
Dowcipy o nauczycielce
Na lekcji biologii pani pyta się Jasia:
- Co to jest?
- Szkielet.
- Czego?
- Zwierzęcia.
- Ale jakiego?!
- Nieżywego!
- Co to jest?
- Szkielet.
- Czego?
- Zwierzęcia.
- Ale jakiego?!
- Nieżywego!
513
Dowcip #17192. Na lekcji biologii pani pyta się Jasia w kategorii: „Żarty o nauczycielce”.
Lekcja. W pewnej chwili Jasio zaczyna uderzać długopisem o ławkę. Nauczycielka:
- Jasiu, dlaczego walisz długopisem o ławkę?
- Bo mi się wypisał.
- A, to dobrze. Już myślałam że masz parkinsona.
- Jasiu, dlaczego walisz długopisem o ławkę?
- Bo mi się wypisał.
- A, to dobrze. Już myślałam że masz parkinsona.
95
Dowcip #17199. Lekcja. W pewnej chwili Jasio zaczyna uderzać długopisem o ławkę. w kategorii: „Dowcipy o nauczycielce”.

Na lekcji Pani pyta dzieci:
- Jak spędziłyście rocznicę Rewolucji Październikowej?
Dzieci:
- U mnie na obiad były pierogi ruskie.
- U mnie był barszcz ukraiński.
Pytanie dochodzi do Jasia: Ty jak?
- Proszę Pani, wraz z moim Tatą bawiliśmy się w Ruskich żołnierzy!
Pani:
- Wspaniale Jasiu! Na czym ta zabawa polegała?
- Poszliśmy do sąsiadki, ojciec ją wydupczył, a ja jej zegarek ukradłem!
- Jak spędziłyście rocznicę Rewolucji Październikowej?
Dzieci:
- U mnie na obiad były pierogi ruskie.
- U mnie był barszcz ukraiński.
Pytanie dochodzi do Jasia: Ty jak?
- Proszę Pani, wraz z moim Tatą bawiliśmy się w Ruskich żołnierzy!
Pani:
- Wspaniale Jasiu! Na czym ta zabawa polegała?
- Poszliśmy do sąsiadki, ojciec ją wydupczył, a ja jej zegarek ukradłem!
310
Dowcip #12403. Na lekcji Pani pyta dzieci w kategorii: „Żarty o nauczycielce”.
Nauczycielka matematyki mówi do Jasia:
- Jasiu załóżmy, że jesteś juz dorosły i chcesz otworzyć sklep. Do tego potrzeba sto tysięcy złotych, a ty masz tylko piętnaście tysięcy złotych. Czego ci jeszcze brakuje?
- Bogatej żony!
- Jasiu załóżmy, że jesteś juz dorosły i chcesz otworzyć sklep. Do tego potrzeba sto tysięcy złotych, a ty masz tylko piętnaście tysięcy złotych. Czego ci jeszcze brakuje?
- Bogatej żony!
19
Dowcip #12558. Nauczycielka matematyki mówi do Jasia w kategorii: „Humor o nauczycielce”.

Nauczycielka do Jasia na lekcji matematyki:
- Jasiu, a Ty dlaczego się nie zgłaszasz?
- Bo ja mam taka wiedze, ze mi ręce opadają.
- Jasiu, a Ty dlaczego się nie zgłaszasz?
- Bo ja mam taka wiedze, ze mi ręce opadają.
06
Dowcip #12571. Nauczycielka do Jasia na lekcji matematyki w kategorii: „Śmieszne kawały o nauczycielce”.
Nauczycielka kichnęła na lekcji. Jasiu krzyczy:
- Na szczęście!
- Jasiu, nie mówi się na szczęście tylko na zdrowie.
- Na szczęście się pani ryło nie rozwaliło!
- Na szczęście!
- Jasiu, nie mówi się na szczęście tylko na zdrowie.
- Na szczęście się pani ryło nie rozwaliło!
02
Dowcip #12622. Nauczycielka kichnęła na lekcji. w kategorii: „Śmieszne kawały o nauczycielce”.

Na koloniach Jasiu mówi do pani:
- Proszę pani, czy mogę popływać.
Pani mówi, że nie bo jest zbyt mały, Jasiu nalega:
- Proszę pani, proszę pani ja naprawdę umiem pływać.
Ponieważ koledzy Jasia potwierdzili, że Jasiu świetnie pływa pani się zgodziła. Jasiu wszedł do wody, pływał kraulem, żabką, dał nura. Kiedy Jasiu wyszedł pani pyta go gdzie się tak świetnie nauczył pływać. Jasiu skromnie odpowiada.
- To dzięki tatusiowi. Pani:
- A co było najtrudniejsze podczas nauki Jasiu?
- Wydostać się z worka.
- Proszę pani, czy mogę popływać.
Pani mówi, że nie bo jest zbyt mały, Jasiu nalega:
- Proszę pani, proszę pani ja naprawdę umiem pływać.
Ponieważ koledzy Jasia potwierdzili, że Jasiu świetnie pływa pani się zgodziła. Jasiu wszedł do wody, pływał kraulem, żabką, dał nura. Kiedy Jasiu wyszedł pani pyta go gdzie się tak świetnie nauczył pływać. Jasiu skromnie odpowiada.
- To dzięki tatusiowi. Pani:
- A co było najtrudniejsze podczas nauki Jasiu?
- Wydostać się z worka.
112
Dowcip #12645. Na koloniach Jasiu mówi do pani w kategorii: „Humor o nauczycielce”.
Mówi nauczycielka do Jasia:
- Ty Jasiu jesteś wykapany tatuś.
Na to Jasiu:
- O bardzo panią przepraszam, ja jestem z pełnego wytrysku.
- Ty Jasiu jesteś wykapany tatuś.
Na to Jasiu:
- O bardzo panią przepraszam, ja jestem z pełnego wytrysku.
16
Dowcip #12658. Mówi nauczycielka do Jasia w kategorii: „Dowcipy o nauczycielce”.

W szkole na lekcji historii pani zadała dzieciom pytanie:
- Dzieci, kto wie coś o Napoleonie?
Parę dzieci zgłosiło się, a wśród nich Jasio. Pani się dziwi, bo Jasio na lekcji zawsze taki spokojny, a teraz wręcz wyrywał się do odpowiedzi. Pani mówi:
- No proszę Jasiu. Powiedz co wiesz o Napoleonie.
A Jasio jednym tchem:
- Najtańszy Napoleon jest w Czechach!
- Dzieci, kto wie coś o Napoleonie?
Parę dzieci zgłosiło się, a wśród nich Jasio. Pani się dziwi, bo Jasio na lekcji zawsze taki spokojny, a teraz wręcz wyrywał się do odpowiedzi. Pani mówi:
- No proszę Jasiu. Powiedz co wiesz o Napoleonie.
A Jasio jednym tchem:
- Najtańszy Napoleon jest w Czechach!
04
Dowcip #12662. W szkole na lekcji historii pani zadała dzieciom pytanie w kategorii: „Kawały o nauczycielce”.
Nauczycielka na lekcji mówi uczniom:
- Na jutrzejszą klasówkę nie przyjmuje żadnych wymówek. Jedyne co was zwalnia to zwolnienie od lekarza.
Jasiu, chcąc być dowcipnym wstaje i pyta się:
- A jak się będzie zmęczonym po sexie?
Nauczycielka po chwili zażenowania:
- Będziesz Jasiu pisał lewą ręką.
- Na jutrzejszą klasówkę nie przyjmuje żadnych wymówek. Jedyne co was zwalnia to zwolnienie od lekarza.
Jasiu, chcąc być dowcipnym wstaje i pyta się:
- A jak się będzie zmęczonym po sexie?
Nauczycielka po chwili zażenowania:
- Będziesz Jasiu pisał lewą ręką.
27
Dowcip #12669. Nauczycielka na lekcji mówi uczniom w kategorii: „Żarty o nauczycielce”.
