
Dowcipy o nauczycielce
Jasiu strasznie się jąkał, więc pani powiedziała do niego:
- Jasiu masz tu szpadelek, grabki, foremki i wiaderko i idź się pobaw w piaskownicy.
Jasio pomyślał: ”Ok, pójdę”. Wziął to wszystko i poszedł. Przychodzi komisja, pani zadaje pierwsze pytanie:
- Co to za zwierzę: jest zielone i pływa w wodzie?
Nikt nie wie. Przybiega Jasiu zdyszany i mówi:
- Ża ... ża ...
- Dobrze Jasiu, dobrze tak dalej ...
- Ża ... ża ... żapierdzielili mi wiaderko.
- Jasiu masz tu szpadelek, grabki, foremki i wiaderko i idź się pobaw w piaskownicy.
Jasio pomyślał: ”Ok, pójdę”. Wziął to wszystko i poszedł. Przychodzi komisja, pani zadaje pierwsze pytanie:
- Co to za zwierzę: jest zielone i pływa w wodzie?
Nikt nie wie. Przybiega Jasiu zdyszany i mówi:
- Ża ... ża ...
- Dobrze Jasiu, dobrze tak dalej ...
- Ża ... ża ... żapierdzielili mi wiaderko.
112
Dowcip #15436. Jasiu strasznie się jąkał, więc pani powiedziała do niego w kategorii: „Dowcipy o nauczycielce”.
Pani na lekcji pyta dzieci co widziały po drodze idąc do szkoły? Karolcia:
- Ludzi.
- Bardzo dobrze. - mówi pani.
Adaś:
- Samochody.
- Jasiu, a Ty co widziałeś?
Jasiu wstaje i mówi:
- Krzyż, drzewa, płoty ...
- A co zrobiłeś przed krzyżem? - zapytała nauczycielka.
- Przeżegnałem się.
- A dlaczego przeżegnałeś się przed krzyżem, a nie przed drzewem? To drzewo i to drzewo.
Jaś chwile pomyślał i pyta nauczycielkę:
- Ma pani męża?
- Mam.
- To dlaczego całuje pani męża w usta, a nie w dupę. To ciało i to ciało.
- Ludzi.
- Bardzo dobrze. - mówi pani.
Adaś:
- Samochody.
- Jasiu, a Ty co widziałeś?
Jasiu wstaje i mówi:
- Krzyż, drzewa, płoty ...
- A co zrobiłeś przed krzyżem? - zapytała nauczycielka.
- Przeżegnałem się.
- A dlaczego przeżegnałeś się przed krzyżem, a nie przed drzewem? To drzewo i to drzewo.
Jaś chwile pomyślał i pyta nauczycielkę:
- Ma pani męża?
- Mam.
- To dlaczego całuje pani męża w usta, a nie w dupę. To ciało i to ciało.
06
Dowcip #16334. Pani na lekcji pyta dzieci co widziały po drodze idąc do szkoły? w kategorii: „Żarty o nauczycielce”.

Na lekcji biologi Jasiu się zgłasza. Pani pyta:
- O co chodzi Jasiu?
- Proszę panią kolega się zje*ał.
- Jasiu jak ty mówisz. Mogłeś powiedzieć że kolega puścił bąka. Zapamiętaj to sobie.
Po kilku minutach Jasiu po raz kolejny się zgłasza.
- Jasiu co znów się stało?
- Proszę Panią ten kolega co przedtem puścił bąka, znów się zje*ał.
- O co chodzi Jasiu?
- Proszę panią kolega się zje*ał.
- Jasiu jak ty mówisz. Mogłeś powiedzieć że kolega puścił bąka. Zapamiętaj to sobie.
Po kilku minutach Jasiu po raz kolejny się zgłasza.
- Jasiu co znów się stało?
- Proszę Panią ten kolega co przedtem puścił bąka, znów się zje*ał.
016
Dowcip #16395. Na lekcji biologi Jasiu się zgłasza. w kategorii: „Kawały o nauczycielce”.
Pani w szkole pyta Jasia:
- Jasiu, masz zadanie domowe?
- Tak, mam.
- To pokaż mi je.
- Błogosławieni, którzy nie widzieli, a uwierzyli.
- Jasiu, masz zadanie domowe?
- Tak, mam.
- To pokaż mi je.
- Błogosławieni, którzy nie widzieli, a uwierzyli.
14
Dowcip #16464. Pani w szkole pyta Jasia w kategorii: „Śmieszne kawały o nauczycielce”.

Na wywiadówkę do wnuczki idzie babcia. W klasie nauczycielka mówi:
- Pani wnuczka źle się sprawuje.
- Co? Dopiero zszyłam już się pruje.
- Pani wnuczka źle się sprawuje.
- Co? Dopiero zszyłam już się pruje.
04
Dowcip #16472. Na wywiadówkę do wnuczki idzie babcia. w kategorii: „Śmieszne kawały o nauczycielce”.
Pani od religii pyta się dzieci:
- Jak nazywają się trzy osoby Pana Boga?
Jasiu podnosi rękę i mówi:
- Ich troje.
- Jak nazywają się trzy osoby Pana Boga?
Jasiu podnosi rękę i mówi:
- Ich troje.
16
Dowcip #16490. Pani od religii pyta się dzieci w kategorii: „Śmieszne żarty o nauczycielce”.

Nauczycielka do Jasia:
- Jasiu, dlaczego nie było Cię wczoraj w szkole?
- Bo mama wyprała mi skarpetki.
- I to był powód, żeby nie iść na sprawdzian?
- Nie, proszę pani, ale na tych skarpetkach miałem ściągę.
- Jasiu, dlaczego nie było Cię wczoraj w szkole?
- Bo mama wyprała mi skarpetki.
- I to był powód, żeby nie iść na sprawdzian?
- Nie, proszę pani, ale na tych skarpetkach miałem ściągę.
03
Dowcip #16513. Nauczycielka do Jasia w kategorii: „Kawały o nauczycielce”.
Na lekcji czeskiego nauczycielka pyta Jasia:
- Jak jest po czesku zając?
- Polny popieprzacz.
- Jak jest po czesku zając?
- Polny popieprzacz.
13
Dowcip #16520. Na lekcji czeskiego nauczycielka pyta Jasia w kategorii: „Humor o nauczycielce”.

W pierwszej klasie podstawówki pani od religii mówi:
- Na początku Bóg stworzył mężczyznę.
- Tak bo Bóg zaczął od zera. - powiedziała jedna z dziewcząt.
Wszystkie dziewczynki się śmieją, a Jasiu wstaje i mówi:
- Tak? A jak Bóg chciał stworzyć kobietę to się potknął i powiedział ku*wa, a słowo ciałem się stało.
- Na początku Bóg stworzył mężczyznę.
- Tak bo Bóg zaczął od zera. - powiedziała jedna z dziewcząt.
Wszystkie dziewczynki się śmieją, a Jasiu wstaje i mówi:
- Tak? A jak Bóg chciał stworzyć kobietę to się potknął i powiedział ku*wa, a słowo ciałem się stało.
64
Dowcip #16583. W pierwszej klasie podstawówki pani od religii mówi w kategorii: „Kawały o nauczycielce”.
Nauczycielka do Jasia:
- Przyznaj się, ściągałeś od Małgosi!
- Skąd pani to wie?
- Bo obok ostatniego pytania ona napisała: ”Nie wiem”, a Ty napisałeś: ”Ja też”.
- Przyznaj się, ściągałeś od Małgosi!
- Skąd pani to wie?
- Bo obok ostatniego pytania ona napisała: ”Nie wiem”, a Ty napisałeś: ”Ja też”.
26
Dowcip #16873. Nauczycielka do Jasia w kategorii: „Śmieszne żarty o nauczycielce”.
