Dowcipy o myśliwych
Rozmawiają dwa króliczki i jeden kuleje:
- Króliczku, co ci się stało?
- Myśliwy.
- Postrzelił?
- Nie nadepnął.
- Króliczku, co ci się stało?
- Myśliwy.
- Postrzelił?
- Nie nadepnął.
1433
Dowcip #25745. Rozmawiają dwa króliczki i jeden kuleje w kategorii: „Śmieszne kawały o myśliwych”.
Myśliwy wychodzi na polanę, na której środku rośnie wielki dąb z dziuplą. Jego uwagę przykuwają liczne ślady kul wokół dziupli. Niewiele myśląc wkłada głowę do środka i czuje ostrze noża na swojej szyi.
- Zrób mi laskę, albo zginiesz. - rozlega się basowy głos.
Jako, że życie było mu miłe usłuchał rozkazu, po czym odskoczył od drzewa i plując na wszystkie strony wystrzelał do dziupli wszystkie naboje....Aby sprawdzić efekt wsuwa znów głowę i znów niestety czuje nóż na gardle...
- Widzę, że Ci się spodobało - rozlega się ten sam głos...
- Zrób mi laskę, albo zginiesz. - rozlega się basowy głos.
Jako, że życie było mu miłe usłuchał rozkazu, po czym odskoczył od drzewa i plując na wszystkie strony wystrzelał do dziupli wszystkie naboje....Aby sprawdzić efekt wsuwa znów głowę i znów niestety czuje nóż na gardle...
- Widzę, że Ci się spodobało - rozlega się ten sam głos...
113
Dowcip #33046. Myśliwy wychodzi na polanę w kategorii: „Śmieszne żarty o myśliwych”.
Myśliwy wychodzi wcześnie rano na polowanie. Jest jednak zimno i pada deszcz. Myśliwy decyduje się na powrót. W domu rozbiera się i kładzie w łóżku obok swojej żony.
- Jak jest na zewnątrz... - pyta zaspana żona.
- Zimno i leje... - odpowiada myśliwy
- A ten idiota, mój mąż, poszedł na polowanie...
- Jak jest na zewnątrz... - pyta zaspana żona.
- Zimno i leje... - odpowiada myśliwy
- A ten idiota, mój mąż, poszedł na polowanie...
730
Dowcip #32542. Myśliwy wychodzi wcześnie rano na polowanie. w kategorii: „Żarty o myśliwych”.
Fąfara pyta sąsiada:
- Dlaczego idziesz na polowanie w stroju wędkarza?
- Dla zmylenia zajęcy. Będą myślały, że idę na ryby!
- Dlaczego idziesz na polowanie w stroju wędkarza?
- Dla zmylenia zajęcy. Będą myślały, że idę na ryby!
14
Dowcip #18588. Fąfara pyta sąsiada w kategorii: „Śmieszne kawały o myśliwych”.
Zajączek wraca późno do domu. Matka jest wściekła:
- Gdzie byłeś, smarkaczu?
- Na polowaniu!
- Ja ci dam polowanie! Pewnie znów od myśliwych nasłuchałeś się brzydkich wyrazów!
- Gdzie byłeś, smarkaczu?
- Na polowaniu!
- Ja ci dam polowanie! Pewnie znów od myśliwych nasłuchałeś się brzydkich wyrazów!
06
Dowcip #18151. Zajączek wraca późno do domu. w kategorii: „Kawały o myśliwych”.
Idzie wędkarz wkurzony po błocie, nic nie złowił, bo myśliwi polowanie sobie urządzili. Nagle coś spadło przed nim na ziemię. Podchodzi, patrzy, kaczka. Podniósł, dalej poszedł. Podbiega myśliwy:
- Hej, chłopcze, oddaj kaczkę!
- Nie, nie oddam, ja ją znalazłem.
- Oddaj, ja cały dzień na nią polowałem!
- Nie, nie oddam ...
Spierają się bitą godzinę. Nareszcie, wędkarz mówi:
- Dawaj tak, kto kogo mocniej po jajkach kopnie ten i kaczkę zabierze.
- No, dawaj.
Rozpędził się wędkarz, jak nie kopnie myśliwemu!
- Och ...
Po piętnastu minutach wydusił
- Dawaj teraz ja Ciebie kopnę.
- A po co? Zabieraj swoją kaczkę i spadaj.
- Hej, chłopcze, oddaj kaczkę!
- Nie, nie oddam, ja ją znalazłem.
- Oddaj, ja cały dzień na nią polowałem!
- Nie, nie oddam ...
Spierają się bitą godzinę. Nareszcie, wędkarz mówi:
- Dawaj tak, kto kogo mocniej po jajkach kopnie ten i kaczkę zabierze.
- No, dawaj.
Rozpędził się wędkarz, jak nie kopnie myśliwemu!
- Och ...
Po piętnastu minutach wydusił
- Dawaj teraz ja Ciebie kopnę.
- A po co? Zabieraj swoją kaczkę i spadaj.
105
Dowcip #26811. Idzie wędkarz wkurzony po błocie, nic nie złowił w kategorii: „Kawały o myśliwych”.
- Kupiłem psa. - chwali się myśliwy koledze.
- Tak? A jakiej rasy?
- Gończej. Ja mu mówię ”Aport”, a on do mnie ”Goń się!”.
- Tak? A jakiej rasy?
- Gończej. Ja mu mówię ”Aport”, a on do mnie ”Goń się!”.
58
Dowcip #26086. - Kupiłem psa. - chwali się myśliwy koledze. w kategorii: „Humor o myśliwych”.
Myśliwy opowiada drugiemu:
- Słuchaj, mam takiego dziwnego psa. Za każdym razem jak spudłuję, ten rzuca się na ziemię, łapy w górze i rechocze ze śmiechu.
- A co robi jak trafisz?
- Nie wiem, mam go dopiero od trzech lat.
- Słuchaj, mam takiego dziwnego psa. Za każdym razem jak spudłuję, ten rzuca się na ziemię, łapy w górze i rechocze ze śmiechu.
- A co robi jak trafisz?
- Nie wiem, mam go dopiero od trzech lat.
05
Dowcip #32960. Myśliwy opowiada drugiemu w kategorii: „Śmieszne kawały o myśliwych”.
Polowanie na kaczki. Dwóch myśliwych siedzi na skraju lasu. W pewnym momencie zza lasu ukazuje się nisko lecący klucz kaczek. Jeden z myśliwych składa się do strzału, drugi powstrzymuje go:
- Nie strzelaj, zobacz jak nisko lecą, jak będą nad nami rzucimy w nie psem!
- Faktycznie, niezła myśl, zaoszczędzi się na naboju...
W pobliskim polu kukurydzy leży dwóch narkomanów. Widząc lecącego psa jeden mówi leniwie do drugiego:
- Widzisz, a mówiłeś, że po kukurydzy nie ma fazy...
- Nie strzelaj, zobacz jak nisko lecą, jak będą nad nami rzucimy w nie psem!
- Faktycznie, niezła myśl, zaoszczędzi się na naboju...
W pobliskim polu kukurydzy leży dwóch narkomanów. Widząc lecącego psa jeden mówi leniwie do drugiego:
- Widzisz, a mówiłeś, że po kukurydzy nie ma fazy...
29
Dowcip #32917. Polowanie na kaczki. Dwóch myśliwych siedzi na skraju lasu. w kategorii: „Kawały o myśliwych”.
Myśliwy do myśliwego:
- Wiesz, zabiłem swojego psa.
- Wściekły był?
- No, zachwycony to on nie był.
- Wiesz, zabiłem swojego psa.
- Wściekły był?
- No, zachwycony to on nie był.
04