Tryb ciemnyLogowanieRejestracja
Dowcip.NET
KategorieLosujDodaj

Dowcipy o pijakach


Przechwałki dwóch lekko podpitych facetów:
- Ostatnio pomyliłem żonę z rabusiem. Musiałbyś widzieć, jak wrzeszczała, jak się opierała, kiedy ją przez okno wyrzucałem!
- To jeszcze nic! Ja kiedyś pomyliłem rabusia z żoną! Dopiero byś widział, jak on krzyczał i jak się opierał!
16

Dowcip #32932. Przechwałki dwóch lekko podpitych facetów w kategorii: „Humor o pijakach”.

Kutno. Przy flaszce ”Lodowej” rozmawia ze sobą dwóch gości w średnim wieku:
- Powiedz mi Mietek, za którym podejściem zdałeś egzamin na prawo jazdy?
- No, Zenonie... - dumnym głosem odpowiada Mietek - Zawsze ku*wa zdaję za pierwszym!
105

Dowcip #32905. Kutno. w kategorii: „Kawały o pijakach”.

Po zaliczeniu wielu barów w miasteczku dwaj przyjaciele bez grosza postanawiają udać się do mieszkania jednego z nich celem wypicia po piwku.
Przed drzwiami mieszkania jeden mówi:
- Musimy zachowywać się cicho... Jest już po dwudziestej drugiej i żona z pewnością już śpi!
Wchodzą do przedpokoju. Jeden poszedł do kuchni, a drugi zagląda do sypialni. Po chwili wpada do kuchni i szepcze...
- Ktoś jest w łóżku z Twoją żoną!
- Ciszej! Mamy tylko po piwie dla siebie!
17

Dowcip #32857. Po zaliczeniu wielu barów w miasteczku dwaj przyjaciele bez grosza w kategorii: „Kawały o pijakach”.

Pijany policjant zatrzymuje samochód. Zagląda przez szybę.
- Co? We dwóch za kierownicą?
- To jeszcze nie powód, żebyście otaczali samochód...
28

Dowcip #32813. Pijany policjant zatrzymuje samochód. Zagląda przez szybę. w kategorii: „Kawały o pijakach”.

- Dlaczego tak leżysz człowieku? - pyta policjant.
- Bo leże sobie! Nie mogę?
- Nie! - mówi policjant.
- A części od roweru mogą leżeć na chodniku?
- No mogą.
- To ja dętka jestem!
25

Dowcip #32734. - Dlaczego tak leżysz człowieku? - pyta policjant. w kategorii: „Humor o pijakach”.

Rosyjski milicjant zatrzymuje jadącego wężykiem Zaporożca. Otwierają się drzwi i wysiada jeden pijaniutki, drugi, trzeci, czwarty, piąty ... i tak do siedemnastu. Milicjant z niedowierzaniem patrzyła, ale spostrzegł, że wszyscy są pijani, więc postanowił zatrzymać ich do wytrzeźwienia.
Na drugi dzień milicjant zaprasza ich do siebie i mówi:
- Panowie, powiedzmy, że przymknę tym razem oko, ale pokażcie mi jak wleźliście w tylu do auta?
Na parkingu zaczęli się wszyscy pakować do środka, ale jak by nie próbowali - właziło szesnastu, a jeden zostawał. Ci co wleźli pomyśleli z trudem i mówią:
- A może Ty wczoraj z nami nie jechałeś?
- Co? Jak to nie jechałem? A kto na harmoszce przygrywał?
111

Dowcip #32729. Rosyjski milicjant zatrzymuje jadącego wężykiem Zaporożca. w kategorii: „Śmieszny humor o pijakach”.

Na egzamin przychodzi nieco wstawiony student:
- Panie profesorze, przepyta Pan pijanego studenta?
- Nie ma mowy, to wbrew regulaminowi!
- Ale Panie profesorze, wie Pan jak to w życiu bywa...
- Nic z tego, oprócz regulaminu mam swoje zasady!
- Ale Panie Profesorze, tyle czasu poświęconego nauce się zmarnuje...
- Dobrze, ten jedyny raz zrobię wyjątek.
- Dziękuję. Chłopaki, wnieście Staszka...
19

Dowcip #32652. Na egzamin przychodzi nieco wstawiony student w kategorii: „Dowcipy o pijakach”.

Autorowi książki ”Siła pozytywnego myślenia”, zadano w rozmowie jeden dotkliwy cios. Jakiś pijany młodzieniec zaczepił go kiedyś i z trudem wycedził:
- Chciałbym wiedzieć, jaka jest różnica między pozytywnym ,a negatywnym myśleniem.
Autor zachował się bardzo uprzejmie:
- Chętnie odpowiem panu na to pytanie kiedy będzie pan trzeźwy.
- W tym cały problem. - wymamrotał młodzieniec - Jak jestem trzeźwy, to mam to w dupie...
14

Dowcip #32661. Autorowi książki ”Siła pozytywnego myślenia” w kategorii: „Śmieszne kawały o pijakach”.

Spotyka się dwóch meneli, jeden narzeka:
- Kurczę, nawet w czasie urlopu myślę o robocie.
- A jak to się objawia?
- Wczoraj byłem na grzybach, a uzbierałem dwa kosze puszek.
08

Dowcip #32594. Spotyka się dwóch meneli, jeden narzeka w kategorii: „Śmieszny humor o pijakach”.

Żona do pijanego Kowalskiego:
- Codziennie pijany przychodzisz, idź na cmentarz, zobacz ilu młodych ludzi od wódki umarło.
Na drugi dzień Kowalski tradycyjnie wtacza się do domu i mówi:
- Byłem na cmentarzu, przeczytałem wszystkie szarfy. Od żony, od sąsiadów, od rodziny. Ale nikt od wódki.
034

Dowcip #32476. Żona do pijanego Kowalskiego w kategorii: „Śmieszne dowcipy o pijakach”.

Kawały o pijakachŻarty o pijakachHumor o pijakachŚmieszny humor o pijakachŚmieszne żarty o pijakachŚmieszne dowcipy o pijakachDowcipy o pijakachŚmieszne kawały o pijakach




Przydatne zasoby» Darmowe dodawanie ogłoszeń sprzedaży nieruchomości» Używane motocykle darmowe ogłoszenia motoryzacyjne» Stopniowanie przysłówków i przymiotników» Alfabet Morse'a OnLine» Internetowy słownik rymów do przymiotników» Rozwiązania do krzyżówek» Zagadki z odpowiedziami do drukowania dla dzieci» Odmiana wyrazów» Oferty pracy dla opiekunek do dzieci» Zmiana czasu na czas letni» Internetowy słownik wyrazów przeciwstawnych języka polskiego» Wyliczanki dla najmłodszych dzieci» Internetowy słownik wyrazów bliskoznacznych języka polskiego
 » Regulamin» Kontakt

najlepsze dowcipynajlepsze kawałynajlepsze żartynajlepszy humor Dowcip.NET © LocaHost