Tryb ciemnyLogowanieRejestracja
Dowcip.NET
KategorieLosujDodaj

Dowcipy o policjantach


Policjant zatrzymał samochód pędzący dużo powyżej limitu.
- Gdzie to tak się pan śpieszy? - zapytał.
- Na występ. Bardzo proszę, niech mnie pan puści, bo nie zdążę!
- A, pan artysta! Piosenkarz, aktor?
- Żongler.
- O, żongler! Panie kochany, ja uwielbiam żonglerkę, ale nie mam czasu chodzić na występy. Niech mi pan coś tu szybciutko zademonstruje, to pana puszczę.
Rad nierad, kierowca wyciągnął piłeczki i zaczął podrzucać. Tymczasem inny kierowca, który akurat przejeżdżał obok, otarł pot z czoła, wzdychając:
- Jak to dobrze, że to nie na mnie trafiło... Ja bym w życiu tego testu na trzeźwość nie przeszedł.
06

Dowcip #33071. Policjant zatrzymał samochód pędzący dużo powyżej limitu. w kategorii: „Żarty o policjantach”.

Rzecz dzieje się na terenie uczelni wyższej. Para policjantów stoi przy katedrze. Pod tablicą zapisaną skomplikowanymi równaniami leżą zwłoki mężczyzny. Jeden detektyw rzecze do drugiego:
- To był jeden z najznakomitszych matematyków. Zamordowany w biały dzień. Nikt nic nie widział, nie ma żadnych śladów, narzędzia zbrodni, nic!
- Dziwne... - Jego rozmówca błądzi wzrokiem po sali, przenosi spojrzenie na tablicę: - Faktycznie coś się nie zgadza, jest tu za dużo niewiadomych...
19

Dowcip #32614. Rzecz dzieje się na terenie uczelni wyższej. w kategorii: „Kawały o policjantach”.

Na szkoleniu policjantów komendant mówi:
- Jako policjanci często będziecie musieli dokonywać ciężkich wyborów. Na przykład, co zrobicie, gdy będziecie musieli zaaresztować własną matkę?
Na sali cisza. W końcu ktoś nieśmiało proponuje:
- Eee... Wezwiemy wsparcie?
19

Dowcip #32335. Na szkoleniu policjantów komendant mówi w kategorii: „Dowcipy o policjantach”.

Policjant zatrzymuje samochód, którym jadą trzy osoby.
- Gratuluje - mówi policjant - jest pan tysięcznym kierowca który przejechał nową szosą. Oto nagroda pieniężna od firmy budującej drogi! Obok pojawia się reporter i pyta:
- Na co wyda pan te pianiądze?
- No cóż - odpowiada po namyśle kierowca - chyba w końcu zrobię prawo jazdy.
Żona kierowcy z przerażeniem:
- Nie słuchajcie go panowie... On zawsze lubi żartować, gdy za dużo wypije!
W tym momencie z drzemki budzi się, siedzący z tylu dziadek i widząc policjanta zauważa:
- A nie mówiłem, że skradzionym samochodem daleko nie zajedziemy!
652

Dowcip #204. Policjant zatrzymuje samochód, którym jadą trzy osoby. w kategorii: „Śmieszne dowcipy o policjantach”.

Podchodzi policjant do automatu z wodą i wrzuca monetę, wypija, znów wrzuca i tak bez końca ludzie stojący za nim nie cierpliwą się i mówią:
- Panie pośpiesz się pan.
- Nie ma takich głupich ja cały czas wygrywam.
212

Dowcip #2680. Podchodzi policjant do automatu z wodą i wrzuca monetę, wypija w kategorii: „Śmieszny humor o policjantach”.

Jedzie blondynka i zatrzymuje ją policja:
- Proszę prawo jazdy.
- A co to jest?
- To jest taki dokument, bez którego nie może pani jeździć samochodem.
-Aha, już daję.
Blondynka wręcza dokument policjantowi.
- Dobrze, teraz proszę dowód rejestracyjny.
- A co to jest?
- To jest taki dokument, dzięki któremu wiemy, że to pani samochód.
- Aha, już daję. -
Policjant myśli, że trafiła mus się wyjątkowo głupia blondynka. Trzeba to wykorzystać. Rozpina rozporek, a blondynka na to:
- No nie! Znowu badanie alkomatem!
17

Dowcip #32234. Jedzie blondynka i zatrzymuje ją policja w kategorii: „Śmieszny humor o policjantach”.

Dwaj policjanci drogówki zatrzymują samochód za przekroczenie prędkości. Kierowcą okazuje się być, piękna, młoda kobieta.
- Dzień dobry.Przekroczyła pani dozwoloną prędkość, będzie mandacik.
- Ależ panowie na pewno się możemy dogadać.
- A co pani ma na myśli?
- No, a gdybym tak ściągnęła majteczki i wam dała?
Na to policjant:
- Zenek potrzebujesz majtki?
- Nie.
- Ja też nie, a więc będzie mandacik.
010

Dowcip #31671. Dwaj policjanci drogówki zatrzymują samochód za przekroczenie w kategorii: „Kawały o policjantach”.

Puk, puk.
- Kto tam?
- Policja!
- Musicie poczekać, robię kupę.
- Wiemy. Budka telefoniczna ma szklane boki.
1258

Dowcip #31976. Puk, puk. w kategorii: „Żarty o policjantach”.

Siedzi facet na ulicy obok kosza z pestkami z jabłek. Podchodzi policjant i pyta:
- Co tam masz?
- Sprzedaję pestki z jabłek.
- A do czego służą?
- Po zjedzeniu jednej człowiek staje się mądrzejszy.
- A po ile je sprzedajesz?
- Piętnaście złotych za sztukę.
- Daj mi jedną.
Policjant zjadł pestkę, pomyślał i mówi:
- Poczekaj chwilę! Za piętnaście złotych mogłem kupić kilka kilo jabłek i mieć z nich mnóstwo pestek zamiast jednej!
- Widzi Pan? Już poskutkowało.
- Rzeczywiście. Daj jeszcze dwie.
140

Dowcip #31397. Siedzi facet na ulicy obok kosza z pestkami z jabłek. w kategorii: „Śmieszny humor o policjantach”.

Policjant do kierowcy:
- Jechał pan ponad sto kilometrów na godzinę. Nie przyszło panu do głowy, że może się pan zderzyć z innym samochodem?!
- Z innym samochodem? Na chodniku?
35

Dowcip #6043. Policjant do kierowcy w kategorii: „Kawały o policjantach”.

Dowcipy o policjantachŻarty o policjantachŚmieszny humor o policjantachŚmieszne żarty o policjantachHumor o policjantachŚmieszne dowcipy o policjantachŚmieszne kawały o policjantachKawały o policjantach




Przydatne zasoby» Darmowe ogłoszenia sprzedaży nieruchomości» Ogłoszenia motoryzacyjne» Stopniowanie przysłówków i przymiotników» Zmiana czasu na czas letni» Alfabet Morse'a» Odmiana wyrazów» Słownik synonimów» Definicje krzyżówkowe» Słownik antonimów» Wyliczanki dla dzieci» Internetowy słownik rymów do przymiotników» Oferty pracy dla opiekunów seniora» Zagadki dla dzieci do druku
 » Regulamin» Kontakt

najlepsze dowcipynajlepsze kawałynajlepsze żartynajlepszy humor Dowcip.NET © LocaHost