Dowcipy o lesie
Pewnego dnia mężczyzna spacerował po lesie. Po kilkugodzinnej wędrówce zorientował się, że się zgubił. Chodził po lesie wiele kolejnych godzin aż natknął się na chatkę. Zmęczony zapukał do drzwi. Otworzył mu stary Chińczyk.
- Dzień dobry. Zgubiłem się w lesie. Czy mógłbym u Pana przenocować?
- Możesz, pod warunkiem, że nie zbliżysz się do mojej córki.
Mężczyzna pomyślał, że to nie będzie trudne. Biorąc pod uwagę wiek Chińczyka, jego córka powinna być wiele starsza od zabłąkanego.
- Obiecuję doby człowieku. - powiedział wędrowiec.
Po wejściu do domu jego oczom ukazała się piękna, długowłosa, młoda kobieta. Gdy położył się do łóżka nie mógł przestać o niej myśleć. Był nią oczarowany do tego stopnia, że postanowił zaczaić się do jej pokoju na nocny romans. Gdy się obudził w swoim pokoju czuł silny ucisk na klatce piersiowej. Zorientował się, że ciąży na niej ogromy głaz, do którego przyklejona była karteczka: ”Nie posłuchałeś mojego ostrzeżenia. Spadną na Ciebie trzy chińskie tortury. To jest jedna z nich”. Mężczyzna wytężył siły i wyrzucił głaz przez okno. W tej chwili spostrzegł, że jest od przyczepiony do liny, na której jest kolejna karteczka z napisem ”Do tej liny przymocowane jest Twoje lewe jądro”. Mężczyzna pomyślał w panice i stwierdził, że woli złamać kilka kości niż stracić jądro. Wyskoczył więc za głazem prze okno. W momencie wyskakiwania zauważył wielki napis na ziemi: ”Do łóżka przywiązane jest Twoje prawe jądro”.
- Dzień dobry. Zgubiłem się w lesie. Czy mógłbym u Pana przenocować?
- Możesz, pod warunkiem, że nie zbliżysz się do mojej córki.
Mężczyzna pomyślał, że to nie będzie trudne. Biorąc pod uwagę wiek Chińczyka, jego córka powinna być wiele starsza od zabłąkanego.
- Obiecuję doby człowieku. - powiedział wędrowiec.
Po wejściu do domu jego oczom ukazała się piękna, długowłosa, młoda kobieta. Gdy położył się do łóżka nie mógł przestać o niej myśleć. Był nią oczarowany do tego stopnia, że postanowił zaczaić się do jej pokoju na nocny romans. Gdy się obudził w swoim pokoju czuł silny ucisk na klatce piersiowej. Zorientował się, że ciąży na niej ogromy głaz, do którego przyklejona była karteczka: ”Nie posłuchałeś mojego ostrzeżenia. Spadną na Ciebie trzy chińskie tortury. To jest jedna z nich”. Mężczyzna wytężył siły i wyrzucił głaz przez okno. W tej chwili spostrzegł, że jest od przyczepiony do liny, na której jest kolejna karteczka z napisem ”Do tej liny przymocowane jest Twoje lewe jądro”. Mężczyzna pomyślał w panice i stwierdził, że woli złamać kilka kości niż stracić jądro. Wyskoczył więc za głazem prze okno. W momencie wyskakiwania zauważył wielki napis na ziemi: ”Do łóżka przywiązane jest Twoje prawe jądro”.
818
Dowcip #31354. Pewnego dnia mężczyzna spacerował po lesie. w kategorii: „Kawały o lesie”.
Idzie Jasio z Małgosią przez las i widzą jak się tarabanią jelenie... Małgosia pyta się Jasia:
- Jasiu, co oni robią?
- Smażą jajecznice.
- A mi zrobisz?
Jasio zaskoczony zgadza się. Już po wszystkim. Małgosia zachodzi do domu widzi matkę w drzwiach, która pyta:
- Małgosiu czemu cie tak długo nie było?
- Bo z jasiem jajecznice smażyłam.
Na to matka:
- E tam. Mi tatuś to minetkę chlapał.
- Jasiu, co oni robią?
- Smażą jajecznice.
- A mi zrobisz?
Jasio zaskoczony zgadza się. Już po wszystkim. Małgosia zachodzi do domu widzi matkę w drzwiach, która pyta:
- Małgosiu czemu cie tak długo nie było?
- Bo z jasiem jajecznice smażyłam.
Na to matka:
- E tam. Mi tatuś to minetkę chlapał.
258
Dowcip #13156. Idzie Jasio z Małgosią przez las i widzą jak się tarabanią jelenie... w kategorii: „Śmieszny humor o lesie”.
Kobieta w podeszłym wieku idzie przez las. Naraz zza krzaków wypada dwóch zbirów, gwałci kobietę i ucieka. Kobieta podnosi się, klęka i mówi:
- Dziękuję ci Boże, chociaż raz do woli i bez grzechu.
- Dziękuję ci Boże, chociaż raz do woli i bez grzechu.
1416
Dowcip #15603. Kobieta w podeszłym wieku idzie przez las. w kategorii: „Kawały o lesie”.
- Będąc mały las mnie przerażał.
105
Dowcip #22049. - Będąc mały las mnie przerażał. w kategorii: „Śmieszne dowcipy o lesie”.
Przychodzi Jasio do pani nauczycielki, która dopiero co zaczęła pracę w szkole i mówi:
- Niech pani nie chodzi do lasu, bo panią zjedzą!
Pani tylko kiwnęła głową. Po jakimś czasie mały znów przychodzi i mówi to samo. Pani się pyta:
- A dlaczego?
- Bo słyszałem jak mówił pan od przyrody do pana od fizyki: ”Szanowny panie kolego, tę nową nauczycielkę, jakby tak dostać w lesie to by była uczta!!!”
- Niech pani nie chodzi do lasu, bo panią zjedzą!
Pani tylko kiwnęła głową. Po jakimś czasie mały znów przychodzi i mówi to samo. Pani się pyta:
- A dlaczego?
- Bo słyszałem jak mówił pan od przyrody do pana od fizyki: ”Szanowny panie kolego, tę nową nauczycielkę, jakby tak dostać w lesie to by była uczta!!!”
715
Dowcip #33100. Przychodzi Jasio do pani nauczycielki w kategorii: „Śmieszne kawały o lesie”.
Dwie turystki jadą autem. Jedna z nich mówi:
- Widzisz ten las?
Na to druga odpowiada:
- Nie. Drzewa mi zasłaniają...
- Widzisz ten las?
Na to druga odpowiada:
- Nie. Drzewa mi zasłaniają...
18
Dowcip #32617. Dwie turystki jadą autem. w kategorii: „Żarty o lesie”.
Kowalski zabłądził w lesie, łapie za komórkę i dzwoni na 112.
- Jestem na grzybach i zabłądziłem!!!
- Niech pan spróbuje krzyczeć, może ktoś pana usłyszy...
- Pomocy, pomocy!!!
Zza krzaków wyłania się niedźwiedź:
- I co się tak wydzierasz!?
- Krzyczę, bo zabłądziłem, może ktoś usłyszy i tu przyjdzie.
- No i przyszedłem, ulżyło Ci?
- Jestem na grzybach i zabłądziłem!!!
- Niech pan spróbuje krzyczeć, może ktoś pana usłyszy...
- Pomocy, pomocy!!!
Zza krzaków wyłania się niedźwiedź:
- I co się tak wydzierasz!?
- Krzyczę, bo zabłądziłem, może ktoś usłyszy i tu przyjdzie.
- No i przyszedłem, ulżyło Ci?
721
Dowcip #32340. Kowalski zabłądził w lesie, łapie za komórkę i dzwoni na 112. w kategorii: „Dowcipy o lesie”.
Blondynka do drugiej blondynki:
- Widzisz ten las?
- Nie bo mi drzewa zasłaniają.
- Widzisz ten las?
- Nie bo mi drzewa zasłaniają.
819
Dowcip #32147. Blondynka do drugiej blondynki w kategorii: „Kawały o lesie”.
Do Bacy wpada chłop i krzyczy:
- Baco, Twoją żonę w lesie gwałcą.
- Ale mi tam las, trzy drzewa.
- Baco, Twoją żonę w lesie gwałcą.
- Ale mi tam las, trzy drzewa.
415
Dowcip #31668. Do Bacy wpada chłop i krzyczy w kategorii: „Śmieszne kawały o lesie”.
Święta. Dwie blondynki jadą po choinkę. Wjeżdżają do lasu, wychodzą z samochodu. Po kilku godzinach brnięcia w śniegu jedna z nich mówi:
- Wiesz co? Zimno mi ... Może weźmy pierwsza lepsza choinkę, nawet jeśli będzie bez bombek.
- Wiesz co? Zimno mi ... Może weźmy pierwsza lepsza choinkę, nawet jeśli będzie bez bombek.
632