
Dowcipy o pijakach
Dwóch pijaków siedzi i wspomina stare czasy:
- Wiesz Heniu, kiedyś to były lepsze czasy.
- Kiedy?
- Jak była wojna ...
- Dlaczego?
-Bo mówiłeś babie, że idziesz na wojnę, a szedłeś na wódkę.
- Wiesz Heniu, kiedyś to były lepsze czasy.
- Kiedy?
- Jak była wojna ...
- Dlaczego?
-Bo mówiłeś babie, że idziesz na wojnę, a szedłeś na wódkę.
1321
Dowcip #6947. Dwóch pijaków siedzi i wspomina stare czasy w kategorii: „Śmieszne dowcipy o pijakach”.
Maż wraca pijany z knajpy ale dwie godziny później niż zwykle. Gdy wszedł do domu żona się pyta:
- Co, knajpę przesunęli gdzieś dalej?
- Nie ulice poszerzyli.
- Co, knajpę przesunęli gdzieś dalej?
- Nie ulice poszerzyli.
912
Dowcip #6950. Maż wraca pijany z knajpy ale dwie godziny później niż zwykle. w kategorii: „Humor o pijakach”.
Mąż wraca z libacji dwie godziny później niż zazwyczaj. Żona z atrybutem kuchennym złowieszczo pyta:
- Co, skok w bok?
Mąż na to:
- Nie złotko, poszerzyli ulicę!
- Co, skok w bok?
Mąż na to:
- Nie złotko, poszerzyli ulicę!
914
Dowcip #12021. Mąż wraca z libacji dwie godziny później niż zazwyczaj. w kategorii: „Śmieszne dowcipy o pijakach”.
Idzie pijany Jaś ulicą i spotyka księdza.
- Oj Jasiu, chyb nie spotkamy się w niebie ...
- A co ksiądz takiego zrobił?
- Oj Jasiu, chyb nie spotkamy się w niebie ...
- A co ksiądz takiego zrobił?
1321
Dowcip #6953. Idzie pijany Jaś ulicą i spotyka księdza. w kategorii: „Śmieszne żarty o pijakach”.

Wraca pijany mąż nad ranem do domu, a żona od razu:
- Gdzieś Ty był całą noc?!
- Na czynie.
- Na jakim czynie Ty byłeś, że wracasz pijany nad ranem?! No gdzie Ty byłeś?!
- Na czynie.
- Mów prawdę i nie wymyślaj!
- Naczynie dawaj, będę rzygał!
- Gdzieś Ty był całą noc?!
- Na czynie.
- Na jakim czynie Ty byłeś, że wracasz pijany nad ranem?! No gdzie Ty byłeś?!
- Na czynie.
- Mów prawdę i nie wymyślaj!
- Naczynie dawaj, będę rzygał!
613
Dowcip #11871. Wraca pijany mąż nad ranem do domu, a żona od razu w kategorii: „Śmieszny humor o pijakach”.
Idzie pijany facet ulicą od krawężnika do krawężnika. Patrzy, a na końcu ulicy jakiś człowiek zakręca hydrant. Podchodzi do niego i mówi:
- A mam cię, ty gałganie! To ty tak tą ulicą kręcisz!
- A mam cię, ty gałganie! To ty tak tą ulicą kręcisz!
711
Dowcip #14977. Idzie pijany facet ulicą od krawężnika do krawężnika. w kategorii: „Dowcipy o pijakach”.

Zdecydował się pewien koleś opuścić ziemski padół. Kupił flaszkę koniaku Napoleon, Trzy Gwiazdki, hawańskie cygaro i cyjanek potasu w pastylce. Siadł nad rzeczką i kontempluje zachód słońca. Wypił powoli koniak, wyjarał cygaro.
- Echhh ... Ciekawe czy ktoś o mnie jeszcze coś dobrego powie ... - pomyślał i łyknął cyjanek.
Następnego dnia wzdłuż rzeczki spacerują sobie dwaj żule.
- Patrz, Stefan nieboszczyk!
- No.
- Kawał złamasa musiał z niego być. Albo pedzia.
- Czemu, Danielu?
- Obrączki nie ma.
- No.
- I na dodatek sukinsyn, złośliwy jak nie wiem!
- Po czemu wnosisz?
- Tej butelki, nigdzie nie sprzedamy.
- Echhh ... Ciekawe czy ktoś o mnie jeszcze coś dobrego powie ... - pomyślał i łyknął cyjanek.
Następnego dnia wzdłuż rzeczki spacerują sobie dwaj żule.
- Patrz, Stefan nieboszczyk!
- No.
- Kawał złamasa musiał z niego być. Albo pedzia.
- Czemu, Danielu?
- Obrączki nie ma.
- No.
- I na dodatek sukinsyn, złośliwy jak nie wiem!
- Po czemu wnosisz?
- Tej butelki, nigdzie nie sprzedamy.
914
Dowcip #15524. Zdecydował się pewien koleś opuścić ziemski padół. w kategorii: „Śmieszne żarty o pijakach”.
Rozmowa dwóch pijanych kolesi w domu:
- Patrz tam, na parapecie jest jeszcze jedna flaszka, przynieść ją?
- Jasne idź.
Idzie po schodach, otwiera drzwi, a tam żona kolegi obmacuje się z woźnym. Bierze flaszkę, schodzi na dół i mówi do kolegi:
- A tam na górze twoja żona obmacuje się z woźnym.
- Cicho, to jego flaszka.
- Patrz tam, na parapecie jest jeszcze jedna flaszka, przynieść ją?
- Jasne idź.
Idzie po schodach, otwiera drzwi, a tam żona kolegi obmacuje się z woźnym. Bierze flaszkę, schodzi na dół i mówi do kolegi:
- A tam na górze twoja żona obmacuje się z woźnym.
- Cicho, to jego flaszka.
316
Dowcip #25828. Rozmowa dwóch pijanych kolesi w domu w kategorii: „Śmieszne żarty o pijakach”.

Mocno podchmielony koleś wtacza się do monopolowego:
- Poproszę wino.
- Jakie?
- Nie oszukujmy się, najtańsze.
- Poproszę wino.
- Jakie?
- Nie oszukujmy się, najtańsze.
718
Dowcip #13967. Mocno podchmielony koleś wtacza się do monopolowego w kategorii: „Humor o pijakach”.
Robotnik wykonuje swoją pracę w cztery dni i pięć godzin. Pijany robotnik tą samą pracę w siedem dni i osiem godzin. Na budowie pracuje siedmiu robotników i jeden majster
nadzorujący. Majster przychodzi trzeźwy na budowę co trzeci dzień, a do sklepu monopolowego jest trzynaście minut biegiem.
Oblicz zysk sklepu monopolowego, gdy budowany jest dom dwukondygnacyjny?
nadzorujący. Majster przychodzi trzeźwy na budowę co trzeci dzień, a do sklepu monopolowego jest trzynaście minut biegiem.
Oblicz zysk sklepu monopolowego, gdy budowany jest dom dwukondygnacyjny?
1017
Dowcip #19332. Robotnik wykonuje swoją pracę w cztery dni i pięć godzin. w kategorii: „Śmieszne kawały o pijakach”.
