB:
- Koledzy widziany radiowóz w stronę Bydgoszczy.
- Kolego to nie radiowóz.
- A co to jest?
- Gospodarstwo rolne. Dwa koguty na dachu i dwie świnie w środku.
- Koledzy widziany radiowóz w stronę Bydgoszczy.
- Kolego to nie radiowóz.
- A co to jest?
- Gospodarstwo rolne. Dwa koguty na dachu i dwie świnie w środku.
210
Dowcip #28909. Rozmowa przez CB w kategorii: „Śmieszne żarty o policjantach”.
Czterech facetów gra w parku w brydża. Podchodzi do nich policjant i mówi:
- Fajna gra! Mogę popatrzeć? Może się nauczę?
- Siadaj pan.
Po kilku minutach:
- Wiecie co? Już umiem! Tym razem rozdajcie karty na pięciu!
- Fajna gra! Mogę popatrzeć? Może się nauczę?
- Siadaj pan.
Po kilku minutach:
- Wiecie co? Już umiem! Tym razem rozdajcie karty na pięciu!
73