Dowcipy o męskim przyrodzeniu
Tirowiec przychodzi na spotkanie z księgowym żeby wyliczyć się z pieniędzy wydanych na delegacji. Wylicza: - paliwo pięćdziesiąt zł, obiad osiemdziesiąt zł, hotel sto dwadzieścia zł, dziewczyna dwieście zł. Na to księgowy mówi:
- No nie, no ta kobieta nie przejdzie u szefa. Napiszemy, że wydałeś dwieście zł na gwoździe.
I rozeszli się. Po pewnym czasie ten sam tirowiec przyszedł znowu się rozliczyć. Mówi:
- Paliwo pięćdziesiąt zł, obiad osiemdziesiąt zł, hotel sto dwadzieścia zł, gwoździe dwieście zł, remont młotka pięćdziesiąt zł.
- No nie, no ta kobieta nie przejdzie u szefa. Napiszemy, że wydałeś dwieście zł na gwoździe.
I rozeszli się. Po pewnym czasie ten sam tirowiec przyszedł znowu się rozliczyć. Mówi:
- Paliwo pięćdziesiąt zł, obiad osiemdziesiąt zł, hotel sto dwadzieścia zł, gwoździe dwieście zł, remont młotka pięćdziesiąt zł.
314
Dowcip #18569. Tirowiec przychodzi na spotkanie z księgowym żeby wyliczyć się z w kategorii: „Żarty o męskim członku”.
Po wiejskiej imprezie budzi się blondynka w stodole i widzi nad sobą krowie wymię?
- A co, wy czterej jeszcze tutaj...?
- A co, wy czterej jeszcze tutaj...?
19
Dowcip #18886. Po wiejskiej imprezie budzi się blondynka w stodole i widzi nad sobą w kategorii: „Śmieszne dowcipy o męskim przyrodzeniu”.
Idzie sobie mężczyzna ze sklepu z bułkami koło fontanny spadają mu bułki: rozbiera się do naga i wskakuje do wody szukać bułek. Idzie kobieta ze sklepu z ogórkami koło fontanny: rozbiera się do naga w wsakuje do wody szukać ogórków. Po pewnym czasie kobieta ciągnie mężczyznę za penisa i mówi:
- Mam ogórki, mam ogórki.
Mężczyzna podchodzi do kobiety maca jej cycki i mówi:
- Mam bułeczki mam bułeczki.
- Mam ogórki, mam ogórki.
Mężczyzna podchodzi do kobiety maca jej cycki i mówi:
- Mam bułeczki mam bułeczki.
1510
Dowcip #18985. Idzie sobie mężczyzna ze sklepu z bułkami koło fontanny spadają mu w kategorii: „Żarty o męskim przyrodzeniu”.
Dwie dziewczyny na imprezie obserwują pewnego wyjątkowo atrakcyjnego faceta.
- Zobacz, jaki ma wspaniały profil - stwierdza jedna z rozmarzeniem w głosie.
- Faktycznie ... - przytakuje druga, realistka - ... ale to mogą też być klucze.
- Zobacz, jaki ma wspaniały profil - stwierdza jedna z rozmarzeniem w głosie.
- Faktycznie ... - przytakuje druga, realistka - ... ale to mogą też być klucze.
36
Dowcip #19375. Dwie dziewczyny na imprezie obserwują pewnego wyjątkowo atrakcyjnego w kategorii: „Żarty o męskim przyrodzeniu”.
Idzie chłopak drogą, omija idącą z naprzeciwka, niezbyt urokliwą, dziewczynę.
- W jakim zamku straszysz?
- Za małego masz konia żeby dojechać.
- W jakim zamku straszysz?
- Za małego masz konia żeby dojechać.
212
Dowcip #22166. Idzie chłopak drogą, omija idącą z naprzeciwka, niezbyt urokliwą w kategorii: „Śmieszne kawały o męskim członku”.
Tata, mama i Jasiu są przy stole i jedzą kaszkę mannę. Jasiu nic nie zjadł. Mama mówi do ojca.
- Zrób coś żeby Jasiu jadł.
Później tata mówi do Jasia.
- Jak nie będziesz jadł to kaszki manny to ci nie urośnie fiutek.
Na drugi dzień Jasiu jadł aż zabrakło.
Mama mówi do ojca:
- Co mu powiedziałeś?
- Tajemnica.
Później mama pyta się Jasia.
- Co Ci tata powiedział.
Jasiu odpowiedział.
- Tajemnica.
Mama powiedziała:
-A za sto zł.
No To Jasiu powiedział.
- Tata mówi, że jak nie będę jadł kaszki manny to mi fiutek nie urośnie.
Gdy tata wrócił do domu z pracy. Mama na niego z wałkiem.
- A to za co.
- Bo nie jadłeś kaszki manny!
- Zrób coś żeby Jasiu jadł.
Później tata mówi do Jasia.
- Jak nie będziesz jadł to kaszki manny to ci nie urośnie fiutek.
Na drugi dzień Jasiu jadł aż zabrakło.
Mama mówi do ojca:
- Co mu powiedziałeś?
- Tajemnica.
Później mama pyta się Jasia.
- Co Ci tata powiedział.
Jasiu odpowiedział.
- Tajemnica.
Mama powiedziała:
-A za sto zł.
No To Jasiu powiedział.
- Tata mówi, że jak nie będę jadł kaszki manny to mi fiutek nie urośnie.
Gdy tata wrócił do domu z pracy. Mama na niego z wałkiem.
- A to za co.
- Bo nie jadłeś kaszki manny!
37
Dowcip #22790. Tata, mama i Jasiu są przy stole i jedzą kaszkę mannę. w kategorii: „Śmieszne dowcipy o penisie”.
Siedzi facet w przedziale w pociągu i je arbuza. Wchodzi baba z dużym dekoltem. Paczy na nią facet i wyjmuje pestkę z arbuza strzelając jej miedzy cycki i mówi:
- Jeden zero, proszę pani ...
Baba się wkurzyła, wyjmuje jabłko z torebki i je. Patrzy, facet ma rozpięty rozporek. Wyjmuje pestkę z jabłka i strzela mu w rozporek, po czym mówi:
- Remis, proszę pana.
Facet się uśmiecha i mówi:
- Nie proszę pani, słupek.
- Jeden zero, proszę pani ...
Baba się wkurzyła, wyjmuje jabłko z torebki i je. Patrzy, facet ma rozpięty rozporek. Wyjmuje pestkę z jabłka i strzela mu w rozporek, po czym mówi:
- Remis, proszę pana.
Facet się uśmiecha i mówi:
- Nie proszę pani, słupek.
713
Dowcip #23525. Siedzi facet w przedziale w pociągu i je arbuza. w kategorii: „Śmieszne żarty o penisie”.
Woła żona męża, otwiera lodówkę, pokazuje chłodzącą się butelkę wódki i mówi:
- Widzisz? Stoi! I będzie stać do Nowego Roku! Zrozumiano?
Mąż rozpina spodnie i spuszcza je do kostek:
- Widzisz? Wisi! I będzie wisieć do ósmego marca ...
- Widzisz? Stoi! I będzie stać do Nowego Roku! Zrozumiano?
Mąż rozpina spodnie i spuszcza je do kostek:
- Widzisz? Wisi! I będzie wisieć do ósmego marca ...
15
Dowcip #23632. Woła żona męża, otwiera lodówkę w kategorii: „Kawały o penisie”.
Na plaży nudystów podchodzi kulturysta do dwóch opalających się dziewcząt pokazując swoje bicepsy. W końcu mówi:
- Bombowe nie?
Na to jedna z dziewcząt:
- Może i bombowe, tylko lont za krótki.
- Bombowe nie?
Na to jedna z dziewcząt:
- Może i bombowe, tylko lont za krótki.
318
Dowcip #14553. Na plaży nudystów podchodzi kulturysta do dwóch opalających się w kategorii: „Śmieszne dowcipy o męskim członku”.
Trzech facetów spało w hotelu w jednym pokoju na złączonych ze sobą Łóżkach. Rankiem budzi się ten z lewej strony i czuje ból między nogami, silny ból. Niedługo potem budzi się ten z prawej i czuje to samo. Jakiś czas później obudził się człowiek śpiący po środku i mówi:
- Słuchajcie! Ale miałem sen! Śniło mi się, że byłem w górach i jeździłem na nartach. Nagle zobaczyłem, że spada prosto na mnie lawina. No to złapałem za kijki i szybko odpychając się udało mi się uciec!
- Słuchajcie! Ale miałem sen! Śniło mi się, że byłem w górach i jeździłem na nartach. Nagle zobaczyłem, że spada prosto na mnie lawina. No to złapałem za kijki i szybko odpychając się udało mi się uciec!
717