Dowcipy o lekarzach
Siedzi pacjent na fotelu dentystycznym. Dentysta podchodzi, włącza wiertło i każe otworzyć buzię. W tym momencie pacjent chwyta go za przyrodzenie i pyta:
- Chyba nie zrobimy sobie wzajemnie krzywdy?
- Chyba nie zrobimy sobie wzajemnie krzywdy?
921
Dowcip #11820. Siedzi pacjent na fotelu dentystycznym. w kategorii: „Kawały o lekarzach”.
- Panie doktorze za ile ta operacja? - pyta się pacjent.
- Za 3 tysiące - odpowiada lekarz.
- Za 3 tysiące - odpowiada lekarz.
137
Dowcip #17223. - Panie doktorze za ile ta operacja? - pyta się pacjent. w kategorii: „Śmieszne dowcipy o lekarzach”.
Pacjent opowiada psychiatrze o swoich kłopotach.
- Co noc prześladuje mnie ten sam koszmarny sen. Śni mi się, że po całym mieszkaniu goni mnie teściowa z krokodylem na smyczy. Widzę wyraźnie te okropne żółte oczy, chropowate czoło, ostre zębiska.
- To rzeczywiście brzmi groźnie ... - przyznaje psychiatra.
- Tak, a krokodyl wygląda jeszcze gorzej.
- Co noc prześladuje mnie ten sam koszmarny sen. Śni mi się, że po całym mieszkaniu goni mnie teściowa z krokodylem na smyczy. Widzę wyraźnie te okropne żółte oczy, chropowate czoło, ostre zębiska.
- To rzeczywiście brzmi groźnie ... - przyznaje psychiatra.
- Tak, a krokodyl wygląda jeszcze gorzej.
1444
Dowcip #17221. Pacjent opowiada psychiatrze o swoich kłopotach. w kategorii: „Humor o lekarzach”.
Przynoszą babę do lekarza z postrzelonym kolanem.
- Co się pani stało?
- Chciałam popełnić samobójstwo.
- To dlaczego strzeliła sobie pani w kolano?
- A sam pan doktor powiedział, że serce jest trzy palce poniżej piersi.
- Co się pani stało?
- Chciałam popełnić samobójstwo.
- To dlaczego strzeliła sobie pani w kolano?
- A sam pan doktor powiedział, że serce jest trzy palce poniżej piersi.
1733
Dowcip #11853. Przynoszą babę do lekarza z postrzelonym kolanem. w kategorii: „Śmieszne dowcipy o lekarzach”.
Przychodzi bardzo chudy facet do lekarza i mówi:
- Panie doktorze, jestem chyba chory. Jem za dwoje, a nawet troje, a nie tyję.
Lekarz zlecił badania. Na kolejnej wizycie mówi do pacjenta:
- To tasiemiec. Niech pan się nie martwi, da się go wyleczyć. Trzeba tylko pić codziennie mleko i jeść jedno ciastko.
Po tygodniu facet znowu przychodzi do lekarza i mówi:
- Panie doktorze, to nie skutkuje, nadal mam tasiemca.
- To niech pan pije tylko mleko.
Po kilku dniach, kiedy facet pił tylko mleko, tasiemiec wyszedł na zewnątrz i się pyta:
- A ciacho gdzie?
- Panie doktorze, jestem chyba chory. Jem za dwoje, a nawet troje, a nie tyję.
Lekarz zlecił badania. Na kolejnej wizycie mówi do pacjenta:
- To tasiemiec. Niech pan się nie martwi, da się go wyleczyć. Trzeba tylko pić codziennie mleko i jeść jedno ciastko.
Po tygodniu facet znowu przychodzi do lekarza i mówi:
- Panie doktorze, to nie skutkuje, nadal mam tasiemca.
- To niech pan pije tylko mleko.
Po kilku dniach, kiedy facet pił tylko mleko, tasiemiec wyszedł na zewnątrz i się pyta:
- A ciacho gdzie?
1018
Dowcip #25782. Przychodzi bardzo chudy facet do lekarza i mówi w kategorii: „Śmieszne dowcipy o lekarzach”.
Co można zdjąć z pielęgniarki na nocnym dyżurze?
- Lekarza dyżurnego.
- Lekarza dyżurnego.
1012
Dowcip #20958. Co można zdjąć z pielęgniarki na nocnym dyżurze? w kategorii: „Śmieszny humor o lekarzach”.
Do lekarza przychodzi pijany w siwy dym gość. Lekarz bada, ale i komentuje:
- Ech, jeszcze jeden amator picia ...
- O, wypraszam sobie! Profesjonalista!
- Ech, jeszcze jeden amator picia ...
- O, wypraszam sobie! Profesjonalista!
616
Dowcip #25174. Do lekarza przychodzi pijany w siwy dym gość. w kategorii: „Humor o lekarzach”.
- Panie doktorze, to lekarstwo co mi pan wypisał, to na co jest?
- Na Bahamy. Jeszcze tylko 72 recepty.
- Na Bahamy. Jeszcze tylko 72 recepty.
918
Dowcip #29200. - Panie doktorze, to lekarstwo co mi pan wypisał, to na co jest? w kategorii: „Dowcipy o lekarzach”.
Idzie baba do lekarza i mówi:
- Za sześćdziesiąt sekund umrę.
- Niech pani poczeka minutkę.
- Za sześćdziesiąt sekund umrę.
- Niech pani poczeka minutkę.
917
Dowcip #25585. Idzie baba do lekarza i mówi w kategorii: „Śmieszne dowcipy o lekarzach”.
Przychodzi baba do lekarza z szybą na głowie. Lekarz pyta:
- Co pani jest?
- Szyber dach.
- Co pani jest?
- Szyber dach.
189