Dowcipy o pijakach
Blondynki się opiły i jedna mówi cały czas:
- To my, to my.
A druga:
- Siekierą motyką.
Trzecia:
- Sto lat sto lat.
Idą sobie przez park i policjant mówi:
- Czy wiecie kto zabił pana Edzia?
Pierwsza mówi:
- To my, to my.
Policjant mówi:
- Czym go zabiliście?
- Siekierą, motyką.
- Ile chcecie siedzieć?
- Sto lat, sto lat.
- To my, to my.
A druga:
- Siekierą motyką.
Trzecia:
- Sto lat sto lat.
Idą sobie przez park i policjant mówi:
- Czy wiecie kto zabił pana Edzia?
Pierwsza mówi:
- To my, to my.
Policjant mówi:
- Czym go zabiliście?
- Siekierą, motyką.
- Ile chcecie siedzieć?
- Sto lat, sto lat.
37
Dowcip #6915. Blondynki się opiły i jedna mówi cały czas w kategorii: „Śmieszne kawały o pijakach”.
Policjant do pijaka:
- Tu jest park nie wolno leżeć na ławce!
Pijaczek:
- A części rowerowe mogą leżeć?
Policjant zawstydzony:
- Tak mogą!
Pijaczek:
- W takim razie ja jestem pedał!
- Tu jest park nie wolno leżeć na ławce!
Pijaczek:
- A części rowerowe mogą leżeć?
Policjant zawstydzony:
- Tak mogą!
Pijaczek:
- W takim razie ja jestem pedał!
25
Dowcip #6921. Policjant do pijaka w kategorii: „Kawały o pijakach”.
Siedzi dwóch pijaków pod knajpą. Piją ostro. Nagle jeden mówi:
- Ty, ja zaraz będę musiał iść do domu .
- A daleko mieszkasz?
- Na Mińczaka 2 .
- Ty ja Też tam mieszkam!
- A na jakim piętrze? - Pyta zaciekawiony.
- Na trzecim . - Odpowiada.
- Ty! To my jesteśmy sąsiadami?
- Zaraz, chwila!
- Jacuś?
- Tata?
- Ty, ja zaraz będę musiał iść do domu .
- A daleko mieszkasz?
- Na Mińczaka 2 .
- Ty ja Też tam mieszkam!
- A na jakim piętrze? - Pyta zaciekawiony.
- Na trzecim . - Odpowiada.
- Ty! To my jesteśmy sąsiadami?
- Zaraz, chwila!
- Jacuś?
- Tata?
28
Dowcip #6922. Siedzi dwóch pijaków pod knajpą. Piją ostro. w kategorii: „Humor o pijakach”.
Pijany facet wtacza się do baru i mówi:
- Wy tam, co siedzicie po lewej stronie, jesteście idioci, a wy co siedzicie po prawej jesteście rogacze.
Na sali zalęgła cisza. Nagle jedna z pań odzywa się do męża:
- Władek, nie pozwolisz się chyba obrażać?
Pan Władek wstaje i zwraca się do pijanego:
- Panie, ja nie jestem rogaczem.
- W porządku, możesz pan przejść na lewa stronę.
- Wy tam, co siedzicie po lewej stronie, jesteście idioci, a wy co siedzicie po prawej jesteście rogacze.
Na sali zalęgła cisza. Nagle jedna z pań odzywa się do męża:
- Władek, nie pozwolisz się chyba obrażać?
Pan Władek wstaje i zwraca się do pijanego:
- Panie, ja nie jestem rogaczem.
- W porządku, możesz pan przejść na lewa stronę.
39
Dowcip #6923. Pijany facet wtacza się do baru i mówi w kategorii: „Śmieszne żarty o pijakach”.
Wchodzi pijany facet do pociągu i rozpycha się łokciami. Na to pewna kobieta:
- Może powie pan te magiczne słowo.
- Abra kadabra.
- Może powie pan te magiczne słowo.
- Abra kadabra.
29
Dowcip #6926. Wchodzi pijany facet do pociągu i rozpycha się łokciami. w kategorii: „Dowcipy o pijakach”.
Spotyka się dwóch pijaczków i jeden pyta drugiego:
- Gdzie idziesz?
- Na wódkę.
- Ty to potrafisz namówić.
- Gdzie idziesz?
- Na wódkę.
- Ty to potrafisz namówić.
29
Dowcip #6928. Spotyka się dwóch pijaczków i jeden pyta drugiego w kategorii: „Śmieszne żarty o pijakach”.
Stoi pijak na peronie, podchodzi kobieta i pyta:
- Jaki to pociąg?
- Niebieski!
- A dokąd?
- Do polowy!
- Jaki to pociąg?
- Niebieski!
- A dokąd?
- Do polowy!
47
Dowcip #6929. Stoi pijak na peronie, podchodzi kobieta i pyta w kategorii: „Śmieszne dowcipy o pijakach”.
Mój mąż to czarodziej.Zarabia osiemset tysięcy, przepija milion i z reszty utrzymuje rodzinę.
35
Dowcip #6931. Mój mąż to czarodziej. w kategorii: „Śmieszne dowcipy o pijakach”.
Spotyka się dwóch pijaków i jeden mówi do drugiego:
- Ty zobacz jak ty wyglądasz.
Na co odpowiada drugi:
- A bo ta moja stara mnie do domu nie chce wpuścić po pijaku.
- A mnie zawsze wpuszcza.
- Ty jak ty to robisz?
- Słuchaj:
Rozbieram się do naga, bracie dzwonie do drzwi, drzwi się otwierają, bracie ja te ubranie sru przez próg i za nimi. No przecież mnie nie zostawi, żeby sąsiedzi widzieli, nie.
Ty to ja tak zrobię.
Za tydzień się spotykają ten jak był brudny tak jest.
- I co zrobiłeś?
- No zrobiłem!
- I co?
- No tak jak mówiłeś rozebrałem się do naga bracie drzwi się otworzyły bracie. Ja te ciuchy sru, a tu dzwonek. Drzwi się zamknęły i tramwaj odjechał.
- Ty zobacz jak ty wyglądasz.
Na co odpowiada drugi:
- A bo ta moja stara mnie do domu nie chce wpuścić po pijaku.
- A mnie zawsze wpuszcza.
- Ty jak ty to robisz?
- Słuchaj:
Rozbieram się do naga, bracie dzwonie do drzwi, drzwi się otwierają, bracie ja te ubranie sru przez próg i za nimi. No przecież mnie nie zostawi, żeby sąsiedzi widzieli, nie.
Ty to ja tak zrobię.
Za tydzień się spotykają ten jak był brudny tak jest.
- I co zrobiłeś?
- No zrobiłem!
- I co?
- No tak jak mówiłeś rozebrałem się do naga bracie drzwi się otworzyły bracie. Ja te ciuchy sru, a tu dzwonek. Drzwi się zamknęły i tramwaj odjechał.
27
Dowcip #6933. Spotyka się dwóch pijaków i jeden mówi do drugiego w kategorii: „Humor o pijakach”.
Leje sobie pijak w krzakach. Zauważa to policjant i mówi:
- Proszę pana, toaleta jest dwadzieścia metrów dalej.
Na to pijak:
- Proszę pana, ja nie mam takiego długiego!
- Proszę pana, toaleta jest dwadzieścia metrów dalej.
Na to pijak:
- Proszę pana, ja nie mam takiego długiego!
311