Dowcipy o pijakach
Idzie pijany facet przez cmentarz i widzi żółtą zjawę:
- Uuuu! - krzyczy zjawa - jestem duchem, umarłem na żółtaczkę.
Idzie dalej i widzi czerwoną zjawę:
- Uuuu! Jestem duchem, umarłem na czerwonkę.
Idzie dalej i widzi białą zjawę:
- Uuuu! Jestem duchem, umarłem na białaczkę.
Idzie dalej, widzi niebieską zjawę i mówi:
- Wiem, wiem, jesteś duchem, tylko nie wiem na co umarłeś.
- Dobrze, dobrze, dokumenciki proszę!
- Uuuu! - krzyczy zjawa - jestem duchem, umarłem na żółtaczkę.
Idzie dalej i widzi czerwoną zjawę:
- Uuuu! Jestem duchem, umarłem na czerwonkę.
Idzie dalej i widzi białą zjawę:
- Uuuu! Jestem duchem, umarłem na białaczkę.
Idzie dalej, widzi niebieską zjawę i mówi:
- Wiem, wiem, jesteś duchem, tylko nie wiem na co umarłeś.
- Dobrze, dobrze, dokumenciki proszę!
212
Dowcip #12338. Idzie pijany facet przez cmentarz i widzi żółtą zjawę w kategorii: „Śmieszne żarty o pijakach”.
Podczas egzaminu student pyta profesora:
- Panie psorze. Czy facet ”po kielichu” może zdawać egzamin?
Profesor:
- Może pod warunkiem, że się uczył!
Na to student:
- Chłopaki, wnieście Wojtka!
- Panie psorze. Czy facet ”po kielichu” może zdawać egzamin?
Profesor:
- Może pod warunkiem, że się uczył!
Na to student:
- Chłopaki, wnieście Wojtka!
04
Dowcip #12954. Podczas egzaminu student pyta profesora w kategorii: „Śmieszne dowcipy o pijakach”.
Rozmowa dwóch kolegów:
- Słyszałem, że są w sprzedaży takie szkła, przez które wszystko wydaje się piękniejsze, nawet własna żona.
- Znam je już od lat. Są dobre, tylko stale trzeba je napełniać.
- Słyszałem, że są w sprzedaży takie szkła, przez które wszystko wydaje się piękniejsze, nawet własna żona.
- Znam je już od lat. Są dobre, tylko stale trzeba je napełniać.
02
Dowcip #12963. Rozmowa dwóch kolegów w kategorii: „Śmieszne dowcipy o pijakach”.
Pijany facet dzwoni do drzwi, otwiera kobieta i mówi:
- Pan tu nie mieszka!
- Oooo przeeprraszam! - rzekł facet, zachwiał się obróciło go ze trzy razy i znowu dzwoni do tych samych drzwi. Kobieta znowu otwiera już zła i mówi:
- Pan tu nie mieszka!
- Upps to przepraszam.- powiedział facet, zachwiał się, obrócił parę razy i znów do tych samych drzwi dzwoni.
Wściekła kobieta otwiera i wrzeszczy:
- Mówiłam,że pan tu nie mieszka!
Na to facet:
- Jak to! Pani mieszka wszędzie, a ja nigdzie?!
- Pan tu nie mieszka!
- Oooo przeeprraszam! - rzekł facet, zachwiał się obróciło go ze trzy razy i znowu dzwoni do tych samych drzwi. Kobieta znowu otwiera już zła i mówi:
- Pan tu nie mieszka!
- Upps to przepraszam.- powiedział facet, zachwiał się, obrócił parę razy i znów do tych samych drzwi dzwoni.
Wściekła kobieta otwiera i wrzeszczy:
- Mówiłam,że pan tu nie mieszka!
Na to facet:
- Jak to! Pani mieszka wszędzie, a ja nigdzie?!
03
Dowcip #12964. Pijany facet dzwoni do drzwi, otwiera kobieta i mówi w kategorii: „Dowcipy o pijakach”.
Bezchmurny wieczór. Na chodniku leży pijak i kontempluje:
- Mały Wóz... Wielki Wóz... O kurde! Radiowóz!
- Mały Wóz... Wielki Wóz... O kurde! Radiowóz!
35
Dowcip #12970. Bezchmurny wieczór. w kategorii: „Dowcipy o pijakach”.
Pijany facet leje pod krzakiem, podchodzi do niego policjant i mówi:
- Proszę pana, dziesięć metrów stąd jest WC.
- Panie, takiego długiego to ja nie mam.
- Proszę pana, dziesięć metrów stąd jest WC.
- Panie, takiego długiego to ja nie mam.
19
Dowcip #12976. Pijany facet leje pod krzakiem, podchodzi do niego policjant i mówi w kategorii: „Żarty o pijakach”.
Facet wraca o szóstej rano, po całonocnej libacji, do domu. Otwiera mu żona i mówi:
- Mam nadzieję, że masz dobry powód, dla którego wróciłeś dopiero teraz!
- Śniadanie kochanie, śniadanie.
- Mam nadzieję, że masz dobry powód, dla którego wróciłeś dopiero teraz!
- Śniadanie kochanie, śniadanie.
25
Dowcip #13014. Facet wraca o szóstej rano, po całonocnej libacji, do domu. w kategorii: „Dowcipy o pijakach”.
Przychodzi facet do sklepu monopolowego:
- Dzień dobry, nazywam się Antoni Kluska i chciałbym kupić pół litra wódki czystej.
- Proszę bardzo - mówi sprzedawczyni.- I wcale nie musi mi się Pan przedstawiać!
- Ależ droga pani, ja nie jestem anonimowym alkoholikiem!
- Dzień dobry, nazywam się Antoni Kluska i chciałbym kupić pół litra wódki czystej.
- Proszę bardzo - mówi sprzedawczyni.- I wcale nie musi mi się Pan przedstawiać!
- Ależ droga pani, ja nie jestem anonimowym alkoholikiem!
35
Dowcip #13015. Przychodzi facet do sklepu monopolowego w kategorii: „Żarty o pijakach”.
Wchodzi mężczyzna do baru:
- Poproszę piwo.
- Jest już prawie dwudziesta druga, a to jest czas Czarnego! Piwa nie sprzedajemy.
Punktualnie o dwudziestej drugiej wszyscy klienci w popłochu opuszczają pub. Mężczyzna poirytowany do kelnera:
- Żaden Czarny nie będzie decydował o tym, kiedy mam się napić piwa! Poproszę jedno piwo!
Kelner obsłużył klienta i uciekł.
Do baru wchodzi zarośnięty, brudny, wielki facet... Podchodzi do mężczyzny i mówi:
- Zrób mi lachę.
Mężczyzna myśli:”O kurcze! To jest Czarny! Wszyscy uciekli, nikt mi nie pomoże...”.
Kiedy spełnia żądanie nowego gości, ten łagodnie głaszcze go po głowie i mówi:
- Pospiesz się, bo za chwilę przyjdzie Czarny!
- Poproszę piwo.
- Jest już prawie dwudziesta druga, a to jest czas Czarnego! Piwa nie sprzedajemy.
Punktualnie o dwudziestej drugiej wszyscy klienci w popłochu opuszczają pub. Mężczyzna poirytowany do kelnera:
- Żaden Czarny nie będzie decydował o tym, kiedy mam się napić piwa! Poproszę jedno piwo!
Kelner obsłużył klienta i uciekł.
Do baru wchodzi zarośnięty, brudny, wielki facet... Podchodzi do mężczyzny i mówi:
- Zrób mi lachę.
Mężczyzna myśli:”O kurcze! To jest Czarny! Wszyscy uciekli, nikt mi nie pomoże...”.
Kiedy spełnia żądanie nowego gości, ten łagodnie głaszcze go po głowie i mówi:
- Pospiesz się, bo za chwilę przyjdzie Czarny!
211
Dowcip #13193. Wchodzi mężczyzna do baru w kategorii: „Dowcipy o pijakach”.
Idzie pijak o północy ulicą i krzyczy:
- Ludzie! Ludzie! Ludzie!
Mieszkańcy pobliskich bloków z zaciekawieniem pootwierali okna i patrzą co też się dzieje. Na to pijak:
- Ludzie, czego Wy jeszcze nie śpicie!
- Ludzie! Ludzie! Ludzie!
Mieszkańcy pobliskich bloków z zaciekawieniem pootwierali okna i patrzą co też się dzieje. Na to pijak:
- Ludzie, czego Wy jeszcze nie śpicie!
25