Dowcipy o lekarzach
Przyszedł dziadek do lekarza.
- Panie doktorze, jak idę do do ubikacji, robić kupę, to mi się zęby ruszają.
Lekarz zajrzał mu do ust, potem z drugiej strony i mówi:
- Jak pan następnym razem będzie jadł rolady to niech pan nici odwiązuje.
- Panie doktorze, jak idę do do ubikacji, robić kupę, to mi się zęby ruszają.
Lekarz zajrzał mu do ust, potem z drugiej strony i mówi:
- Jak pan następnym razem będzie jadł rolady to niech pan nici odwiązuje.
2031
Dowcip #24174. Przyszedł dziadek do lekarza. w kategorii: „Kawały o lekarzach”.
Czego szuka onkolog-zawadiaka na sali operacyjnej?
- Szuka guza.
- Szuka guza.
106
Dowcip #28476. Czego szuka onkolog-zawadiaka na sali operacyjnej? w kategorii: „Dowcipy o lekarzach”.
- Panie doktorze, mam tik nerwowy, oko mi mruga.
- To pan pójdzie do psychiatry, ja jestem ogólny ...
- No tak, ale jestem przeziębiony i co w aptece poproszę o aspirynę, to prezerwatywy dostaje ...
- To pan pójdzie do psychiatry, ja jestem ogólny ...
- No tak, ale jestem przeziębiony i co w aptece poproszę o aspirynę, to prezerwatywy dostaje ...
514
Dowcip #23208. - Panie doktorze, mam tik nerwowy, oko mi mruga. w kategorii: „Śmieszny humor o lekarzach”.
Przychodzi baba do lekarza z siekierą w dupie, a lekarz:
- Proszę usiąść!
- Proszę usiąść!
228
Dowcip #22797. Przychodzi baba do lekarza z siekierą w dupie, a lekarz w kategorii: „Śmieszny humor o lekarzach”.
Siedzi facet u lekarza, a ten mu mówi:
- Mam dla pana dwie wiadomości, dobrą i złą.
- To proszę zacząć od tej dobrej.
- Już niedługo pana penis powiększy się, będzie o pięć centymetrów dłuższy i o dwa centymetry szerszy.
- To super! A jaka jest zła wiadomość?
- To jest złośliwe.
- Mam dla pana dwie wiadomości, dobrą i złą.
- To proszę zacząć od tej dobrej.
- Już niedługo pana penis powiększy się, będzie o pięć centymetrów dłuższy i o dwa centymetry szerszy.
- To super! A jaka jest zła wiadomość?
- To jest złośliwe.
124
Dowcip #27977. Siedzi facet u lekarza, a ten mu mówi w kategorii: „Śmieszny humor o lekarzach”.
Przychodzi koleś z parkinsonem do lekarza, a lekarz od razu mówi:
- Dyskoteka to nie tutaj. Na dole.
- Dyskoteka to nie tutaj. Na dole.
125
Dowcip #22821. Przychodzi koleś z parkinsonem do lekarza, a lekarz od razu mówi w kategorii: „Dowcipy o lekarzach”.
Przychodzi kobieta do lekarza i mówi:
- Panie doktorze, ja mam taki problem bo się strasznie długo nie podmywałam i mi się zrobił taki syf straszny, no gnój po prostu, to jest obrzydliwe, obleśne, cuchnie ...
- Proszę pani, ja jestem lekarzem, już nie jedno w życiu widziałem, proszę pokazać, na wszystko się znajdą odpowiednie lekarstwa.
Babka pokazuje, ale lekarz zakrywa usta dłonią i przez zęby cedzi:
- Proszę stąd wyjść! Proszę wyjść, bo się zrzygam!
Babka załamana, nie wiedziała co ma zrobić i ktoś jej poradził, żeby poszła do zielarza. No i mówi:
- Dzień dobry, wie pan, bo ja mam taki problem, że się strasznie długo nie podmywałam i mi się zrobił taki syf straszny, gnój przeokropny, paskudztwo zupełne. To cuchnie, jest obrzydliwe, szambo, fetor jakiś ...
- Proszę pani, ja jestem dorosłym człowiekiem, niejedno w życiu widziałem, pani pokaże i na pewno się znajdą jakieś ziółka i będzie po sprawie.
Kobita pokazuje, a facet zasłania usta dłonią i przez zęby cedzi:
- Proszę stąd wyjść! Proszę wyjść, bo się zrzygam!
Kobieta załamała się kompletnie i nie wiedząc już co począć poszła do księdza. I mówi:
- Proszę księdza, bo ja mam taki nietypowy problem. Strasznie długo się nie podmywałam i mi się zrobił taki gnój straszny, taki syf przeokropny, to cuchnie, jedzie niewyobrażalnie, nic się nie da z tym zrobić ...
- Córko, na wszystko zaradzić może woda święcona. Idź sobie na zakrystię, tam jest misa z wodą święconą, podmyj się i będzie po sprawie. Woda święcona może zdziałać cuda!
No więc kobita poszła na zakrystię, przykucnęła nad misą z wodą święconą i zaczyna się podmywać. I nagle coś przeleciało jej przez ramię i wpadło do wody. Wyciąga i okazuje się, że to gwóźdź. Odwraca się, a tam Jezus wisząc na krzyżu zasłania sobie usta dłonią ...
- Panie doktorze, ja mam taki problem bo się strasznie długo nie podmywałam i mi się zrobił taki syf straszny, no gnój po prostu, to jest obrzydliwe, obleśne, cuchnie ...
- Proszę pani, ja jestem lekarzem, już nie jedno w życiu widziałem, proszę pokazać, na wszystko się znajdą odpowiednie lekarstwa.
Babka pokazuje, ale lekarz zakrywa usta dłonią i przez zęby cedzi:
- Proszę stąd wyjść! Proszę wyjść, bo się zrzygam!
Babka załamana, nie wiedziała co ma zrobić i ktoś jej poradził, żeby poszła do zielarza. No i mówi:
- Dzień dobry, wie pan, bo ja mam taki problem, że się strasznie długo nie podmywałam i mi się zrobił taki syf straszny, gnój przeokropny, paskudztwo zupełne. To cuchnie, jest obrzydliwe, szambo, fetor jakiś ...
- Proszę pani, ja jestem dorosłym człowiekiem, niejedno w życiu widziałem, pani pokaże i na pewno się znajdą jakieś ziółka i będzie po sprawie.
Kobita pokazuje, a facet zasłania usta dłonią i przez zęby cedzi:
- Proszę stąd wyjść! Proszę wyjść, bo się zrzygam!
Kobieta załamała się kompletnie i nie wiedząc już co począć poszła do księdza. I mówi:
- Proszę księdza, bo ja mam taki nietypowy problem. Strasznie długo się nie podmywałam i mi się zrobił taki gnój straszny, taki syf przeokropny, to cuchnie, jedzie niewyobrażalnie, nic się nie da z tym zrobić ...
- Córko, na wszystko zaradzić może woda święcona. Idź sobie na zakrystię, tam jest misa z wodą święconą, podmyj się i będzie po sprawie. Woda święcona może zdziałać cuda!
No więc kobita poszła na zakrystię, przykucnęła nad misą z wodą święconą i zaczyna się podmywać. I nagle coś przeleciało jej przez ramię i wpadło do wody. Wyciąga i okazuje się, że to gwóźdź. Odwraca się, a tam Jezus wisząc na krzyżu zasłania sobie usta dłonią ...
2816
Dowcip #24739. Przychodzi kobieta do lekarza i mówi w kategorii: „Śmieszne dowcipy o lekarzach”.
- Doktorze, zerknijcie na chorego ...
- Co ja, chorego człowieka nie widziałem, czy jak?!
- Co ja, chorego człowieka nie widziałem, czy jak?!
98
Dowcip #25155. - Doktorze, zerknijcie na chorego ... w kategorii: „Śmieszny humor o lekarzach”.
Przychodzi Jasiu do lekarza.
- Co ci jest chłopczyku?
- Kuleje, Panie doktorze, z matematyki.
- Co ci jest chłopczyku?
- Kuleje, Panie doktorze, z matematyki.
718
Dowcip #21894. Przychodzi Jasiu do lekarza. w kategorii: „Śmieszne kawały o lekarzach”.
Kobieta pochyliła się nad ofiarą wypadku drogowego, a tłum się przyglądał. Nagle została brutalnie odepchnięta przez mężczyznę, który powiedział:
- Proszę się odsunąć, mam zrobiony kurs pierwszej pomocy!
Kobieta przyglądała się przez parę minut, podczas, gdy mężczyzna zajmował się ofiarą. Potem spokojnie powiedziała:
- Kiedy dojdzie Pan do tej części, w której musi Pan posłać po lekarza, jestem już tutaj.
- Proszę się odsunąć, mam zrobiony kurs pierwszej pomocy!
Kobieta przyglądała się przez parę minut, podczas, gdy mężczyzna zajmował się ofiarą. Potem spokojnie powiedziała:
- Kiedy dojdzie Pan do tej części, w której musi Pan posłać po lekarza, jestem już tutaj.
312