Tryb ciemnyLogowanieRejestracja
Dowcip.NET
KategorieLosujDodaj

Dowcipy o policjantach


Kolega mówi do kolegi:
- Stary rombnęli mi brykę.
- Byłeś na policji?
- Tak mówili, że to nie oni!
15

Dowcip #18964. Kolega mówi do kolegi w kategorii: „Śmieszne kawały o policjantach”.

Spotykają się dwaj policjanci:
- Wiesz, miałem bardzo pracowity weekend.
- Co robiłeś?
- Układałem puzzle, zajęło mi to prawie pięć dni.
- Eee, inni układają to szybciej.
- Nieprawda, na opakowaniu pisało odpięciu do siedmiu lat.
06

Dowcip #18967. Spotykają się dwaj policjanci w kategorii: „Żarty o policjantach”.

Na przystanku tramwajowym jakiś facet całuje wszystkie tramwaje. Przyjeżdża policja:
- Czemu pan całuje wszystkie tramwaje?
- Bo któryś z nich przejechał moją teściową i nie wiem który.
35

Dowcip #18817. Na przystanku tramwajowym jakiś facet całuje wszystkie tramwaje. w kategorii: „Dowcipy o policjantach”.

Policjant podchodzi do dwóch mężczyzn i mówi:
- Dowody proszę.
Na to jeden z mężczyzn:
- Ale ja nie umiem pływać!
28

Dowcip #17956. Policjant podchodzi do dwóch mężczyzn i mówi w kategorii: „Kawały o policjantach”.

Z urlopu wrócił posterunkowy. Komendant pyta:
- I co jak tam na urlopie było?
- Super. Na nartach wodnych jeździłem.
- No jak to? Głupiś ty? Gdzie oni takie strome jezioro znaleźli.
520

Dowcip #17932. Z urlopu wrócił posterunkowy. w kategorii: „Humor o policjantach”.

Siedzi facet nad rzeką i łowi ryby. Podchodzi do niego policjant i pyta:
- Co Pan robi?
- Nic.
- A co ma Pan w ręce.
- Kij.
- A na końcu kija co?
- Sznurek.
- A na końcu sznurka.
- Robaka.
- No co pan robi?
- Uczę go pływać.
- No to będzie mandat.
- Ale za co?
- Bo bez kamizelki ratunkowej.
111

Dowcip #17933. Siedzi facet nad rzeką i łowi ryby. w kategorii: „Humor o policjantach”.

Policjant zatrzymuje do kontroli samochód, w którym jedzie młode małżeństwo z dzieckiem. Daje kierowcy alkomat.
- Osiem dziesiątych promila. - odczytuje wynik.
- Panie władzo, macie zepsuty alkomat. - odpowiada stanowczo kierowca. - Niech żona dmuchnie.
- Pańska żona też ma osiem dziesiątych promila. - mówi po chwili policjant.
- Macie zepsute urządzenie i koniec. Niech dziecko dmuchnie.
- Osiem dziesiątych promila. - mówi policjant i zwraca się do kolegi:
- Janek, alkomat nam się zepsuł.
Samochód odjeżdża, a kierowca mówi do żony:
- Widzisz, kochanie. Mówiłaś, żeby Kubusiowi nie dawać. Zobacz, jemu nie zaszkodziło, a nam pomogło.
114

Dowcip #27811. Policjant zatrzymuje do kontroli samochód w kategorii: „Dowcipy o policjantach”.

Posterunek policji, młoda policjantka przesłuchuje starszą kobietę w charakterze podejrzanej w sprawie zabójstwa młodego chłopaka w parku:
- No to niech mi Pani opowie jak to było. - pyta ze współczuciem policjantka.
- Bo ja wyszłam na spacer do parku, siadłam na ławce karmić gołębie i ten młody człowiek się do mnie przysiadł. - odpowiada łamiącym się głosem staruszka.
- I bała się pani, że chce panią zgwałcić i go pani uderzyła, tak?
- Nie, nie to nie tak było.
- No to niech pani mówi dalej.
- I on jak się przysiadł, to się zaczął do mnie przysuwać ...
- I bała się pani, że chce panią zgwałcić i go pani uderzyła, tak?
- Nie, nie to nie tak było.
- No to niech pani mówi dalej.
- I on mi położył rękę na kolanie ...
- I bała się pani, że chce panią zgwałcić i go pani uderzyła, tak?
- Nie, nie to nie tak było.
- No to niech pani mówi dalej.
- I zaczął tak ”jeździć” ręką po moim udzie.
- I bała się pani, że chce panią zgwałcić i go pani uderzyła, tak?
- Nie, nie. Drugą ręką złapał mnie za pierś.
- I bała ...
- Nie, nie. No i on tak gładził ręką moje udo, już miał włożyć mi rękę za majtki, ja rozchyliłam nogi, a on zabrał ręce, roześmiał się i powiedział: ”prima aprilis babciu”, to przywaliłam gówniarzowi.
310

Dowcip #26376. Posterunek policji w kategorii: „Kawały o policjantach”.

Idzie policjant w mieście, patrzy, a kilka metrów przed nim facet rozmawia przez telefon. Facet mówi do słuchawki:
- Kuchnia Halina, nie mogę dzisiaj wrócić wcześniej!
Podchodzi do nie go policjant i mówi:
- Dostaje pan mandat.
- Za co?
- Za użycie niecenzurowanego słowa.
- Jakiego?
- Kuchnia.
Facet znowu przykłada słuchawkę i mówi:
- Ej Halina, dzisiaj Wigilia bo pies do mnie gada?
28

Dowcip #25938. Idzie policjant w mieście, patrzy w kategorii: „Śmieszne kawały o policjantach”.

Czterech kumpli postanowiło się zabawić, więc spalili trochę trawki i postanowili pojeździć maluchem po mieście. Jeżdżą tak po mieście, w końcu wpadli na rondo i kręcą się na nim w kółko żeby faza była lepsza. No ale trochę się to im znudziło wiec dla odmiany zaczęli jeździć po tym rondzie do tyłu. W pewnym momencie łup, walnęli w drugi samochód. Przerażeni siedzą dalej w samochodzie i nie wychodzą. Zaraz zjawiła się policja, tak to jest, blisko miała bo na następnym skrzyżowaniu jest komisariat. Chłopaki dalej przerażeni siedzą w tym aucie i nie wychodzą, w końcu podchodzi do nich policjant i mówi:
- Spokojnie chłopaki, nie bójcie się, koleś ma dwa promile i jeszcze mówi, że jechaliście do tyłu.
14

Dowcip #23839. Czterech kumpli postanowiło się zabawić w kategorii: „Żarty o policjantach”.

Kawały o policjantachŚmieszne żarty o policjantachŻarty o policjantachŚmieszne dowcipy o policjantachŚmieszny humor o policjantachDowcipy o policjantachHumor o policjantachŚmieszne kawały o policjantach




Przydatne zasoby» Darmowe ogłoszenia sprzedaży działki» Nowe motocykle darmowe ogłoszenia motoryzacyjne» Zagadki do druku dla dzieci» Internetowy słownik synonimów języka polskiego» Opiekunki» Odpowiedzi do krzyżówek» Odmiana przez przypadki rzeczowników» Zmiana czasu na czas zimowy» Internetowy słownik antonimów języka polskiego» Translator alfabetu Morse'a OnLine» Słownik rymów online» Stopniowanie przymiotników» Śmieszne wyliczanki
 » Regulamin» Kontakt

najlepsze dowcipynajlepsze kawałynajlepsze żartynajlepszy humor Dowcip.NET © LocaHost