Dowcipy o piłce nożnej
Mecz finałowy Mistrzostw świata w piłce nożnej. Siedzi facet. Obok niego puste miejsce. Podchodzi do niego inny facet i pyta, czy ktokolwiek siedzi obok niego:
- Nie, to miejsce jest wolne.
- Niesamowite, kto mógłby mieć tak wspaniałe miejsce na finałach nie przyjść na mecz!
- Cóż, to miejsce należy do mnie. Miała przyjść moja żona, ale zmarła.
- To pierwszy finał, na którym nie jesteśmy razem.
- Bardzo mi przykro, ale przecież mógł pan znaleźć kogoś na jej miejsce, krewnego, znajomego czy nawet sąsiada.
- Niestety nie dało rady, wszyscy są na pogrzebie.
- Nie, to miejsce jest wolne.
- Niesamowite, kto mógłby mieć tak wspaniałe miejsce na finałach nie przyjść na mecz!
- Cóż, to miejsce należy do mnie. Miała przyjść moja żona, ale zmarła.
- To pierwszy finał, na którym nie jesteśmy razem.
- Bardzo mi przykro, ale przecież mógł pan znaleźć kogoś na jej miejsce, krewnego, znajomego czy nawet sąsiada.
- Niestety nie dało rady, wszyscy są na pogrzebie.
133
Dowcip #839. Mecz finałowy Mistrzostw świata w piłce nożnej. Siedzi facet. w kategorii: „Śmieszne żarty o piłce nożnej”.
Jasiu miał nauczyć się opowiadać zmyśloną bajkę o żyrafie. Przychodzi na następny dzień do szkoły i mówi:
- Oto emocjonujący mecz pomiędzy zwierzętami z Afryki i pacanami koziołka. Słoń podaje do lwa, lew zagrywa do węża. Koniec meczu.
Pani pyta Jasia:
- Jasiu, a gdzie żyrafa?
- A żyrafa to na rezerwie była!
- Oto emocjonujący mecz pomiędzy zwierzętami z Afryki i pacanami koziołka. Słoń podaje do lwa, lew zagrywa do węża. Koniec meczu.
Pani pyta Jasia:
- Jasiu, a gdzie żyrafa?
- A żyrafa to na rezerwie była!
622
Dowcip #1253. Jasiu miał nauczyć się opowiadać zmyśloną bajkę o żyrafie. w kategorii: „Śmieszny humor o piłce nożnej”.
Mecz Polska - Brazylia. Piłkarze Brazylii wchodzą do szatni. Patrzą, a tam tylko jedna koszulka - dla Ronaldinho. No to mówią mu:
- Ronaldinho, będziesz grał sam.
Reszta drużyny poszła do pubu na piwo. Ronaldinho sam bez bramkarza nieźle się spisuje. Reszta drużyny w pubie po jakimś czasie włącza telegazetę, żeby zobaczyć, jaki wynik. A tam: jeden do zera dla nich. No to się cieszą. Jakiś czas później patrzą, a tam koniec meczu i wynik jeden do jednego. Następnego dnia spotykają się z Ronaldinho i pytają:
- Ej, stary, czemu strzelili Ci bramkę? Przecież tak dobrze Ci szło?
- No wiecie panowie - odpowiada Ronaldinho - w czterdziestej szóstej minucie dostałem czerwoną kartkę.
- Ronaldinho, będziesz grał sam.
Reszta drużyny poszła do pubu na piwo. Ronaldinho sam bez bramkarza nieźle się spisuje. Reszta drużyny w pubie po jakimś czasie włącza telegazetę, żeby zobaczyć, jaki wynik. A tam: jeden do zera dla nich. No to się cieszą. Jakiś czas później patrzą, a tam koniec meczu i wynik jeden do jednego. Następnego dnia spotykają się z Ronaldinho i pytają:
- Ej, stary, czemu strzelili Ci bramkę? Przecież tak dobrze Ci szło?
- No wiecie panowie - odpowiada Ronaldinho - w czterdziestej szóstej minucie dostałem czerwoną kartkę.
319
Dowcip #1560. Mecz Polska - Brazylia. Piłkarze Brazylii wchodzą do szatni. w kategorii: „Kawały o piłce nożnej”.
Trzech pedałów kłóci się, który ze sportów jest najlepszy. Pierwszy mówi, że pływanie, gdyż można wszystko widzieć. Drugi zaś twierdzi, iż zapasy, gdyż można macać. A trzeci odpowiada, że piłka nożna.
Koledzy pytają:
- Dlaczego?
Ten odpowiada:
- Biegnę na bramkę przeciwnika, nie trafiam, a trzydzieści tysięcy kibiców krzyczy: ”ch*j Ci w dupę, ch*j Ci w dupę!”. A ja leżę i marzę ...
Koledzy pytają:
- Dlaczego?
Ten odpowiada:
- Biegnę na bramkę przeciwnika, nie trafiam, a trzydzieści tysięcy kibiców krzyczy: ”ch*j Ci w dupę, ch*j Ci w dupę!”. A ja leżę i marzę ...
117
Dowcip #2316. Trzech pedałów kłóci się, który ze sportów jest najlepszy. w kategorii: „Dowcipy o piłce nożnej”.
- Musimy reaktywować nasz klub. - mówi Szkot do przyjaciela.
- Co się stało?
- Znaleźliśmy piłkę, którą zgubiliśmy dwa lata temu.
- Co się stało?
- Znaleźliśmy piłkę, którą zgubiliśmy dwa lata temu.
05
Dowcip #24888. - Musimy reaktywować nasz klub. - mówi Szkot do przyjaciela. w kategorii: „Żarty o piłce nożnej”.
Przychodzi kibic Legii do księgarni i mówi do sprzedawcy.
- Poproszę książkę ”Legia mistrzem Polski”.
Sprzedawca na to:
- Science Fiction piętro wyżej.
- Poproszę książkę ”Legia mistrzem Polski”.
Sprzedawca na to:
- Science Fiction piętro wyżej.
2677
Dowcip #30189. Przychodzi kibic Legii do księgarni i mówi do sprzedawcy. w kategorii: „Żarty o piłce nożnej”.
”I to był właśnie błąd, a właściwie wielbłąd obrońcy”.
Jan Tomaszewski, TVP.
Jan Tomaszewski, TVP.
52
Dowcip #21111. ”I to był właśnie błąd, a właściwie wielbłąd obrońcy”. w kategorii: „Żarty o piłce nożnej”.
W czasie transmisji meczu piłkarskiego do drzwi Fąfary dzwoni sąsiad.
- Czy mógłbym u pana obejrzeć drugą połowę meczu?
- Oczywiście sąsiedzie. Czyżby telewizor się panu zepsuł?
- Nie, tylko wyłączyli prąd, bo właśnie wybuchł u mnie pożar.
- Czy mógłbym u pana obejrzeć drugą połowę meczu?
- Oczywiście sąsiedzie. Czyżby telewizor się panu zepsuł?
- Nie, tylko wyłączyli prąd, bo właśnie wybuchł u mnie pożar.
111
Dowcip #16062. W czasie transmisji meczu piłkarskiego do drzwi Fąfary dzwoni sąsiad. w kategorii: „Śmieszny humor o piłce nożnej”.
Fąfara wraca z pracy i biegnie do telewizora.
- Jaki wynik? - pyta żony blondynki.
- 3:0.
- W porządku, ale kto wygrywa?
- No jak to kto? Ci, co strzelili więcej bramek!
- Jaki wynik? - pyta żony blondynki.
- 3:0.
- W porządku, ale kto wygrywa?
- No jak to kto? Ci, co strzelili więcej bramek!
14
Dowcip #17370. Fąfara wraca z pracy i biegnie do telewizora. w kategorii: „Żarty o piłce nożnej”.
Polska będzie gotowa do zdobycia Mistrzostwa Świata w dniu, w którym Leo Beenhaker nauczy się mówić: ”W Szczebrzeszynie chrząszcz brzmi w trzcinie”.
36