Tryb ciemnyLogowanieRejestracja
Dowcip.NET
KategorieLosujDodaj

Dowcipy o pisarzach


Mówi Baca do żony:
- Pamiętasz tą Symborską co była u nas miesiąc temu?
- Jakoś nie pamiętam.
- To ta chuda i chorowita.
- A ta Symborska!
- Właśnie napisała, że dostała Nobla.
- Nie wiem co to takiego ale napisz jej, że najlepsze na to jest wywar z pokrzyw.
07

Dowcip #13119. Mówi Baca do żony w kategorii: „Dowcipy o pisarzach”.

Na lekcji Małgosia nie uważała, a pani przez ten czas pyta dzieci:
- Krzysiu, kto to był Mickiewicz?
Krzysiu opowiada:
- Pisarzem.
Pani pyta Jasia:
- Prus, Jasiu?
No to Jasiu odpowiada:
- Też był pisarzem.
W końcu zapytała Małgosię.
- Mościcki?
A Małgosia odpowiada:
- Mom, tylko jeszcze małe.
1453

Dowcip #333. Na lekcji Małgosia nie uważała, a pani przez ten czas pyta dzieci w kategorii: „Śmieszny humor o pisarzach”.

- Pański scenariusz nie jest zły, ale trzeba go przerobić tak, żeby zrozumiał przeciętny idiota.
- To które fragmenty są dla pana niejasne?
26

Dowcip #14533. - Pański scenariusz nie jest zły, ale trzeba go przerobić tak w kategorii: „Śmieszne żarty o pisarzach”.

Dawno, dawno temu był sobie młody człowiek, który obiecał sobie zostać wielkim pisarzem. Mówił:
- Chcę pisać rzeczy, które będzie czytał cały świat, rzeczy, które poruszą ludzi aż do głębi, rzeczy, które będą sprawiały, że będą krzyczeć, płakać, zwijać się z bólu i wściekłości!
Teraz pracuje on dla Microsoftu pisząc komunikaty o błędach.
38

Dowcip #9685. Dawno, dawno temu był sobie młody człowiek w kategorii: „Śmieszne dowcipy o pisarzach”.

Po aresztowaniu Siniawskiego zaczęto się zastanawiać, co z nim zrobić. Wywołano ducha Stalina, by się go poradzić. Przedstawiono mu sprawę. Stalin zapytał:
- A który to Siniawski? Sprawozdawca radiowy?
- Nie, towarzyszu Stalin, historyk literatury.
- Po co nam dwóch Siniawskich? Jednego sprzątnąć.
116

Dowcip #29441. Po aresztowaniu Siniawskiego zaczęto się zastanawiać, co z nim zrobić. w kategorii: „Śmieszny humor o pisarzach”.

Pewien faraon wezwał swojego pisarza i zaczął mu dyktować. Pisarz natychmiast przypadł do kamiennej tablicy z młotkiem i dłutem.
- Mam wielkie plany - rzekł wolno faraon - powołania wspaniałej armii. Silnych, mężnych i męskich młodzieńców ...
Pisarz odłożył dłuto i spojrzał na faraona:
- Proszę mi wybaczyć, Wasza Wysokość ...
- O co chodzi? - zniecierpliwił się faraon.
- Nie wiem jak napisać ”męski”, Wasza Wysokość. Z jednym jądrem czy z dwoma?
73

Dowcip #15691. Pewien faraon wezwał swojego pisarza i zaczął mu dyktować. w kategorii: „Humor o pisarzach”.

Moskwa, połowa lat dwudziestych. Zima. Nastoletni chłopiec bawi się śnieżkami na podwórku. Nagle słychać dźwięk rozbitego szkła. Wybiega typowy rosyjski dozorca z miotłą, srogi, ze świńską mordą, ubrany w waciak i uszankę. Zaczyna biec za chłopakiem. A ten uciekając tak sobie myśli: ”Po co, no po co to wszystko? Po co, skoro ja już dawno nie jestem małym chłopcem. Po co te śnieżki i ci koledzy z podwórka? Odrobiłem już lekcje, więc czemu nie siedzę w domu i nie czytam książki mojego ulubionego pisarza Ernesta Hemingwaya?”
W tym samym czasie. Hawana. Ernest Hemingway siedzi w swoim gabinecie w podmiejskiej willi. Kończy właśnie kolejną powieść, rozmyśla: ”Po co, no po co to wszystko? Jak mi wszystko już obrzydło, ta cała Kuba, te plaże, banany, trzcina cukrowa, te upały.. Piję jakiś syf z marynarzami lub staram się nadać nutę romantyzmu cuchnącym rybakom. Czemuż nie jestem w Paryżu i nie siedzę ze swoim najlepszym przyjacielem Andrew Maurois w towarzystwie dwóch pięknych kurtyzan, popijając poranny aperitif i debatując o sensie.
życia?”
W tym samym czasie. Paryż. Andrew Maurois leży w swojej sypialni, spogląda na kurtyzanę, myśli: ”Po co, no po co to wszystko? Jakże ja ma dość tego Paryża, tych gruboskórnych Francuzów, tej wieży Eiffla, z której ptaki srają mi na głowę. Upijam się każdego dnia, głupieje od tych dziwek i dymu papierosów. Dlaczego nie jestem teraz w Moskwie, gdzie chłód i śnieg? Czemu nie siedzę teraz z moim przyjacielem Andriejem Płatonowem przy stakańciku wódki, rozmawiając o wieczności...?”
W tym samym czasie. Moskwa. Zima. Andriej Płatonow w waciaku i uszance goni jakiegoś wyrostka powtarzając sobie w myśli: ”Jak go złapię to zabiję, zabiję jak psa!”
29

Dowcip #7659. Moskwa, połowa lat dwudziestych. Zima. w kategorii: „Śmieszne dowcipy o pisarzach”.

Gorbaczow przyjechał do Polski. Po bibliotece oprowadza go Gierek.
- Drogi kolego, pokaż mi waszą Polską najsłynniejszą książkę! - mówi Gorbaczow.
Gierek prowadzi ruskiego do półki z ”Panem Tadeuszem”. Gorbaczow sięga po książkę, otwiera i czyta pierwszą stronę:
- ”Litwo, ojczyzno moja...” Kto to, do cholery, napisał?
- Adam Mickiewicz,,. ale on już nie żyje! - szybko dodał Gierek.
Gorbaczow jeszcze przez chwile popatrzył na książkę, odłożył ją i z uśmiechem do Gierka:
- I za to Cię lubię Edziu.
321

Dowcip #3894. Gorbaczow przyjechał do Polski. Po bibliotece oprowadza go Gierek. w kategorii: „Śmieszne kawały o pisarzach”.

Co to jest: poeta, blondynka, poeta.
- Kazimierz Przerwa - Tetmajer.
62

Dowcip #29529. Co to jest: poeta, blondynka, poeta. w kategorii: „Śmieszny humor o pisarzach”.

Jan Kochanowski pisał pod lipą, gdzie mieszkał.
172

Dowcip #31008. Jan Kochanowski pisał pod lipą, gdzie mieszkał. w kategorii: „Żarty o pisarzach”.

Dowcipy o pisarzachŚmieszne dowcipy o pisarzachŚmieszne żarty o pisarzachŚmieszne kawały o pisarzachŻarty o pisarzachKawały o pisarzachŚmieszny humor o pisarzachHumor o pisarzach




Przydatne zasoby» Darmowa strona z ogłoszeniami nieruchomości» Używane samochody osobowe darmowe ogłoszenia motoryzacyjne» Zmiana czasu - informacje» Słownik synonimów» Słownik antonimów» Zagadki do drukowania dla dzieci» Odmiana imion męskich przez przypadki» Wyliczanki dla najmłodszych dzieci» Opisy krzyżówkowe» Kod alfabetu Morse'a» Opiekunki» Internetowy słownik rymów do imion» Stopniowanie przysłówków
 » Regulamin» Kontakt

najlepsze dowcipynajlepsze kawałynajlepsze żartynajlepszy humor Dowcip.NET © LocaHost