Dowcipy o mężu
Żona do męża;
- Kochanie smakuje ci kurczak?
- Tak, pyszny! A czym go nafaszerowałaś?
- Niczym, nie było już miejsca.
- Kochanie smakuje ci kurczak?
- Tak, pyszny! A czym go nafaszerowałaś?
- Niczym, nie było już miejsca.
311
Dowcip #4548. Żona do męża w kategorii: „Dowcipy o mężu”.
Żona pyta męża:
- Franek, dlaczego nasz sąsiad dał swemu synowi na imię Hamlet?
- Jego syn, czy nie jego - oto jest pytanie!
- Franek, dlaczego nasz sąsiad dał swemu synowi na imię Hamlet?
- Jego syn, czy nie jego - oto jest pytanie!
28
Dowcip #4586. Żona pyta męża w kategorii: „Śmieszne kawały o mężu”.
Żona do męża:
- Wiesz, dziś jak przechodziłam w przedpokoju, to zegar spadł tuż za mną.
- Zawsze się, cholera, spóźniał.
- Wiesz, dziś jak przechodziłam w przedpokoju, to zegar spadł tuż za mną.
- Zawsze się, cholera, spóźniał.
27
Dowcip #5898. Żona do męża w kategorii: „Humor o mężu”.
Żona do męża:
- Kochanie, powiedz mi coś słodkiego.
- Nie teraz, jestem zajęty.
- Kochanie, no powiedz mi coś słodkiego.
- Naprawdę, teraz nie mam czasu.
- Ale kochanie, chociaż jedno słówko.
- Miód, cholera i spadaj!
- Kochanie, powiedz mi coś słodkiego.
- Nie teraz, jestem zajęty.
- Kochanie, no powiedz mi coś słodkiego.
- Naprawdę, teraz nie mam czasu.
- Ale kochanie, chociaż jedno słówko.
- Miód, cholera i spadaj!
511
Dowcip #5966. Żona do męża w kategorii: „Śmieszne żarty o mężu”.
Żona do męża:
- Kochanie, a wiesz, że mamusia była wczoraj u tego słynnego dentysty?
- Taak? A co, kanały jadowe jej udrażniał?
- Kochanie, a wiesz, że mamusia była wczoraj u tego słynnego dentysty?
- Taak? A co, kanały jadowe jej udrażniał?
39
Dowcip #6544. Żona do męża w kategorii: „Śmieszne żarty o mężu”.
Żona do męża:
- Kochanie, umyj dzieciaka.
Po dziesięciu minutach wchodzi do łazienki, a mąż trzymając niemowlaka za uszy, zanurza go w wannie.
- Coś ty zwariował?! Chcesz mu uszy oberwać?
- A co, mam się poparzyć?
- Kochanie, umyj dzieciaka.
Po dziesięciu minutach wchodzi do łazienki, a mąż trzymając niemowlaka za uszy, zanurza go w wannie.
- Coś ty zwariował?! Chcesz mu uszy oberwać?
- A co, mam się poparzyć?
55144
Dowcip #85. Żona do męża w kategorii: „Śmieszne kawały o mężu”.
Żona do męża:
- Przedtem to z miłości chciałeś zjeść mnie całą, a teraz to ci mój jeden włos w zupie zawadza.
- Przedtem to z miłości chciałeś zjeść mnie całą, a teraz to ci mój jeden włos w zupie zawadza.
336
Dowcip #274. Żona do męża w kategorii: „Śmieszne żarty o mężu”.
Żona do Męża:
- Kochanie, od dzisiaj gotujesz, sprzątasz, zajmujesz się dzieckiem - koniec tych tandetnych meczy Extraklasy, filmów w TV, spotkań z kolegami, bilarda i tym podobnych błazeńskich rozrywek.
Przerywa spoglądając zdziwiona na Małżonka, który zaczął zakładać buty i kierować się w kierunku wyjścia:
- A Ty dokąd? Jeszcze nie skończyłam.
- Idę do apteki.
- Po co?
- Po Stoperan, bo chyba Cię posrało.
- Kochanie, od dzisiaj gotujesz, sprzątasz, zajmujesz się dzieckiem - koniec tych tandetnych meczy Extraklasy, filmów w TV, spotkań z kolegami, bilarda i tym podobnych błazeńskich rozrywek.
Przerywa spoglądając zdziwiona na Małżonka, który zaczął zakładać buty i kierować się w kierunku wyjścia:
- A Ty dokąd? Jeszcze nie skończyłam.
- Idę do apteki.
- Po co?
- Po Stoperan, bo chyba Cię posrało.
1432
Dowcip #499. Żona do Męża w kategorii: „Dowcipy o mężu”.
Żona pyta męża:
- Gdzie jest nasz syn?
Mąż na to:
- U kolegi.
- To może się trochę zabawimy?
- Dobry pomysł, włączaj komuter!
- Gdzie jest nasz syn?
Mąż na to:
- U kolegi.
- To może się trochę zabawimy?
- Dobry pomysł, włączaj komuter!
212
Dowcip #1082. Żona pyta męża w kategorii: „Śmieszne kawały o mężu”.
Przed ślubem:
Ona - Ciał Janek.
On - No nareszcie, już tak długo czekam.
Ona - Może chcesz żebym poszła?
On - Nie! Co Ci przyszło do głowy? Sama myśl o tym jest dla mnie straszna!
Ona - Kochasz mnie?
On - Oczywiście, o każdej porze dnia i nocy.
Ona - Czy mnie kiedyś zdradziłeś?
On - Nie! Nigdy! Dlaczego pytasz?
Ona - Chcesz mnie pocałować?
On - Tak, za każdym razem i przy każdej okazji.
Ona - Czy byś mnie kiedykolwiek uderzył?
On - Zwariowałaś? Przecież wiesz jaki jestem.
Ona - Czy mogę Ci zaufać?
On - Tak.
Ona - Kochanie.
Siedem lat po ślubie:
Czytajcie od dołu...
Ona - Ciał Janek.
On - No nareszcie, już tak długo czekam.
Ona - Może chcesz żebym poszła?
On - Nie! Co Ci przyszło do głowy? Sama myśl o tym jest dla mnie straszna!
Ona - Kochasz mnie?
On - Oczywiście, o każdej porze dnia i nocy.
Ona - Czy mnie kiedyś zdradziłeś?
On - Nie! Nigdy! Dlaczego pytasz?
Ona - Chcesz mnie pocałować?
On - Tak, za każdym razem i przy każdej okazji.
Ona - Czy byś mnie kiedykolwiek uderzył?
On - Zwariowałaś? Przecież wiesz jaki jestem.
Ona - Czy mogę Ci zaufać?
On - Tak.
Ona - Kochanie.
Siedem lat po ślubie:
Czytajcie od dołu...
213