Dowcipy o lekarzach
W zakładzie psychiatrycznym. Pacjent:
- Pana panie doktorze, lubimy bardziej niż ostatniego doktora.
Nowy lekarz:
- Dlaczego?
Pacjent:
- Pan jest swój człowiek!
- Pana panie doktorze, lubimy bardziej niż ostatniego doktora.
Nowy lekarz:
- Dlaczego?
Pacjent:
- Pan jest swój człowiek!
628
Dowcip #25161. W zakładzie psychiatrycznym. w kategorii: „Humor o lekarzach”.
Przychodzi Marit Bjoergen do lekarza. Lekarz do niej:
- Mam dla pani złą wiadomość.
- Co, wyzdrowiałam?
- Gorzej! Kowalczyk też zachorowała.
- Mam dla pani złą wiadomość.
- Co, wyzdrowiałam?
- Gorzej! Kowalczyk też zachorowała.
711
Dowcip #24159. Przychodzi Marit Bjoergen do lekarza. w kategorii: „Dowcipy o lekarzach”.
Przychodzi pedał do lekarza:
- panie doktorze, strasznie mnie tyłek kłuje, nie mogę chodzić, siadać ...
- Idź stąd wstrętny pedale nie dam się znowu nabrać.
- Ale panie doktorze błagam, naprawdę nie wiem co mam robić, proszę mi pomóc ...
- Ok, ściągaj spodnie i kładź się ale szybko bo nie mam czasu.
Pedał się kładzie, wypina. Lekarz patrzy, patrzy.
- No oczywiście, że cie kłuje przecież masz róże w dupie!
- To dla pana ...
- panie doktorze, strasznie mnie tyłek kłuje, nie mogę chodzić, siadać ...
- Idź stąd wstrętny pedale nie dam się znowu nabrać.
- Ale panie doktorze błagam, naprawdę nie wiem co mam robić, proszę mi pomóc ...
- Ok, ściągaj spodnie i kładź się ale szybko bo nie mam czasu.
Pedał się kładzie, wypina. Lekarz patrzy, patrzy.
- No oczywiście, że cie kłuje przecież masz róże w dupie!
- To dla pana ...
936
Dowcip #24166. Przychodzi pedał do lekarza w kategorii: „Śmieszny humor o lekarzach”.
Przychodzi młoda para do lekarza. Pan młody mówi:
- Panie doktorze, jesteśmy z żoną już pół roku po ślubie i współżycie nam nie wychodzi. Tak szczerze mówiąc to nie bardzo wiem jak to się robi...
Lekarz, młody kawaler, a w dodatku nieśmiały, nie bardzo wiedział jak objaśnić rzecz pacjentowi. Przywołał go więc do okna.
- Widzi pan te dwa pieski na trawniku? To trzeba robić tak samo.
Po kilku dniach uszczęśliwiony pacjent wpada jak burza do gabinetu.
- Panie doktorze, serdecznie panu dziękuję. Współżycie układa nam się teraz wspaniale. Tylko na początku żona nie chciała wyjść na trawnik ...
- Panie doktorze, jesteśmy z żoną już pół roku po ślubie i współżycie nam nie wychodzi. Tak szczerze mówiąc to nie bardzo wiem jak to się robi...
Lekarz, młody kawaler, a w dodatku nieśmiały, nie bardzo wiedział jak objaśnić rzecz pacjentowi. Przywołał go więc do okna.
- Widzi pan te dwa pieski na trawniku? To trzeba robić tak samo.
Po kilku dniach uszczęśliwiony pacjent wpada jak burza do gabinetu.
- Panie doktorze, serdecznie panu dziękuję. Współżycie układa nam się teraz wspaniale. Tylko na początku żona nie chciała wyjść na trawnik ...
338
Dowcip #26427. Przychodzi młoda para do lekarza. w kategorii: „Żarty o lekarzach”.
Na pogotowie przywieźli studenta z nożem wbitym między żebra, lekarz przyjmujący:
- Boli pana?
- Tylko jak się śmieję.
- Boli pana?
- Tylko jak się śmieję.
418
Dowcip #22830. Na pogotowie przywieźli studenta z nożem wbitym między żebra w kategorii: „Śmieszny humor o lekarzach”.
W gabinecie lekarza zjawia się Masztalski:
- Jo już, panie dochtór, nie piję, nie palę, z kobietami się nie zadaję. Strasznie żech ciekawy, czego wy mi, panie dochtór, terozki zabronicie.
- Jo już, panie dochtór, nie piję, nie palę, z kobietami się nie zadaję. Strasznie żech ciekawy, czego wy mi, panie dochtór, terozki zabronicie.
824
Dowcip #18618. W gabinecie lekarza zjawia się Masztalski w kategorii: „Śmieszne żarty o lekarzach”.
Przychodzi Michał Wiśniewski do lekarza, a lekarz mówi:
- Nareszcie ...
- Nareszcie ...
718
Dowcip #15648. Przychodzi Michał Wiśniewski do lekarza, a lekarz mówi w kategorii: „Śmieszny humor o lekarzach”.
Przychodzi facet do lekarza i pokazuje mu swój interes, który został czymś podziurawiony.
- Kto pana tak urządził?
- Żona - widelcem.
- A jak pan oddaje mocz?
- Znam kilka chwytów na flet.
- Kto pana tak urządził?
- Żona - widelcem.
- A jak pan oddaje mocz?
- Znam kilka chwytów na flet.
514
Dowcip #17789. Przychodzi facet do lekarza i pokazuje mu swój interes w kategorii: „Śmieszne żarty o lekarzach”.
Przychodzi Murzyn do lekarza i mówi:
- Panie doktorze, zawsze chciałem być rośliną.
Lekarz długo się nie zastanawiając chwycił za toporek i odrąbał Murzynowi prącie mówiąc:
- Teraz jesteś czarny bez.
- Panie doktorze, zawsze chciałem być rośliną.
Lekarz długo się nie zastanawiając chwycił za toporek i odrąbał Murzynowi prącie mówiąc:
- Teraz jesteś czarny bez.
933
Dowcip #17795. Przychodzi Murzyn do lekarza i mówi w kategorii: „Śmieszne dowcipy o lekarzach”.
Przychodzi baba do lekarza:
- Panie doktorze, chciałabym coś na głowę.
- Najładniej byłoby Pani w bereciku.
- Panie doktorze, chciałabym coś na głowę.
- Najładniej byłoby Pani w bereciku.
613