Dowcipy o mężu
Małżeństwo wybrało się na spacer. Mąż co chwila ogląda się za przechodzącymi młodymi kobietami:
- Słuchaj no! - mówi z wyrzutem żona. - Zauważyłam, że oglądasz się na widok każdej młodej dziewczyny. Czyżbyś zapomniał, że jesteś żonaty?
- Wprost przeciwnie, kochanie. Wprost przeciwnie ...
- Słuchaj no! - mówi z wyrzutem żona. - Zauważyłam, że oglądasz się na widok każdej młodej dziewczyny. Czyżbyś zapomniał, że jesteś żonaty?
- Wprost przeciwnie, kochanie. Wprost przeciwnie ...
23
Dowcip #22933. Małżeństwo wybrało się na spacer. w kategorii: „Kawały o mężu”.
Dwie koleżanki po czterdziestce spotykają się przy kawie. Jedna z nich narzeka, że czuje się już stara i nieatrakcyjna dla mężczyzn, że z roku na rok więdnie coraz bardziej. Mąż przestał jej prawić komplementy, nie zauważa nowych fryzur i sukienek, godzinami siedzi wgapiony w telewizor i ożywia się tylko na widok młodych panienek.
- Może zafundowałabyś sobie kuracje odmładzającą? To by ci poprawiło wygląd i nastrój - radzi jej koleżanka.
- Nigdy w życiu! Mój mąż na to nie zasłużył!
- Może zafundowałabyś sobie kuracje odmładzającą? To by ci poprawiło wygląd i nastrój - radzi jej koleżanka.
- Nigdy w życiu! Mój mąż na to nie zasłużył!
14
Dowcip #22990. Dwie koleżanki po czterdziestce spotykają się przy kawie. w kategorii: „Śmieszne kawały o mężu”.
Żona siedzi za kierownicą i usiłuje zaparkować samochód. Mąż stoi obok i daje jej instrukcje:
- Cofaj! Cofaj! W lewo! Jeszcze, jeszcze!
W końcu samochód uderza w ścianę garażu. Na to mąż:
- A teraz chodź i zobacz, co zrobiłaś!
- Cofaj! Cofaj! W lewo! Jeszcze, jeszcze!
W końcu samochód uderza w ścianę garażu. Na to mąż:
- A teraz chodź i zobacz, co zrobiłaś!
36
Dowcip #22991. Żona siedzi za kierownicą i usiłuje zaparkować samochód. w kategorii: „Żarty o mężu”.
- Ile będzie kosztował przelot pana samolocikiem do Edynburga? - pyta szkockie małżeństwo.
- Mogę was przewieźć za darmo, jeśli podczas lotu nie powiecie ani słowa!
Już po wylądowaniu pilot, który w czasie lotu wykonywał różne karkołomne akrobacje gratuluje Szkotowi:
- No, muszę przyznać, że jeszcze żadnemu z moich pasażerów nie udało się zachować milczenia w czasie lotu!
- A wie pan - przyznaje Szkot - w pewnym momencie chciałem krzyknąć!
- W jakim?
- Kiedy moja żona wypadła z samolotu!
- Mogę was przewieźć za darmo, jeśli podczas lotu nie powiecie ani słowa!
Już po wylądowaniu pilot, który w czasie lotu wykonywał różne karkołomne akrobacje gratuluje Szkotowi:
- No, muszę przyznać, że jeszcze żadnemu z moich pasażerów nie udało się zachować milczenia w czasie lotu!
- A wie pan - przyznaje Szkot - w pewnym momencie chciałem krzyknąć!
- W jakim?
- Kiedy moja żona wypadła z samolotu!
112
Dowcip #17903. - Ile będzie kosztował przelot pana samolocikiem do Edynburga? w kategorii: „Śmieszne dowcipy o mężu”.
Młoda para, po ślubie jedzie w podróż do Paryża. Pojechali do Paryża, wszystkie koleżanki młodej żony jej zazdroszczą. Po powrocie natychmiast zaczęły ją wypytywać:
- No i jak było?
- No, ale co, no jak? - niechętnie odpowiada małżonka. - No Paryż.- zaczyna żonka.
- E tam Paryż, Paryż, pan młody nas interesuje, to jest najważniejsze!
- Pan młody... No to tak: zawsze słyszałam, że ostrygi wzmagają potencję. No więc jak pojechaliśmy do tego Paryża, miałam troszkę pieniążków zaoszczędzonych w kieszeni, zaprosiłam do najlepszej restauracji, gdzie zamówiłam dwanaście ostryg na tą potencję.
- No i co? - pytają zaintrygowane koleżanki.
- No i nic, tylko sześć zadziałało.
- No i jak było?
- No, ale co, no jak? - niechętnie odpowiada małżonka. - No Paryż.- zaczyna żonka.
- E tam Paryż, Paryż, pan młody nas interesuje, to jest najważniejsze!
- Pan młody... No to tak: zawsze słyszałam, że ostrygi wzmagają potencję. No więc jak pojechaliśmy do tego Paryża, miałam troszkę pieniążków zaoszczędzonych w kieszeni, zaprosiłam do najlepszej restauracji, gdzie zamówiłam dwanaście ostryg na tą potencję.
- No i co? - pytają zaintrygowane koleżanki.
- No i nic, tylko sześć zadziałało.
010
Dowcip #17509. Młoda para, po ślubie jedzie w podróż do Paryża. w kategorii: „Dowcipy o mężu”.
- Dzień dobry sąsiadko, był u pani może mój mąż?
- Nie.
- A dziwne, bo wziął stówę i poszedł na dziwki.
- Nie.
- A dziwne, bo wziął stówę i poszedł na dziwki.
316
Dowcip #28550. - Dzień dobry sąsiadko, był u pani może mój mąż? w kategorii: „Śmieszne dowcipy o mężu”.
Mąż wraca z delegacji i zastaje żonę z kochankiem.
- Dzień dobry. Nazywam się Wiesław Miszkiewicz, jestem dyrektorem naczelnym i przy okazji mężem tej pani!
- Witam. Ja jestem pełniącym obowiązki dyrektora naczelnego.
- Dzień dobry. Nazywam się Wiesław Miszkiewicz, jestem dyrektorem naczelnym i przy okazji mężem tej pani!
- Witam. Ja jestem pełniącym obowiązki dyrektora naczelnego.
37
Dowcip #28714. Mąż wraca z delegacji i zastaje żonę z kochankiem. w kategorii: „Kawały o mężu”.
Żona do męża po konkursie wiedzy w prowadzeniu związków małżeńskich.
- Ty kretynie to było takie proste. Tam było tylko jak wkurzyć dziewczynę. A Ty jesteś w tym znakomity!
- Ty kretynie to było takie proste. Tam było tylko jak wkurzyć dziewczynę. A Ty jesteś w tym znakomity!
26
Dowcip #28087. Żona do męża po konkursie wiedzy w prowadzeniu związków małżeńskich. w kategorii: „Humor o mężu”.
W mieszkaniu doktora dzwoni telefon.
- Panie doktorze, mój mąż strasznie mnie obraził.
- I dlatego też Pani dzwoni do mnie w środku nocy?
- Tak, bo teraz trzeba go pozszywać.
- Panie doktorze, mój mąż strasznie mnie obraził.
- I dlatego też Pani dzwoni do mnie w środku nocy?
- Tak, bo teraz trzeba go pozszywać.
08
Dowcip #22327. W mieszkaniu doktora dzwoni telefon. w kategorii: „Śmieszny humor o mężu”.
- Edziu, gdybym teraz wpadła w przepaść to co byś zrobił?
- Chyba bym oszalał.
- A ożeniłbyś się jeszcze raz?
- No co ty? Aż tak to bym nie oszalał.
- Chyba bym oszalał.
- A ożeniłbyś się jeszcze raz?
- No co ty? Aż tak to bym nie oszalał.
15