Dowcipy o lekarzach
- A więc życzy pan sobie, aby po śmierci oddano pana anatomopatologowi?
- Oczywiście, panie doktorze. Zawsze marzyłem, żeby pływać w alkoholu.
- Oczywiście, panie doktorze. Zawsze marzyłem, żeby pływać w alkoholu.
26
Dowcip #5835. - A więc życzy pan sobie w kategorii: „Żarty o lekarzach”.
W czasie służby jeden policjant skarży się, że mu bardzo mocno śmierdzą stopy.
- Wyobraź sobie - mówi - zastsowałem najlepszy francuski krem ENFLER, ruski płyn BRABAĆ, czeskie mazidlo NESMERDDZEL, niemieckie tabletki ALLESRAUS i nic.
Drugi na to:
- A próbowałeś wodą i mydłem.
- Nie. A jak myślisz, pomoże to co?
- Wyobraź sobie - mówi - zastsowałem najlepszy francuski krem ENFLER, ruski płyn BRABAĆ, czeskie mazidlo NESMERDDZEL, niemieckie tabletki ALLESRAUS i nic.
Drugi na to:
- A próbowałeś wodą i mydłem.
- Nie. A jak myślisz, pomoże to co?
38
Dowcip #6019. W czasie służby jeden policjant skarży się w kategorii: „Humor o lekarzach”.
Do leżącego w szpitalu sportowca przychodzi lekarz i sprawdza mu temperaturę.
- Ma pan czterdzieści stopni gorączki!
- A ile wynosi rekord Polski, panie doktorze?
- Ma pan czterdzieści stopni gorączki!
- A ile wynosi rekord Polski, panie doktorze?
511
Dowcip #6391. Do leżącego w szpitalu sportowca przychodzi lekarz i sprawdza mu w kategorii: „Humor o lekarzach”.
Komisja poborowa. Chłopak z trudem odczytuje z tablicy największą literę. Lekarz decyduje:
- Zdolny do walki z czołgami.
- Zdolny do walki z czołgami.
410
Dowcip #6795. Komisja poborowa. w kategorii: „Śmieszny humor o lekarzach”.
Katolik, Muzułmanin i Żyd byli u lekarza. Wszyscy dowiedzieli się, że mają raka. Co robi katolik?
- Jedzie do Lourdes.
Co robi Muzułmanin?
- Jedzie do Mekki.
A co robi Żyd?
- Zmienia lekarza.
- Jedzie do Lourdes.
Co robi Muzułmanin?
- Jedzie do Mekki.
A co robi Żyd?
- Zmienia lekarza.
19
Dowcip #7120. Katolik, Muzułmanin i Żyd byli u lekarza. w kategorii: „Żarty o lekarzach”.
Do znakomitego lekarza specjalisty przychodzą rodzice pewnego młodego człowieka i biadolą:
- Panie doktorze, nie możemy odciągnąć syna od komputera.
- No cóż - wyrokuje lekarz - trzeba będzie go leczyć.
- Ale czym?!
- Normalnie! Dziewczętami, papierosami, piwem.
- Panie doktorze, nie możemy odciągnąć syna od komputera.
- No cóż - wyrokuje lekarz - trzeba będzie go leczyć.
- Ale czym?!
- Normalnie! Dziewczętami, papierosami, piwem.
411
Dowcip #8213. Do znakomitego lekarza specjalisty przychodzą rodzice pewnego młodego w kategorii: „Śmieszny humor o lekarzach”.
Pewien poeta zorganizował sobie wieczorek deklamacyjny w szpitalu charytatywnie dla pacjentów i personelu. Godzinkę to trwało, wreszcie koniec. Na sali cisza. Do artysty podchodzi jeden z anestezjologów, i serdecznie ściska jego prawicę.
- Szacuneczek, mistrzu.
- Szacuneczek, mistrzu.
311
Dowcip #8244. Pewien poeta zorganizował sobie wieczorek deklamacyjny w szpitalu w kategorii: „Kawały o lekarzach”.
Z drzwi gabinetu lekarskiego wypada facet kopnięty przez zdenerwowanego lekarza.
- Następny proszę!
- Pan doktor chyba dziś nie w humorze. Może przyjdę jutro.
- Och, nie! Po prostu tamten facet, którego od dziesięciu lat leczę na żółtaczkę, dopiero dziś powiedział, że jest Chińczykiem.
- Następny proszę!
- Pan doktor chyba dziś nie w humorze. Może przyjdę jutro.
- Och, nie! Po prostu tamten facet, którego od dziesięciu lat leczę na żółtaczkę, dopiero dziś powiedział, że jest Chińczykiem.
415
Dowcip #8255. Z drzwi gabinetu lekarskiego wypada facet kopnięty przez w kategorii: „Humor o lekarzach”.
- Panie doktorze - żali się młody, przystojny, mężczyzna - Mam już wszystko, co normalnemu człowiekowi jest potrzebne do życia. Zbudowałem piękny dom, mam kochającą żonę, trójkę dzieci, dobrze prosperującą firmę. Jedyne, czego mi brakuje, to silne emocje. Potrzebuję ciągle dużej dawki adrenaliny, bo nie mogę normalnie funkcjonować. Próbowałem już i skoków spadochronowych, i nurkowania w głębinach i nawet wybrałem się samotnie do dżungli. Wszystko za mało.
- Niech pan znajdzie sobie kochankę - proponuje lekarz.
- Mam już trzy kochanki.
- No to niech pan o nich powie żonie.
- Niech pan znajdzie sobie kochankę - proponuje lekarz.
- Mam już trzy kochanki.
- No to niech pan o nich powie żonie.
314
Dowcip #8256. - Panie doktorze - żali się młody, przystojny w kategorii: „Humor o lekarzach”.
Późnym wieczorem pielęgniarka i widzi w szpitalnej świetlicy staruszka oglądającego film w telewizji. Podchodzi do niego i mówi:
- Dosyć już na dziś tej telewizji! Idziemy do łóżka!
- Siostrzyczko, a jak nas ktoś przyłapie?
- Dosyć już na dziś tej telewizji! Idziemy do łóżka!
- Siostrzyczko, a jak nas ktoś przyłapie?
1734