Dowcipy o mamie
Córka zwraca się do matki:
- Mamusiu, dlaczego babcia wciąż czyta Pismo Święte?
- Przygotowuje się do ostatecznego egzaminu, córeczko.
- Mamusiu, dlaczego babcia wciąż czyta Pismo Święte?
- Przygotowuje się do ostatecznego egzaminu, córeczko.
622
Dowcip #18018. Córka zwraca się do matki w kategorii: „Śmieszne żarty o matce”.
Pani w szkole nakazała dzieciom napisać wypracowanie, które miało by się kończyć zdaniem: ”Matka jest tylko jedna”. Na drugi dzień pani pyta się dzieci.
- No dzieci przeczytajcie co napisaliście. - może zaczniemy od Małgosi.
- Mama jest kochająca przytula nas, układa do snu. Matka jest tylko jedna.
- Gosiu pięć siadaj. Teraz Pawełek.
- Mam wyprowadza nas na spacery kupuje nam rowery. Matka jest tylko jedna.
- Pawełku pięć, siadaj.
Wreszcie Pani przepytała prawie całą klasę. Pozostał tylko Jasiu.
- Jasiu a Ty, co napisałeś?
- W domu balanga, a wódka leje się litrami, goście rzygają na dywan. Nagle wódka się skończyła, więc matka do mnie: Jasiek skocz do lodówki przynieś dwie wódki. Idę do kuchni, otwieram lodówkę i drę się z kuchni: Matka! Jest tylko jedna!
- No dzieci przeczytajcie co napisaliście. - może zaczniemy od Małgosi.
- Mama jest kochająca przytula nas, układa do snu. Matka jest tylko jedna.
- Gosiu pięć siadaj. Teraz Pawełek.
- Mam wyprowadza nas na spacery kupuje nam rowery. Matka jest tylko jedna.
- Pawełku pięć, siadaj.
Wreszcie Pani przepytała prawie całą klasę. Pozostał tylko Jasiu.
- Jasiu a Ty, co napisałeś?
- W domu balanga, a wódka leje się litrami, goście rzygają na dywan. Nagle wódka się skończyła, więc matka do mnie: Jasiek skocz do lodówki przynieś dwie wódki. Idę do kuchni, otwieram lodówkę i drę się z kuchni: Matka! Jest tylko jedna!
235
Dowcip #27738. Pani w szkole nakazała dzieciom napisać wypracowanie w kategorii: „Śmieszne żarty o matce”.
Przychodzi matka w południe do domu, patrzy, a tu jej dorastająca córka leży rozmarzona, nago na tapczanie.
- Córeczko, czemu leżysz nago?
- Mamusiu, ja nie jestem naga, to suknia miłości!
Spodobało się to starej, wygoniła córkę z domu, rozebrała się i leży. Przychodzi stary z roboty, obiadu nie ma, włazi do pokoju i widząc żonę mówi:
- Stara, gdzie obiad? Czemu leżysz nago?
- Kochanie, ja nie jestem naga, ubrałam suknię miłości!
- Taak? To trza było ją najpierw uprasować!
- Córeczko, czemu leżysz nago?
- Mamusiu, ja nie jestem naga, to suknia miłości!
Spodobało się to starej, wygoniła córkę z domu, rozebrała się i leży. Przychodzi stary z roboty, obiadu nie ma, włazi do pokoju i widząc żonę mówi:
- Stara, gdzie obiad? Czemu leżysz nago?
- Kochanie, ja nie jestem naga, ubrałam suknię miłości!
- Taak? To trza było ją najpierw uprasować!
214
Dowcip #21949. Przychodzi matka w południe do domu, patrzy w kategorii: „Śmieszne dowcipy o mamie”.
Pewnego dnia babcia Jasia się kąpała. Jasiu wchodzi i się pyta czy może się kąpać razem z nią? Babcia mówi, że może tylko ma nie zaglądać pod wodę. Jasiu się zgodził. zapomniał o obietnicy i zajrzał. Nagle pyta się babci:
- Co masz pod wodą.
Babcia odpowiada:
- Tunel.
Następnego dnia Jasiu pyta się mamy czy się może z nią kąpać, mama odpowiada, że może tylko ma nie zaglądać pod wodę. Jasiu się zgodził. Zapomniał. Nagle się pyta:
- Mamo co tam masz?
Mama odpowiada:
- Światło.
Jasiu idzie do taty i się pyta czy może się z nim kąpać. Tata odpowiada, Że tak ale nie ma zaglądać pod wodę. Jasiu się zgodził. Zapomniał. Nagle pyta się taty:
- Co tam masz?
Tata odpowiada:
- Pociąg.
Następnego dnia idzie znowu do babci i się pyta o to samo. Babcia odpowiada, że nie bo ostatnim razem patrzał pod wodę. Tym razem odpowiedział, że nie zajrzy. Babcia się zgodziła. Zapomniał. Nagle wynurza się i mówi:
- Babciu otwórz tunel, zaświeć światło bo pociąg od taty jedzie.
- Co masz pod wodą.
Babcia odpowiada:
- Tunel.
Następnego dnia Jasiu pyta się mamy czy się może z nią kąpać, mama odpowiada, że może tylko ma nie zaglądać pod wodę. Jasiu się zgodził. Zapomniał. Nagle się pyta:
- Mamo co tam masz?
Mama odpowiada:
- Światło.
Jasiu idzie do taty i się pyta czy może się z nim kąpać. Tata odpowiada, Że tak ale nie ma zaglądać pod wodę. Jasiu się zgodził. Zapomniał. Nagle pyta się taty:
- Co tam masz?
Tata odpowiada:
- Pociąg.
Następnego dnia idzie znowu do babci i się pyta o to samo. Babcia odpowiada, że nie bo ostatnim razem patrzał pod wodę. Tym razem odpowiedział, że nie zajrzy. Babcia się zgodziła. Zapomniał. Nagle wynurza się i mówi:
- Babciu otwórz tunel, zaświeć światło bo pociąg od taty jedzie.
59
Dowcip #23485. Pewnego dnia babcia Jasia się kąpała. w kategorii: „Żarty o matce”.
Trzech facetów piło w barze. Nagle do baru wszedł pijak, podszedł do nich i mówi do gościa w środku:
- Twoja matka daje najlepiej w całym mieście!
Wszyscy oczekiwali bojki, ale gość zignorował pijaka, który chwilę potem gdzieś odszedł i zniknął. Dziesięć minut później pijak pojawił się znowu, podchodzi do tego samego faceta i mówi:
- Właśnie miałem twoją matkę, była super.
I znowu facet nie podjął wyzwania. I znowu pijak gdzieś zniknął.
Kwadrans później pojawił się kolejny raz i ogłosił:
- Twoja matka świetnie robi lachę!
Facet popatrzył na niego i powiedział:
- Idź do domu, tato, jesteś pijany.
- Twoja matka daje najlepiej w całym mieście!
Wszyscy oczekiwali bojki, ale gość zignorował pijaka, który chwilę potem gdzieś odszedł i zniknął. Dziesięć minut później pijak pojawił się znowu, podchodzi do tego samego faceta i mówi:
- Właśnie miałem twoją matkę, była super.
I znowu facet nie podjął wyzwania. I znowu pijak gdzieś zniknął.
Kwadrans później pojawił się kolejny raz i ogłosił:
- Twoja matka świetnie robi lachę!
Facet popatrzył na niego i powiedział:
- Idź do domu, tato, jesteś pijany.
312
Dowcip #18830. Trzech facetów piło w barze. w kategorii: „Humor o matce”.
Mały Jasio przychodzi do mamy.
- Mamo! Ile ja mam lat?
- Siedem.
- Skąd wiesz?
- Wiesz Jasiu, rodziłam Ciebie siedem lat temu, takie rzeczy się wie.
Jasio biegnie do taty.
- Tato, ile ja mam lat?
Tato wkłada rękę w majtki dzieciaka, trochę tam miętoli, gmera, ugniata i w końcu mówi:
- Siedem, synek.
- A skąd wiesz?
- Słyszałem jak matka mówiła.
- Mamo! Ile ja mam lat?
- Siedem.
- Skąd wiesz?
- Wiesz Jasiu, rodziłam Ciebie siedem lat temu, takie rzeczy się wie.
Jasio biegnie do taty.
- Tato, ile ja mam lat?
Tato wkłada rękę w majtki dzieciaka, trochę tam miętoli, gmera, ugniata i w końcu mówi:
- Siedem, synek.
- A skąd wiesz?
- Słyszałem jak matka mówiła.
2411
Dowcip #28698. Mały Jasio przychodzi do mamy. w kategorii: „Dowcipy o mamie”.
- Mamo! Mamo! Dzieci w szkole mi dokuczają, że jestem rasistą!
- Jakie dzieci synku?
- Te małe czarnuchy!
- Jakie dzieci synku?
- Te małe czarnuchy!
819
Dowcip #28708. - Mamo! Mamo! Dzieci w szkole mi dokuczają, że jestem rasistą! w kategorii: „Śmieszny humor o mamie”.
- Mamo, co to jest właściwie ten wilkołak?
- Siedź cicho synku i uczesz twarz.
- Siedź cicho synku i uczesz twarz.
24
Dowcip #21954. - Mamo, co to jest właściwie ten wilkołak? w kategorii: „Śmieszne żarty o matce”.
Córka do matki:
- Mamusiu, czy ja jestem ładna?
- Zapytaj swojego chłopaka.
- Przecież ja nie mam chłopaka?
- No właśnie.
- Mamusiu, czy ja jestem ładna?
- Zapytaj swojego chłopaka.
- Przecież ja nie mam chłopaka?
- No właśnie.
421
Dowcip #28324. Córka do matki w kategorii: „Dowcipy o matce”.
Tata woła Jasia:
- Jasiu, powiedz mamie, że dolar dzisiaj dobrze stoi!
Jasio posłusznie idzie do mamy i mówi:
- Mamo! Tata kazał mi powiedzieć, że dolar dzisiaj dobrze stoi!
- Powiedz tatusiowi, że kantor dzisiaj jest zamknięty.
Jasio idzie do taty i przekazuje:
- Mama powiedziała, że kantor dzisiaj jest zamknięty.
- Powiedz mamie, że dolar dzisiaj tak dobrze stoi jak nigdy!
Jasio biegnie do mamy i przekazuje jej informacje. Mama odpowiada:
- Powiedz tacie, że nie ma dzisiaj szans. Kantor jest zamknięty na cztery spusty!
Dzień później sytuacja się odwraca i mama woła Jasia:
- Idź Jasiu do taty i mu powiedz, że już kantor jest otwarty.
Jasio biegnie do taty i mówi mu, że kantor już jest otwarty.
- Idź Jasiu powiedz mamie, że dolar wczoraj tak dobrze stał, że poszedł od ręki!
- Jasiu, powiedz mamie, że dolar dzisiaj dobrze stoi!
Jasio posłusznie idzie do mamy i mówi:
- Mamo! Tata kazał mi powiedzieć, że dolar dzisiaj dobrze stoi!
- Powiedz tatusiowi, że kantor dzisiaj jest zamknięty.
Jasio idzie do taty i przekazuje:
- Mama powiedziała, że kantor dzisiaj jest zamknięty.
- Powiedz mamie, że dolar dzisiaj tak dobrze stoi jak nigdy!
Jasio biegnie do mamy i przekazuje jej informacje. Mama odpowiada:
- Powiedz tacie, że nie ma dzisiaj szans. Kantor jest zamknięty na cztery spusty!
Dzień później sytuacja się odwraca i mama woła Jasia:
- Idź Jasiu do taty i mu powiedz, że już kantor jest otwarty.
Jasio biegnie do taty i mówi mu, że kantor już jest otwarty.
- Idź Jasiu powiedz mamie, że dolar wczoraj tak dobrze stał, że poszedł od ręki!
212