Dowcipy o mężu
Poszedłem z żoną na spacer. Chodziliśmy godzinami po parku, kupiliśmy lody, karmiliśmy łabędzie.
- Czy spędziłeś miły dzień? - spytała przed wejściem do domu.
- Tak, - odpowiedziałem - dzięki za zainteresowanie. To była sobota, we wrześniu. Pojechaliśmy z chłopakami na ryby.
- Czy spędziłeś miły dzień? - spytała przed wejściem do domu.
- Tak, - odpowiedziałem - dzięki za zainteresowanie. To była sobota, we wrześniu. Pojechaliśmy z chłopakami na ryby.
176
Dowcip #28850. Poszedłem z żoną na spacer. w kategorii: „Śmieszne żarty o mężu”.
Wraca mąż z pracy. Podchodzi do żony i wali ją pięścią w ryj. Żona pada na ziemię. Po chwili jakoś dochodzi do siebie i pyta:
- Za co?
- Jakbym wiedział za co, to bym zabił!
- Za co?
- Jakbym wiedział za co, to bym zabił!
278
Dowcip #29025. Wraca mąż z pracy. Podchodzi do żony i wali ją pięścią w ryj. w kategorii: „Śmieszne żarty o mężu”.
Było sobie małżeństwo z dzieckiem. Mieszkali na jednym pokoju. Pewnego razu chcieli się kochać, ale przeszkodą było ich dziecko, bo przecież nie mogli oprawiać sexu przy dziecku. Więc żona postanowiła uśpić syna. Na znak kiedy dziecko zaśnie i małżonka będzie gotowa powie mężowi ”pralka gotowa”. Po godzinie usypiania, marz pyta żonę:
- Pralka gotowa?
Na to żona odpowiada:
- Nie, jeszcze nie.
Mija druga godzinka. Mąż znowu zadaje kobiecinie pytanie:
- Praleczka gotowa?
Żona kolejny raz odpowiada:
- Jeszcze nie.
Po kolejnych godzinach żona zniecierpliwiona przychodzi do męża i mówi:
- Praleczka gotowa.
A na to mąż odpowiada:
- Teraz to sobie ręcznie wyprałem.
- Pralka gotowa?
Na to żona odpowiada:
- Nie, jeszcze nie.
Mija druga godzinka. Mąż znowu zadaje kobiecinie pytanie:
- Praleczka gotowa?
Żona kolejny raz odpowiada:
- Jeszcze nie.
Po kolejnych godzinach żona zniecierpliwiona przychodzi do męża i mówi:
- Praleczka gotowa.
A na to mąż odpowiada:
- Teraz to sobie ręcznie wyprałem.
923
Dowcip #32173. Było sobie małżeństwo z dzieckiem. Mieszkali na jednym pokoju. w kategorii: „Śmieszny humor o mężu”.
Kłóci się mąż z żoną:
- Ty to jesteś taka głupia, że jak puknę w stół to Ty polecisz drzwi otwierać.
Mąż puknął w stół.
Żona:
- Idę otworzyć drzwi.
Mąż:
- Nie, ja pójdę.
- Ty to jesteś taka głupia, że jak puknę w stół to Ty polecisz drzwi otwierać.
Mąż puknął w stół.
Żona:
- Idę otworzyć drzwi.
Mąż:
- Nie, ja pójdę.
719
Dowcip #26242. Kłóci się mąż z żoną w kategorii: „Śmieszne kawały o mężu”.
Małżeństwo obchodzi dwudziestą piątą rocznicę ślubu. Żona myśli sobie:
- Ciekawe co mi kupił. Może futro albo jakąś kolię.
A mąż myśli do siebie:
- Kurcze, gdybym ją wtedy zarżnął, to bym jutro wychodził z więzienia.
- Ciekawe co mi kupił. Może futro albo jakąś kolię.
A mąż myśli do siebie:
- Kurcze, gdybym ją wtedy zarżnął, to bym jutro wychodził z więzienia.
146
Dowcip #26968. Małżeństwo obchodzi dwudziestą piątą rocznicę ślubu. w kategorii: „Kawały o mężu”.
Mąż z żoną są w sklepie z ubraniami, żona się cały czas przebiera i sprawdza nowe ciuchy i przy n-tej kiecce z kolei pyta się męża:
- Kochanie, czy wyglądam grubo w tej sukience?
- Mam być szczery?
- Tak.
- Ruchałem Twoją siostrę.
- Kochanie, czy wyglądam grubo w tej sukience?
- Mam być szczery?
- Tak.
- Ruchałem Twoją siostrę.
177
Dowcip #27631. Mąż z żoną są w sklepie z ubraniami w kategorii: „Humor o mężu”.
Siedzi mężczyzna przy stoliku i popija piwo. Nagle dostaje SMS’a od żony: ”Gdzie Ty jesteś, do cholery?”. Mężczyzna odpisuje:
- Pamiętasz kochanie tego jubilera, u którego widziałaś taki piękny naszyjnik ostatnio?
- Tak!
- Piję w barze obok.
- Pamiętasz kochanie tego jubilera, u którego widziałaś taki piękny naszyjnik ostatnio?
- Tak!
- Piję w barze obok.
519
Dowcip #31939. Siedzi mężczyzna przy stoliku i popija piwo. w kategorii: „Humor o mężu”.
Wieczorem mąż mówi do żony:
- Kiedy nasz sąsiad kupił sobie video, my też kupiliśmy sobie video. Kiedy nasz sąsiad kupił sobie nowe auto, my też kupiliśmy sobie nowe auto. Ale co zrobimy teraz, kiedy wziął sobie nową żonę?!
- Kiedy nasz sąsiad kupił sobie video, my też kupiliśmy sobie video. Kiedy nasz sąsiad kupił sobie nowe auto, my też kupiliśmy sobie nowe auto. Ale co zrobimy teraz, kiedy wziął sobie nową żonę?!
109
Dowcip #12020. Wieczorem mąż mówi do żony w kategorii: „Dowcipy o mężu”.
Maż wraca pijany z knajpy ale dwie godziny później niż zwykle. Gdy wszedł do domu żona się pyta:
- Co, knajpę przesunęli gdzieś dalej?
- Nie ulice poszerzyli.
- Co, knajpę przesunęli gdzieś dalej?
- Nie ulice poszerzyli.
912
Dowcip #6950. Maż wraca pijany z knajpy ale dwie godziny później niż zwykle. w kategorii: „Śmieszny humor o mężu”.
Mąż wraca z libacji dwie godziny później niż zazwyczaj. Żona z atrybutem kuchennym złowieszczo pyta:
- Co, skok w bok?
Mąż na to:
- Nie złotko, poszerzyli ulicę!
- Co, skok w bok?
Mąż na to:
- Nie złotko, poszerzyli ulicę!
914