Tryb ciemnyLogowanieRejestracja
Dowcip.NET
KategorieLosujDodaj

Dowcipy o piłce nożnej


Bramkarz kolumbijski wraca do domu po meczu Polska - Kolumbia (pamiętna bramka Kuszczaka - Wpuszczaka) i żona go pyta:
- Jak tam mecz z Polską?
- Wygraliśmy dwa do jednego.
- Ta, jasne. Z Polską wygraliście ... Nie wierzę.
- Naprawdę kochanie!
- Ta... I pewnie jeszcze powiesz, że gola strzeliłeś.
825

Dowcip #559. Bramkarz kolumbijski wraca do domu po meczu Polska - Kolumbia w kategorii: „Kawały o piłce nożnej”.

Przylatuje Real Madryt zagrać z reprezentacją Polski mecz towarzyski. Wysiadają na lotnisku, ale okazuje się, że zapomnieli zabrać ze sobą koszulki, nikt o tym nie pamiętał oprócz Ronaldo.
- Dobra chłopaki, zagram sam ...
- Jak to sam? Przecież nie dasz rady!
- Spokojnie, postaram się.
Mija pierwsze czterdzieści pięć minut, telefon do szatni do Ronaldo:
- Ronaldo ile jest?
- Spokojnie chłopaki, prowadzę jeden do zera.
Mija dziewięćdziesiąt minut, telefon do szatni do Ronaldo:
- Ronaldo ile jest?
- Po jeden.
- Ale jak to po jeden?
- No normalnie, w osiemdziesiątej minucie dostałem czerwoną kartkę, a w dziewięćdziesiątej trzeciej Rasiak strzelił gola!
64

Dowcip #30906. Przylatuje Real Madryt zagrać z reprezentacją Polski mecz towarzyski. w kategorii: „Śmieszne kawały o piłce nożnej”.

Do reprezentacji Polski trafił nowy Murzyn. Na pierwszej odprawie przed treningiem Paweł Janas narysował na tablicy wielki prostokąt i zaczął uderzać w niego piłką.
- Piłka, rozumiesz? Bramka, tu, prostokąt. Bramka, piłka do bramki to dobrze, rozumiesz?
Wstał nasz nowy Murzyn, lekko poszarzały i odzywa się do trenera Janasa:
- Panie trenerze, ja od kilkunastu lat mieszkam w Polsce, mam tu żonę, dzieci, a studiowałem filologię polską i mówię w tym języku lepiej niż niejeden Polak!
Paweł Janas popatrzył na niego ze zdumieniem i powiedział:
- Siadaj synu, ja mówię do Rasiaka.
318

Dowcip #27260. Do reprezentacji Polski trafił nowy Murzyn. w kategorii: „Humor o piłce nożnej”.

Na ławce w parku siedzą Zbigniew Boniek i Jerzy Dudek. Obaj już w podeszłym wieku. Zastanawiają się czy po śmierci w niebie będzie można pograć w piłkę. Dogadali się że ten, który przekona się pierwszy, da znać drugiemu jak tam jest. Tak wyszło, że pierwszy z tego świata odszedł Boniek, więc Dudek przesiadywał całymi dniami w parku i oczekiwał na znak. W końcu Zbigniew mu się ukazał:
- Słuchaj, mam dla ciebie dwie wiadomości, jedną dobrą i jedną złą, od której zacząć?
- Może od tej dobrej ...
- Więc w niebie jest super, są mecze, jest liga, po prostu jest ekstra.
- A ta zła?
- Bronisz już za tydzień ...
412

Dowcip #23317. Na ławce w parku siedzą Zbigniew Boniek i Jerzy Dudek. w kategorii: „Śmieszny humor o piłce nożnej”.

Dwóch gliniarzy ogląda mecz piłki nożnej. Jeden wychodzi do drugiego pokoju i słyszy krzyk kolegi ”GOOOL!”, a po chwili ”DRUGI GOOOL!”. Wraca więc do pokoju i pyta:
- Kto strzelił?
- Pierwszego van Basten, a drugiego Replay.
36

Dowcip #12250. Dwóch gliniarzy ogląda mecz piłki nożnej. w kategorii: „Kawały o piłce nożnej”.

Mecz Anglia - Polska, stadion Wembley, Sto tysięcy ludzi na trybunach. Druga połowa, Polska wygrywa jeden do zera, kibice szaleją, wrzeszczą i ogólnie bardzo gorąca atmosfera. Wszyscy oczywiście stoją, wszyscy oprócz jednego faceta, Polaka, który zamiast patrzyć na grę ostro się onanizuje, nie zwracając na nikogo uwagi. W pewnym momencie ktoś to zauważa i zaczyna się przyglądać.
Potem szturcha drugiego i już po chwili duża grupa ludzi patrzy na ostro ”walczącego” Polaka. Kilka minut później cały stadion patrzy już na faceta, który nadal nie wie jakie wzbudza zainteresowanie. Nawet telewizyjne kamery się na nim skupiły. Wreszcie zawodnicy obu drużyn zauważyli brak dopingu i też patrzą tam gdzie wszyscy. W końcu UUUUHHHH! Facet skończył, czerwony z wysiłku ale szczęśliwy. Schował interes, wyciągnął papierosy i zapałki. W tym momencie widzi, że cały stadion patrzy w milczeniu na niego. Gościu zamiera z fajką przy ustach i zapaloną zapałka, spogląda powoli wokoło i w końcu mówi ze zrezygnowaniem:
- Nie, no nie mówcie, że tu nie wolno jarać!
14

Dowcip #13026. Mecz Anglia - Polska, stadion Wembley, Sto tysięcy ludzi na trybunach. w kategorii: „Humor o piłce nożnej”.

”Ktoś w przerwie narzekał na słońce i upał. Jak się ktoś tak tłumaczy to powinien grać na trąbce, a nie na boisku”.
Marek Swierczewski.
03

Dowcip #15306. ”Ktoś w przerwie narzekał na słońce i upał. w kategorii: „Śmieszny humor o piłce nożnej”.

Stadion. Po meczu kibice udają się do wyjścia. Jeden facet gramoli się przez płot. Widząc to, strażnik woła:
- Ej, ty! A nie możesz wyjść drogą, którą przyszedłeś?
- Właśnie to robię!
28

Dowcip #9881. Stadion. Po meczu kibice udają się do wyjścia. w kategorii: „Śmieszne kawały o piłce nożnej”.

Przylatuje Real Madryt zagrać z reprezentacją Polski mecz towarzyski. Wysiadają na lotnisku, ale okazuje się, że zapomnieli zabrać ze sobą koszulki, nikt o tym nie pamiętał oprócz Ronaldo.
- Dobra chłopaki, zagram sam ...
- Jak to sam? Przecież nie dasz rady!
- Spokojnie, postaram się.
Mija pierwsze czterdzieści pięć minut, telefon do szatni do Ronaldo ...
- Ronaldo ile jest?
- Spokojnie chłopaki, prowadzę jeden do zera.
Mija dziewięćdziesiąt, telefon do szatni do Ronaldo ...
- Ronaldo ile jest?
- Po jeden
- Ale jak to po jeden?
- No normalnie, w osiemdziesiątej minucie dostałem czerwoną kartkę, a w dziewięćdziesiątej trzeciej Rasiak strzelił gola!
47

Dowcip #10159. Przylatuje Real Madryt zagrać z reprezentacją Polski mecz towarzyski. w kategorii: „Śmieszne kawały o piłce nożnej”.

W Polsce panuje kryzys piłkarski więc zarząd próbuje coś zmienić. W tym celu organizuje kilka meczy towarzyskich. Z wielu kandydatów na trenera wybrany zostaje Rosjanin.
Gramy z Armenią, piłkarze wychodzą na boisko ale skandal, przegraliśmy sześć do zera. Zarząd po tym meczu zwolnił trenera, a w jego miejsce zatrudnił Niemca.
Mijają trzy miesiące. Nadszedł kolejny mecz z Beninem, piłkarze wychodzą na boisko ale skandal, przegraliśmy osiem do zera. Po tym meczu zarząd zwolnił Niemca, a zaryzykował zatrudnić Polaka. Nadszedł ten najbardziej oczekiwany mecz z Brazylią. Najpierw wychodzi trener ale ze sporym plecakiem na plecach. Następnie wchodzą piłkarze i sędzia, a Brazylijczyków nie ma. Sędzia czeka trzydzieści minut aż wreszcie wygrywamy walkowerem. Po meczu zarząd pyta Polaka jak ty to zrobił, a Polak na to:
- Chyba nie na darmo stroje im zarąbałem.
36

Dowcip #10236. W Polsce panuje kryzys piłkarski więc zarząd próbuje coś zmienić. w kategorii: „Śmieszny humor o piłce nożnej”.

Humor o piłce nożnejDowcipy o piłce nożnejKawały o piłce nożnejŚmieszne żarty o piłce nożnejŚmieszne kawały o piłce nożnejŚmieszne dowcipy o piłce nożnejŚmieszny humor o piłce nożnejŻarty o piłce nożnej




Przydatne zasoby» Darmowe ogłoszenia sprzedaży nieruchomości» Bezpłatne ogłoszenia motoryzacyjne» Alfabet Morse'a» Słownik antonimów języka polskiego» Słownik synonimów języka polskiego» Stopniowanie przymiotników» Wyliczanki rymowanki» Zagadki dla dzieci z odpowiedziami do wydruku» Opiekunowie do seniora» Deklinacja wyrazów online» Hasła krzyżówkowe» Zmiana czasu» Internetowy słownik rymów online
 » Regulamin» Kontakt

najlepsze dowcipynajlepsze kawałynajlepsze żartynajlepszy humor Dowcip.NET © LocaHost