
Dowcipy o lesie
Poszedł facet do lasu. Tak łaził i łaził, że w końcu zabłądził. Chodzi więc po lesie i krzyczy. W pewnym momencie coś go szturcha z tylu w ramię. Odwraca głowę, patrzy, a tu stoi wielki niedźwiedź, rozespany, wkurzony, piana z pyska mu leci i mówi:
- Co tu robisz?
- Zgubiłem się.
- Ale czego się tak drzesz?
- Bo może ktoś usłyszy i mi pomoże.
- No to ja usłyszałem. Pomogło ci?
- Co tu robisz?
- Zgubiłem się.
- Ale czego się tak drzesz?
- Bo może ktoś usłyszy i mi pomoże.
- No to ja usłyszałem. Pomogło ci?
419
Dowcip #25057. Poszedł facet do lasu. Tak łaził i łaził, że w końcu zabłądził. w kategorii: „Żarty o lesie”.
Co jest najważniejsze w lesie?
- Papier toaletowy, zwłaszcza w iglastym ...
- Papier toaletowy, zwłaszcza w iglastym ...
211
Dowcip #24910. Co jest najważniejsze w lesie? w kategorii: „Śmieszny humor o lesie”.
Ilu potrzeba murzynów, żeby wyciąć hektar lasu?
- Jeden, niech robi.
- Jeden, niech robi.
011
Dowcip #24552. Ilu potrzeba murzynów, żeby wyciąć hektar lasu? w kategorii: „Śmieszne dowcipy o lesie”.
Ilu murzynów potrzeba do wycięcia lasu?
- Jednego, niech zapiernicza.
- Jednego, niech zapiernicza.
411
Dowcip #23755. Ilu murzynów potrzeba do wycięcia lasu? w kategorii: „Dowcipy o lesie”.

Jedzie dwóch pijaków tramwajem i jeden się pyta:
- Widzisz ten piękny las?
Na co drugi odpowiada:
- Nie. drzewa mi zasłaniają!
- Widzisz ten piękny las?
Na co drugi odpowiada:
- Nie. drzewa mi zasłaniają!
13
Dowcip #32160. Jedzie dwóch pijaków tramwajem i jeden się pyta w kategorii: „Dowcipy o lesie”.
Czemu blondynka spadła z drzewa?
- Bo grabiła liście.
- Bo grabiła liście.
37
Dowcip #5184. Czemu blondynka spadła z drzewa? w kategorii: „Śmieszne żarty o lesie”.

Idzie Stirlitz przez las i zobaczył w dziupli parę dużych, żółtych oczu.
- Dzięcioł - pomyślał Stirlitz.
- Sam jesteś dzięcioł - pomyślał Bormann.
- Dzięcioł - pomyślał Stirlitz.
- Sam jesteś dzięcioł - pomyślał Bormann.
116
Dowcip #12844. Idzie Stirlitz przez las i zobaczył w dziupli parę dużych w kategorii: „Humor o lesie”.
Szedł pijany generał z adiutantem przez las. Coś zaszeleściło w krzakach. Generał niewiele myśląc strzelił. Adiutant pobiegł zobaczyć co. Po chwili wraca:
- Melduję posłusznie panie generale, że zastrzeliliście zwykłą krowę!
- To nie mogła być zwykła krowa poruczniku! Zwykłe krowy nie wałęsają się po lasach! To musiała być dzika krowa!
Idą dalej. Znowu coś zaszeleściło. Generał strzelił i adiutant poleciał sprawdzić. Wraca:
- Melduję posłusznie panie generale, że zastrzeliliście dziką babę.
- Melduję posłusznie panie generale, że zastrzeliliście zwykłą krowę!
- To nie mogła być zwykła krowa poruczniku! Zwykłe krowy nie wałęsają się po lasach! To musiała być dzika krowa!
Idą dalej. Znowu coś zaszeleściło. Generał strzelił i adiutant poleciał sprawdzić. Wraca:
- Melduję posłusznie panie generale, że zastrzeliliście dziką babę.
213
Dowcip #2082. Szedł pijany generał z adiutantem przez las. w kategorii: „Żarty o lesie”.

Idzie morderca, gwałciciel nocą przez las i ciągnie za sobą kobietę za włosy.
- Ale tu ciemno i strasznie. - woła kobieta.
- A co ja mam powiedzieć, jak będę wracał sam.
- Ale tu ciemno i strasznie. - woła kobieta.
- A co ja mam powiedzieć, jak będę wracał sam.
227
Dowcip #3267. Idzie morderca w kategorii: „Śmieszne żarty o lesie”.
Jadą dwie blondynki pociągiem:
- Spójrz, jakie piękne drzewa! - mówi jedna do drugiej.
- Nie widzę, bo mi te drzewa zasłaniają!
- Spójrz, jakie piękne drzewa! - mówi jedna do drugiej.
- Nie widzę, bo mi te drzewa zasłaniają!
54
Dowcip #29121. Jadą dwie blondynki pociągiem w kategorii: „Kawały o lesie”.
