Tryb ciemnyLogowanieRejestracja
Dowcip.NET
KategorieLosujDodaj

Dowcipy o policjantach


Pewnej nocy policjant dostał zgłoszenie o wyjątkowo hałaśliwym spotkaniu w barze. Kiedy zajechał na miejsce bar był już zamykany, a wszyscy opuszczali wnętrze. Policjant dostrzegł pijanego mężczyznę, który próbował dotrzeć do samochodu. Kiedy już dostał się do swojego auta zaczął nieudolnie szukać kluczyków. W końcu wsiadł do samochodu i odpalił silnik. W tym czasie całe towarzystwo się rozjechało. Mężczyzna ruszył samochód, a policjant zastawił mu drogę. Po przedstawieniu mu jego praw zbadał go alkomatem, który wskazał odczyt 0.0.
- Jak to możliwe? Przecież widziałem jak wychodziłeś z baru pijany. - dziwił się stróż prawa.
- Dziś wieczorem ja zostałem wyznaczony na wabik.
09

Dowcip #31268. Pewnej nocy policjant dostał zgłoszenie o wyjątkowo hałaśliwym w kategorii: „Dowcipy o policjantach”.

Drogówka przeprowadza pobieżną kontrolę pojazdu pewnej nie najmłodszej już blondyny.
- Ma pani już mocno zdarty profil. - stwierdza sprawdzając ogumienie policjant.
- A z pana też żaden Brad Pitt ... - odcina się blondyna.
38

Dowcip #24942. Drogówka przeprowadza pobieżną kontrolę pojazdu pewnej nie w kategorii: „Śmieszne żarty o policjantach”.

Sally i Andy w swą pięćdziesiątą rocznicę ślubu poszli odwiedzić swoją starą szkołę. Później, kiedy z niej wychodzili, z przejeżdżającej akurat furgonetki bankowej wypadł im pod nogi worek z pieniędzmi. Nie myśląc wiele wzięli kasę do domu. Tam Andy zaproponował, by zadzwonić na policję i zwrócić znalezisko, a Sally obstawała przy tym, aby pieniądze zatrzymać. Na drugi dzień do drzwi zapukali policjanci.
- Dzień dobry, czy nie widzieli państwo przypadkiem worka z nadrukiem banku, który, być może, leżał gdzieś na poboczu lub trawniku?
- Nie, niczego nie widzieliśmy panie oficerze, - odrzekła Sally, lecz Andy już wyrwał się do przodu i przytaknął skwapliwie, że owszem wiedzieli i ...
- Nie, nie! - zawołała zaraz Sally. - Niech go pan nie słucha, on ma demencję starczą, Alzheimera, wiele rzeczy mu się wydaje, nie ma kontaktu z rzeczywistością ...
Ale policjant zdążył się już zainteresować. Gestem dłoni uciszył kobietę i poprosił Andy’ego by opowiedział od początku. Staruszek wziął głęboki wdech i zaczął:
- To było tak. Kiedy wczoraj Sally i ja wracaliśmy ze szkoły ...
- Dobra, John! - zawołał policjant do swego kolegi - Nic tu po nas. Zwijamy się ...
416

Dowcip #24767. Sally i Andy w swą pięćdziesiątą rocznicę ślubu poszli odwiedzić w kategorii: „Humor o policjantach”.

Laska jedzie na motorze przez miasto i nagle nadchodzi Policjant i zasłania jej drogę. Policjant mówi:
- Czemu założyłaś czapkę zamiast kasku?
- Bo zrobiłam sobie test, zrzuciłam z dwudziestego piętra kask i się rozwalił, a potem czapkę ale jej nic się nie stało.
18

Dowcip #25909. Laska jedzie na motorze przez miasto i nagle nadchodzi Policjant i w kategorii: „Dowcipy o policjantach”.

Po ulicy jedzie samochodem blondynka w kapeluszu. Policjant ją zatrzymuje.
- Przekroczyła pani sześćdziesiątkę.
Kobieta zdziwiona odpowiada:
- Ależ skąd panie władzo, to tylko ten kapelusz mnie tak postarza.
210

Dowcip #26176. Po ulicy jedzie samochodem blondynka w kapeluszu. w kategorii: „Żarty o policjantach”.

Idzie człowiek przez most i widzi policjanta wyrywającego płyty z chodnika i rzucającego je do rzeki. Oburzony mówi:
- Jak panu nie wstyd! Pan, stróż porządku dewastuje chodnik!
- Co tam chodnik. - odpowiada policjant - Patrz pan, rzucam kwadraty, a tam się kółka robią!
110

Dowcip #27382. Idzie człowiek przez most i widzi policjanta wyrywającego płyty z w kategorii: „Humor o policjantach”.

Papież wyjechał na przejażdżkę samochodową, oczywiście prowadził szofer. Jednak, że papież bardzo nudził się ”z tyłu” limuzyny nacisnął guzik interkomu i mówi do kierowcy:
- Chciałbym teraz poprowadzić.
Kierowca miał dylemat, bo nie wolno mu było się zamieniać, ale papież to papież.
- Zgoda. - powiedział i przesiedli się.
Gdy tylko za kierowcą zamknęły się drzwi papież ruszył z piskiem opon. Na prostych osiągał prędkość do dwustu czterdziestu na godzinę, zakręty robił na dwóch kołach, słowem prosił się o interwencje Bożą. Dzięki niebiosom zatrzymał ich policjant. Stróż prawa podszedł do okna kierowcy, szyby były przyciemniane i puka.
- Zrobiłem coś nie tak? - pyta papież gdy uchyliło się okno.
- Eee, proszę chwilę poczekać. - powiedział speszony policjant i poszedł do samochodu zawiadomić centrale przez radio.
- Halo centrala? Dajcie komisarza!
- Tu komisarz, o co chodzi?
- Zatrzymałem osobistość, co robić?
- Zatrzymałeś premiera? - pyta spokojnym tonem przełożony.
- Nie.
- Prezydenta? - Tym razem dało się słyszeć w jego głosie panikę.
- Nie.
- Boże jedyny! To kogo zatrzymałeś? - komisarz już prawie płakał z bezsilnej złości.
- Nie wiem, ale papież jest jego szoferem.
1172

Dowcip #27744. Papież wyjechał na przejażdżkę samochodową w kategorii: „Żarty o policjantach”.

Pewnej nocy patrol policyjny czatował pod pewnym pubem motocyklistów na potencjalnych sprawców naruszenia przepisów jazdy pod wpływem. Krótko przed zamknięciem spostrzegł motocyklistę, który wytoczył się na ”miękkich” nogach z baru, przetoczył się po wszystkich motocyklach próbując dopasować kluczyk do pięciu różnych motocykli, zanim znalazł swój. Kiedy wreszcie go znalazł, usiadł na nim i siedział przez kilka minut kołysząc się ze spuszczoną głową i zerkając spode łba, jakby się stąd wydostać. Wszyscy już opuścili bar i odjechali. W końcu i on dopasował sobie kask do głowy telepiąc się okrutnie o lusterka, odpalił motocykl i zaczął powoli jechać. Policjanci tylko na to czekali - zgarnęli chłopa z motocykla i poddali badaniu alkomatem. Po chwili oczekiwania wyświetlił się wynik - 0.0. Wkurzeni policjanci zaczęli dopytywać się jak to
mogło być, może się zaciął itp. Motocyklista na to spokojnie:
- Wszystko ok, dzisiaj ja jestem dyżurnym od odwracania uwagi ...
19

Dowcip #24107. Pewnej nocy patrol policyjny czatował pod pewnym pubem motocyklistów w kategorii: „Śmieszne kawały o policjantach”.

Policjant przechodzi koło stawu w parku i dostrzega w wodzie człowieka.
- Czy pan wie że w tym stawie nie można się kąpać?!
- Ja się nie kąpię. Ja tonę!
- A, to przepraszam.
08

Dowcip #26191. Policjant przechodzi koło stawu w parku i dostrzega w wodzie w kategorii: „Humor o policjantach”.

Policjanci postanowili zaczaić się na kierowców, którzy jechali za szybko. Ukryli się za krzakami i w ciągu całego dnia wszystkim wlepili mandaty. Pod wieczór wolniutko drogą jedzie syrenka. Policjanci postanowili dać kierowcy nagrodę. Kiedy mu ją wręczają, pytają przy okazji:
- Co pan zrobi z nagrodą?
- Nareszcie zrobię sobie prawo jazdy. - pada odpowiedź.
- Niech pan go nie słucha, zawsze tak mówi jak sobie wypije. - odzywa się siedząca obok małżonka.
Na to babcia z tylnego siedzenia:
- A mówiłam żeby nie kraść tego auta.
Nagle z bagażnika wychodzi dziadek:
- Co to, już Austria?
032

Dowcip #24128. Policjanci postanowili zaczaić się na kierowców w kategorii: „Humor o policjantach”.

Śmieszne kawały o policjantachKawały o policjantachŚmieszny humor o policjantachŚmieszne dowcipy o policjantachHumor o policjantachDowcipy o policjantachŚmieszne żarty o policjantachŻarty o policjantach




Przydatne zasoby» Darmowe dodawanie ogłoszeń sprzedaży nieruchomości» Używane samochody bezpłatne ogłoszenia motoryzacyjne» Stopniowanie przysłówków i przymiotników» Słownik pojęć i definicji» Alfabet Morse'a OnLine» Zagadki edukacyjne do wydruku dla dzieci» Internetowy słownik rymów do przymiotników» Śmieszne wyliczanki» Odmiana wyrazów» Opiekun do seniora» Słownik wyrazów przeciwstawnych języka polskiego» Zmiana czasu na czas letni» Słownik wyrazów bliskoznacznych języka polskiego
 » Regulamin» Kontakt

najlepsze dowcipynajlepsze kawałynajlepsze żartynajlepszy humor Dowcip.NET © LocaHost