Dowcipy o policjantach
Po przejechaniu na czerwony świetle policjant zatrzymuje auto. Przez szybę wychyla głowę uśmiechnięta na widok policjanta pani.
- Kaziu, nie pamiętasz mnie? Uczyłam Cię w podstawówce polskiego?
- Oczywiście, że pamiętam proszę pani. Oto mandat, napisze pani na nim 100 razy: ”Nie będę przejeżdżać na czerwony świetle”.
- Kaziu, nie pamiętasz mnie? Uczyłam Cię w podstawówce polskiego?
- Oczywiście, że pamiętam proszę pani. Oto mandat, napisze pani na nim 100 razy: ”Nie będę przejeżdżać na czerwony świetle”.
423
Dowcip #12341. Po przejechaniu na czerwony świetle policjant zatrzymuje auto. w kategorii: „Dowcipy o policjantach”.
Patrol policyjny zatrzymał kierowcę, który prowadził wóz w sposób dość ekscentryczny.
- Czy pan przypadkiem nie wypił paru kieliszków?
- Skądże znowu!
- Więc proszę przejść parę kroków po linii wyznaczającej oś jezdni.
- Po lewej czy po prawej?
- Czy pan przypadkiem nie wypił paru kieliszków?
- Skądże znowu!
- Więc proszę przejść parę kroków po linii wyznaczającej oś jezdni.
- Po lewej czy po prawej?
813
Dowcip #17941. Patrol policyjny zatrzymał kierowcę w kategorii: „Dowcipy o policjantach”.
Siedzi policjant na ławce w miesicie. Przychodzi komendant i mówi:
- Co robisz?
- Kontem pluje.
- Jak ci zaraz pałką walne to będziesz prosto pluł.
- Co robisz?
- Kontem pluje.
- Jak ci zaraz pałką walne to będziesz prosto pluł.
116
Dowcip #21353. Siedzi policjant na ławce w miesicie. w kategorii: „Śmieszne dowcipy o policjantach”.
Dwóch policjantów idzie z aresztowanymi do lekarza. Lekarz pyta pierwszego aresztowanego:
- Jak się pan nazywa?
- Wiesław Maj.
- A pan? - zwraca się drugiego.
- Zygmunt Maj.
- A wy co? - lekarz pyta policjantów.
- Policjanci z Majami.
- Jak się pan nazywa?
- Wiesław Maj.
- A pan? - zwraca się drugiego.
- Zygmunt Maj.
- A wy co? - lekarz pyta policjantów.
- Policjanci z Majami.
916
Dowcip #12267. Dwóch policjantów idzie z aresztowanymi do lekarza. w kategorii: „Śmieszne dowcipy o policjantach”.
Złodzieje ograbili mieszkanie nowobogackich. Policjant rozmawia z panem domu:
- Czy zorientowaliście się, co zginęło?
- Tak, telewizor, video, wieża i futro żony.
- A gdzie wtedy byliście?
- W kuchni.
- Jak to w kuchni? I nic nie słyszeliście?
- Jedliśmy zupę...
- Czy zorientowaliście się, co zginęło?
- Tak, telewizor, video, wieża i futro żony.
- A gdzie wtedy byliście?
- W kuchni.
- Jak to w kuchni? I nic nie słyszeliście?
- Jedliśmy zupę...
1125
Dowcip #33608. Złodzieje ograbili mieszkanie nowobogackich. w kategorii: „Dowcipy o policjantach”.
Kierowcę zatrzymuje policjant:
- Prawo jazdy macie?
- A oddaliście?!
- Prawo jazdy macie?
- A oddaliście?!
623
Dowcip #14313. Kierowcę zatrzymuje policjant w kategorii: „Śmieszny humor o policjantach”.
Policjant spotyka bardzo pijanego mężczyznę.
- Oj, kiepsko wyglądacie.
- No litra w OŚMIU
- Ooo, to kiepską głowę macie.
- Nie, siedmiu nie przyszło.
- Oj, kiepsko wyglądacie.
- No litra w OŚMIU
- Ooo, to kiepską głowę macie.
- Nie, siedmiu nie przyszło.
617
Dowcip #24129. Policjant spotyka bardzo pijanego mężczyznę. w kategorii: „Śmieszne dowcipy o policjantach”.
Potwora Frankensteina jadącego mercedesem zatrzymuje policjant z drogówki.
- Przekroczył pan dozwoloną prędkość. Poproszę o prawo jazdy.
Po zajrzeniu do prawa jazdy Frankensteina, policjant mówi:
- Co za obrzydliwa morda!
Na to Frankenstein:
- Obrzydliwa? Lepiej niech pan spojrzy w lustro!
- Przekroczył pan dozwoloną prędkość. Poproszę o prawo jazdy.
Po zajrzeniu do prawa jazdy Frankensteina, policjant mówi:
- Co za obrzydliwa morda!
Na to Frankenstein:
- Obrzydliwa? Lepiej niech pan spojrzy w lustro!
1220
Dowcip #15256. Potwora Frankensteina jadącego mercedesem zatrzymuje policjant z w kategorii: „Śmieszne kawały o policjantach”.
Trzy żony policjantów spierają się, który z ich mężów jest głupszy.
- Mój raz przejechał skrzyżowanie na czerwonym świetle i sam sobie wlepił mandat - mówi jedna.
- Mój zgubił kluczyki od auta, otworzył go śrubokrętem i sam się aresztował, za włamanie - mówi druga.
- A mój przeskoczył ladę w Peweksie i poprosił o azyl.
- Mój raz przejechał skrzyżowanie na czerwonym świetle i sam sobie wlepił mandat - mówi jedna.
- Mój zgubił kluczyki od auta, otworzył go śrubokrętem i sam się aresztował, za włamanie - mówi druga.
- A mój przeskoczył ladę w Peweksie i poprosił o azyl.
612
Dowcip #12318. Trzy żony policjantów spierają się, który z ich mężów jest głupszy. w kategorii: „Śmieszny humor o policjantach”.
Policjant wysłał swoją żonę i dziecko na wakacje nad morze. Po tygodniu dołączył do nich. Chciał szybko uprawiać seks ze swoją żoną.
- Nie, kochanie, nie możemy, dziecko patrzy.
- Masz rację, chodźmy na plażę.
Po chwili uprawiają seks na pustej plaży. Nagle pojawia się policjant.
- Natychmiast włóżcie swoje ubranie, wstydźcie się, nie możecie tego robić publicznie!
- Racja - powiedział mąż - to był moment słabości. Nie widzieliśmy się przez tydzień. Widzisz, jestem policjantem i byłoby bardzo dziwnie, gdybyś mnie ukarał.
- Nie martw się, jesteś kolegą po fachu i to jest twój pierwszy raz. Ale już trzeci raz w tym tygodniu złapałem tę szmatę uprawiającą seks na plaży i tym razem zapłaci.
- Nie, kochanie, nie możemy, dziecko patrzy.
- Masz rację, chodźmy na plażę.
Po chwili uprawiają seks na pustej plaży. Nagle pojawia się policjant.
- Natychmiast włóżcie swoje ubranie, wstydźcie się, nie możecie tego robić publicznie!
- Racja - powiedział mąż - to był moment słabości. Nie widzieliśmy się przez tydzień. Widzisz, jestem policjantem i byłoby bardzo dziwnie, gdybyś mnie ukarał.
- Nie martw się, jesteś kolegą po fachu i to jest twój pierwszy raz. Ale już trzeci raz w tym tygodniu złapałem tę szmatę uprawiającą seks na plaży i tym razem zapłaci.
414