Dowcipy o lekarzach
Pacjentka przychodzi do lekarza i mówi, że podczas stosunku nic nie czuje. Lekarz zakłada prezerwatywę i postanawia sprawdzić. Po godzinie lekarz pyta.
- Czuje coś pani?
- Nic.
Po dwóch godzinach lekarz pyta.
- Czuje coś pani?
- Nic.
Po trzech godzinach lekarz pyta.
- Czuje coś pani?
- Tak, swąd spalonej gumy.
- Czuje coś pani?
- Nic.
Po dwóch godzinach lekarz pyta.
- Czuje coś pani?
- Nic.
Po trzech godzinach lekarz pyta.
- Czuje coś pani?
- Tak, swąd spalonej gumy.
317
Dowcip #2613. Pacjentka przychodzi do lekarza i mówi w kategorii: „Dowcipy o lekarzach”.
W szpitalu psychiatrycznym lekarz siedzi przy łóżku nowego pacjenta i pyta:
- Jak się nazywacie?
- Jak to, nie wie pan? Jestem Napoleon Bonaparte.
- Tak? A kto panu to powiedział?
- Pan Bóg.
Na to odzywa się głos z sąsiedniego łóżka:
- On kłamie. Nic mu takiego nie mówiłem.
- Jak się nazywacie?
- Jak to, nie wie pan? Jestem Napoleon Bonaparte.
- Tak? A kto panu to powiedział?
- Pan Bóg.
Na to odzywa się głos z sąsiedniego łóżka:
- On kłamie. Nic mu takiego nie mówiłem.
114
Dowcip #2866. W szpitalu psychiatrycznym lekarz siedzi przy łóżku nowego pacjenta i w kategorii: „Dowcipy o lekarzach”.
Przychodzi baba do lekarza, zdejmuje mu spodnie i bierze ”dinksa” do ust. A na to lekarz:
- Oj, długo Pani nie pociągnie.
- Oj, długo Pani nie pociągnie.
110
Dowcip #3363. Przychodzi baba do lekarza w kategorii: „Dowcipy o lekarzach”.
Do lekarza, świeżo upieczonego docenta przyszła rodzina z podziękowaniami za wyleczenie chorego.
- Dziękujemy, panie doktorze - mówią.
- Docencie, docencie - poprawia docent.
- Doceniamy, doceniamy.
- Dziękujemy, panie doktorze - mówią.
- Docencie, docencie - poprawia docent.
- Doceniamy, doceniamy.
05
Dowcip #17776. Do lekarza w kategorii: „Śmieszne kawały o lekarzach”.
U lekarza:
- Pali pan?
- Nie.
- Pije pan?
- Też nie!
- Co się pan tak cieszy? I tak coś znajdę.
- Pali pan?
- Nie.
- Pije pan?
- Też nie!
- Co się pan tak cieszy? I tak coś znajdę.
48
Dowcip #11647. U lekarza w kategorii: „Śmieszne żarty o lekarzach”.
U lekarza:
- Na co sie pan uskarża?
- W nocy tak okropnie chrapię, że budzi mnie własne chrapanie i potem nie moge usnąć. Co mi Pan radzi, Panie doktorze?
- Proszę spać w drugim pokoju.
- Na co sie pan uskarża?
- W nocy tak okropnie chrapię, że budzi mnie własne chrapanie i potem nie moge usnąć. Co mi Pan radzi, Panie doktorze?
- Proszę spać w drugim pokoju.
25
Dowcip #11750. U lekarza w kategorii: „Śmieszny humor o lekarzach”.
W nocy o 3.00 pielęgniarka budzi pacjenta:
- Panie Kowalski niechże się pan obudzi!
Mocno jeszcze zaspany pacjent pyta:
- Tak siostro, co się stało?
Pielęgniarka na to:
- Zapomniałam dać panu tabletki na sen!
- Panie Kowalski niechże się pan obudzi!
Mocno jeszcze zaspany pacjent pyta:
- Tak siostro, co się stało?
Pielęgniarka na to:
- Zapomniałam dać panu tabletki na sen!
1033
Dowcip #5808. W nocy o 3. w kategorii: „Dowcipy o lekarzach”.
U dentysty.
- Co by mi pan radził zrobić przy moich żółtych zębach?
- Najlepiej założyć brązowy krawat!
- Co by mi pan radził zrobić przy moich żółtych zębach?
- Najlepiej założyć brązowy krawat!
410
Dowcip #5826. U dentysty. w kategorii: „Śmieszne dowcipy o lekarzach”.
U lekarza:
- Proszę lekarstwo na robaki.
- Dla dorosłych?
- Panie! Skąd ja mam wiedzieć, ile one mają lat?!?
- Proszę lekarstwo na robaki.
- Dla dorosłych?
- Panie! Skąd ja mam wiedzieć, ile one mają lat?!?
39
Dowcip #8268. U lekarza w kategorii: „Dowcipy o lekarzach”.
Zabawne, w naszym miasteczku lekarz i przedsiębiorca pogrzebowy mają ten sam tik oka. Zauważam to zwłaszcza kiedy się mijają na ulicy.
223