Dowcipy o pijakach
Doświadczony barman zwraca uwagę początkującemu kelnerowi:
- Czemu wyrzucasz gości z baru?
Młody kelner odpowiada:
- Myślałem, że wyrzuca się pijanych klientów!
- Ale nie w Warsie idioto!
- Czemu wyrzucasz gości z baru?
Młody kelner odpowiada:
- Myślałem, że wyrzuca się pijanych klientów!
- Ale nie w Warsie idioto!
511
Dowcip #1166. Doświadczony barman zwraca uwagę początkującemu kelnerowi w kategorii: „Śmieszne żarty o pijakach”.
Spotyka się dwóch baców:
- Sąsiedzie, jak tam wasz nowy sołtys?
- Eee, jeszcze go po trzeźwemu nie widział...
- Co? Tak pije?
- On nie, ino ja!
- Sąsiedzie, jak tam wasz nowy sołtys?
- Eee, jeszcze go po trzeźwemu nie widział...
- Co? Tak pije?
- On nie, ino ja!
317
Dowcip #1208. Spotyka się dwóch baców w kategorii: „Śmieszne kawały o pijakach”.
Pod sklepem leje dwóch totalnie narąbanych pijaków. Po pewnym czasie jeden odzywa się:
- Stefan! Dlaczego jak ja leje to wszystko słychać, a jak ty lejesz to nic nie słychać!?
- Ponieważ, Marian, ty lejesz na rynnę, a ja po twoim płaszczu!
- Stefan! Dlaczego jak ja leje to wszystko słychać, a jak ty lejesz to nic nie słychać!?
- Ponieważ, Marian, ty lejesz na rynnę, a ja po twoim płaszczu!
316
Dowcip #1319. Pod sklepem leje dwóch totalnie narąbanych pijaków. w kategorii: „Śmieszne żarty o pijakach”.
Rozmawia dwóch kolegów:
- Podobno przestałeś pić?
- Tak, to dzięki teściowej, stale widziałem ją potrójnie!
- Podobno przestałeś pić?
- Tak, to dzięki teściowej, stale widziałem ją potrójnie!
217
Dowcip #1338. Rozmawia dwóch kolegów w kategorii: „Śmieszne kawały o pijakach”.
Masztalski przychodzi do domu lekko zawiany, a teściowa stoi w drzwiach z miotłą w ręku.
- Mamusia zamiata - pyta Masztalski - czy odlatuje?
- Mamusia zamiata - pyta Masztalski - czy odlatuje?
018
Dowcip #1623. Masztalski przychodzi do domu lekko zawiany w kategorii: „Humor o pijakach”.
Przychodzi wariat do wariata i mówi:
- Ależ pan ma grzecznego synka!
- Tak?! Ależ dlaczego?
- No wie pan ja sobie wczoraj wracam kompletnie pijany i mnie ta cholera tzn. moja żona nie wpuściła do domu to ja do pana. Pana nie ma w domu, ale był synek, a ze względu na to, że mnie suszyło to poprosiłem i szklankę wody, a on tak łaskawy przyniósł mi dwie szklanki! Poprosiłem o jeszcze jedną to mi przyniósł pół!
- A dlaczego tylko pół?!
- Bo powiedział, że jest za mały, a w toalecie już się woda skończyła!
- Ależ pan ma grzecznego synka!
- Tak?! Ależ dlaczego?
- No wie pan ja sobie wczoraj wracam kompletnie pijany i mnie ta cholera tzn. moja żona nie wpuściła do domu to ja do pana. Pana nie ma w domu, ale był synek, a ze względu na to, że mnie suszyło to poprosiłem i szklankę wody, a on tak łaskawy przyniósł mi dwie szklanki! Poprosiłem o jeszcze jedną to mi przyniósł pół!
- A dlaczego tylko pół?!
- Bo powiedział, że jest za mały, a w toalecie już się woda skończyła!
211
Dowcip #1645. Przychodzi wariat do wariata i mówi w kategorii: „Żarty o pijakach”.
Pijany facet siedzi w knajpie. Podchodzi do niego kelnerka i mówi:
- Proszę pana, zamykamy.
Na to pijak odpowiada:
- Proszę, tylko nie trzaskajcie drzwiami!
- Proszę pana, zamykamy.
Na to pijak odpowiada:
- Proszę, tylko nie trzaskajcie drzwiami!
79
Dowcip #1662. Pijany facet siedzi w knajpie. w kategorii: „Żarty o pijakach”.
Konduktor wchodzi do przedziału, gdzie siedzi pijak:
- Bilety do kontroli.
- Nie mam biletu, bo nie mam pieniędzy.
- A na wódkę, to pan miał?
- Kolega mnie ugościł!
- A na drogę to już nie dał?!
Pijak wyciągając flaszkę za pazuchy:
- Jak to nie dał?!
- Bilety do kontroli.
- Nie mam biletu, bo nie mam pieniędzy.
- A na wódkę, to pan miał?
- Kolega mnie ugościł!
- A na drogę to już nie dał?!
Pijak wyciągając flaszkę za pazuchy:
- Jak to nie dał?!
720
Dowcip #1783. Konduktor wchodzi do przedziału, gdzie siedzi pijak w kategorii: „Humor o pijakach”.
Dwóch zawianych facetów idzie ulicą. Nagle jeden z nich pyta się tego drugiego:
- Ty, a właściwie to gdzie ty mieszkasz?
Drugi odpowiada: Widzisz tamten blok pomalowany na brązowo?
- Tak.
- A widzisz tam na piątym piętrze, co się pali światło?
- Tak.
- To jest moje mieszkanie. A widzisz tą blondynę tam na balkonie? Tą z dużym cycem?
- Tak.
- To moja żona. Widzisz tego faceta, co ją od tyłu bierze?
- Tak.
- To ja.
- Ty, a właściwie to gdzie ty mieszkasz?
Drugi odpowiada: Widzisz tamten blok pomalowany na brązowo?
- Tak.
- A widzisz tam na piątym piętrze, co się pali światło?
- Tak.
- To jest moje mieszkanie. A widzisz tą blondynę tam na balkonie? Tą z dużym cycem?
- Tak.
- To moja żona. Widzisz tego faceta, co ją od tyłu bierze?
- Tak.
- To ja.
414
Dowcip #1852. Dwóch zawianych facetów idzie ulicą. w kategorii: „Dowcipy o pijakach”.
Przychodzi Jasiu do sklepu i pyta sprzedawczynię:
- Czy jest denaturat?
A sprzedawczyni odpowiada, że nie ma.
Wtedy Jasiu pyta:
- A jest jakieś inne wino, bo tata nie może wytrzymać?
- Czy jest denaturat?
A sprzedawczyni odpowiada, że nie ma.
Wtedy Jasiu pyta:
- A jest jakieś inne wino, bo tata nie może wytrzymać?
613