Dowcipy o lekarzach
Przychodzi kobieta do psychiatry i mówi:
- Panie doktorze, mam problem. Mój mąż udaje samolot.
- Niech go pani do mnie przyprowadzi - odpowiada lekarz.
- Obawiam się, że to niemożliwe.
- Dlaczego? Ma za mało miejsca, żeby wylądować.
- Panie doktorze, mam problem. Mój mąż udaje samolot.
- Niech go pani do mnie przyprowadzi - odpowiada lekarz.
- Obawiam się, że to niemożliwe.
- Dlaczego? Ma za mało miejsca, żeby wylądować.
314
Dowcip #11765. Przychodzi kobieta do psychiatry i mówi w kategorii: „Śmieszne dowcipy o lekarzach”.
Przychodzi facet do lekarza i mówi:
- Panie doktorze mam wrażenie, że ktoś za mną chodzi.
Lekarz się go pyta:
- A kim jest pan z zawodu?
- Przewodnikiem.
- Panie doktorze mam wrażenie, że ktoś za mną chodzi.
Lekarz się go pyta:
- A kim jest pan z zawodu?
- Przewodnikiem.
36
Dowcip #11766. Przychodzi facet do lekarza i mówi w kategorii: „Śmieszny humor o lekarzach”.
Przychodzi facet do lekarza:
- Panie doktorze, niech pan się nie śmieje.
- Dobrze - odpowiada.
Facet ściąga spodnie.
Doktor ze śmiechu tarza się pod biurkiem.
- Co pan sobie zrobił?! - mówi.
Pacjent odpowiada:
- Przywiązywałem do tego zbyt dużą wagę.
- Panie doktorze, niech pan się nie śmieje.
- Dobrze - odpowiada.
Facet ściąga spodnie.
Doktor ze śmiechu tarza się pod biurkiem.
- Co pan sobie zrobił?! - mówi.
Pacjent odpowiada:
- Przywiązywałem do tego zbyt dużą wagę.
47
Dowcip #11767. Przychodzi facet do lekarza w kategorii: „Humor o lekarzach”.
Wchodzi facet do gabinetu lekarza i mówi:
- Panie doktorze, mam straszny nałóg: oglądanie ”Gwiezdnych wojen”.
- A jak to się zaczęło? - pyta lekarz.
- ”W odległej galaktyce... ”
- Panie doktorze, mam straszny nałóg: oglądanie ”Gwiezdnych wojen”.
- A jak to się zaczęło? - pyta lekarz.
- ”W odległej galaktyce... ”
39
Dowcip #11769. Wchodzi facet do gabinetu lekarza i mówi w kategorii: „Śmieszne żarty o lekarzach”.
Żona wraca do domu od lekarza i mówi:
- Wiesz, lekarz na to zmęczenie poradził mi wyjechać w jakieś ciepłe miejsce np. do Egiptu albo do Grecji... To jak, gdzie jedziemy?
- Do innego lekarza - odpowiada mąż.
- Wiesz, lekarz na to zmęczenie poradził mi wyjechać w jakieś ciepłe miejsce np. do Egiptu albo do Grecji... To jak, gdzie jedziemy?
- Do innego lekarza - odpowiada mąż.
36
Dowcip #11772. Żona wraca do domu od lekarza i mówi w kategorii: „Kawały o lekarzach”.
U lekarza leczy się pacjent nadużywający alkoholu. Tym razem też przyszedł podchmielony.
- Jeśli będzie pan tyle pił, to nigdy pan nie wyleczy swoich dolegliwości - mówi lekarz - pozwalam panu wypić najwyżej kieliszek dziennie.
- Dobrze - zgadza się pacjent.
Na kolejną wizytę przychodzi znów pod wpływem alkoholu.
- Prosiłem pana, żeby pan tyle nie pił! - denerwuje się lekarz.
- A pan myśli panie doktorze, że ja tylko u pana się leczę?
- Jeśli będzie pan tyle pił, to nigdy pan nie wyleczy swoich dolegliwości - mówi lekarz - pozwalam panu wypić najwyżej kieliszek dziennie.
- Dobrze - zgadza się pacjent.
Na kolejną wizytę przychodzi znów pod wpływem alkoholu.
- Prosiłem pana, żeby pan tyle nie pił! - denerwuje się lekarz.
- A pan myśli panie doktorze, że ja tylko u pana się leczę?
38
Dowcip #11773. U lekarza leczy się pacjent nadużywający alkoholu. w kategorii: „Śmieszne żarty o lekarzach”.
Przychodzi baba do lekarza, a lekarz się pyta:
- Co pani dolega?
- A tak sobie zaszłam.
- Co pani dolega?
- A tak sobie zaszłam.
45
Dowcip #11774. Przychodzi baba do lekarza, a lekarz się pyta w kategorii: „Śmieszny humor o lekarzach”.
Przychodzi baba do lekarza ze śledziem na plecach. Lekarz się pyta:
- Co pani dolega?
- Panie doktorze, wydaje mi się, że cały czas ktoś mnie śledzi.
- Co pani dolega?
- Panie doktorze, wydaje mi się, że cały czas ktoś mnie śledzi.
1011
Dowcip #11777. Przychodzi baba do lekarza ze śledziem na plecach. w kategorii: „Śmieszny humor o lekarzach”.
Przychodzi baba do lekarza i mówi:
- Panie doktorze, psy mnie pogryzły.
Lekarz:
- Czy były one szczepione?
Baba:
- Tak panie doktorze, tyłkami.
- Panie doktorze, psy mnie pogryzły.
Lekarz:
- Czy były one szczepione?
Baba:
- Tak panie doktorze, tyłkami.
46
Dowcip #11780. Przychodzi baba do lekarza i mówi w kategorii: „Śmieszny humor o lekarzach”.
Lekarz do pacjenta:
- Naprawdę, nic z Panem nie da się zrobic. To po prostu wina alkoholu.
- Nie szkodzi, panie doktorze. Jak pan wytrzeźwieje, to zbada mnie pan gruntownie.
- Naprawdę, nic z Panem nie da się zrobic. To po prostu wina alkoholu.
- Nie szkodzi, panie doktorze. Jak pan wytrzeźwieje, to zbada mnie pan gruntownie.
25