
Dowcipy o lekarzach
Przychodzi zezowata baba do zezowatego lekarza. Lekarz mówi:
- Zaraz, zaraz! Nie wszystkie na raz.
Na co baba:
- Ja nie do pana. Ja do tego pod oknem.
- Zaraz, zaraz! Nie wszystkie na raz.
Na co baba:
- Ja nie do pana. Ja do tego pod oknem.
1013
Dowcip #4950. Przychodzi zezowata baba do zezowatego lekarza. w kategorii: „Żarty o lekarzach”.
Lecą wariaci samolotem z doktorem. Nagle awaria jednego silnika wszyscy złapali się dla równowagi skrzydła. Jeden z nich woła:
- Niech jeden z nas się puści to reszta przeżyje.
Na to doktor:
- Ja to zrobię!
I wszyscy wariaci zaczęli klaskać.
- Niech jeden z nas się puści to reszta przeżyje.
Na to doktor:
- Ja to zrobię!
I wszyscy wariaci zaczęli klaskać.
1114
Dowcip #13313. Lecą wariaci samolotem z doktorem. w kategorii: „Śmieszne kawały o lekarzach”.
- Ile sekcji przeprowadził pan na zwłokach, doktorze.
- Wszystkie moje sekcje były przeprowadzone na zwłokach!
- Wszystkie moje sekcje były przeprowadzone na zwłokach!
615
Dowcip #29202. - Ile sekcji przeprowadził pan na zwłokach, doktorze. w kategorii: „Śmieszne dowcipy o lekarzach”.
- Panie doktorze, mam biegunkę!
- Zapiszę panu czopki.
Po kilku dniach:
- Panie doktorze, nic nie pomogło!
- To ja zapiszę panu jeszcze jedno opakowanie!
Po następnych kilku dniach:
- Panie doktorze i tym razem nic nie pomogło! Proszę o jeszcze jedną receptę!
- Do cholery, czy pan te czopki żre?!
- A co?! Może mam je sobie do dupy wsadzać?!
- Zapiszę panu czopki.
Po kilku dniach:
- Panie doktorze, nic nie pomogło!
- To ja zapiszę panu jeszcze jedno opakowanie!
Po następnych kilku dniach:
- Panie doktorze i tym razem nic nie pomogło! Proszę o jeszcze jedną receptę!
- Do cholery, czy pan te czopki żre?!
- A co?! Może mam je sobie do dupy wsadzać?!
624
Dowcip #8241. - Panie doktorze, mam biegunkę! w kategorii: „Dowcipy o lekarzach”.

Do gabinetu psychiatry wchodzi mężczyzna z żoną, skarżąc się na jej apatię. Lekarz porozmawiał z pacjentką, potem ją objął, pogłaskał i kilka razy pocałował. Wreszcie zwraca się do obecnego przy tej scenie męża:
- Oto zabiegi, które są potrzebne pańskiej żonie. Powinny być stosowane przynajmniej co drugi dzień. No, powiedzmy we wtorki, czwartki i soboty.
- Dobrze, we wtorki i czwartki mogę żonę do pana przyprowadzać, ale sobota wykluczona - gram z kolegami w karty!
- Oto zabiegi, które są potrzebne pańskiej żonie. Powinny być stosowane przynajmniej co drugi dzień. No, powiedzmy we wtorki, czwartki i soboty.
- Dobrze, we wtorki i czwartki mogę żonę do pana przyprowadzać, ale sobota wykluczona - gram z kolegami w karty!
516
Dowcip #11693. Do gabinetu psychiatry wchodzi mężczyzna z żoną w kategorii: „Dowcipy o lekarzach”.
Jon Harwer dostał nagrodę Nobla, ponieważ był pierwszym lekarzem, który wykonał bezpośredni zabieg bypassu na sercu pacjenta i wygrał sprawę sądową z rodziną nieboszczyka.
714
Dowcip #25173. Jon Harwer dostał nagrodę Nobla, ponieważ był pierwszym lekarzem w kategorii: „Śmieszny humor o lekarzach”.

Pacjent pokazuje lekarzowi zupełnie czarny język:
- Co się stało? - dziwi się lekarz.
- Nieszczęście! Piwo mi się wylało na całkiem jeszcze świeży asfalt.
- Co się stało? - dziwi się lekarz.
- Nieszczęście! Piwo mi się wylało na całkiem jeszcze świeży asfalt.
915
Dowcip #17794. Pacjent pokazuje lekarzowi zupełnie czarny język w kategorii: „Dowcipy o lekarzach”.
Przychodzi facet do lekarza:
- Panie doktorze, jestem impotentem.
Lekarz na to:
- A skąd Pan to wie?
- Ojciec był impotentem, dziadkowie, pradziadkowie. Na pewno jestem impotentem.
- To skąd żeś się Pan wziął?!
- Spod Rzeszowa.
- Panie doktorze, jestem impotentem.
Lekarz na to:
- A skąd Pan to wie?
- Ojciec był impotentem, dziadkowie, pradziadkowie. Na pewno jestem impotentem.
- To skąd żeś się Pan wziął?!
- Spod Rzeszowa.
821
Dowcip #29209. Przychodzi facet do lekarza w kategorii: „Śmieszne żarty o lekarzach”.

Przychodzi facet do wychodzącego z gabinetu lekarza z nożem w plecach i mówi:
- Panie doktorze! Czy mógłby mi pan wyciągnąć ten nóż!?
- Nie widzi pan, że już wychodzę?
- Ale ja bardzo pana proszę!
- No dobrze.
Wyciągnął nóż i wbił mu w oko.
- Okulista piętro wyżej! Jeszcze godzinę przyjmuje.
- Panie doktorze! Czy mógłby mi pan wyciągnąć ten nóż!?
- Nie widzi pan, że już wychodzę?
- Ale ja bardzo pana proszę!
- No dobrze.
Wyciągnął nóż i wbił mu w oko.
- Okulista piętro wyżej! Jeszcze godzinę przyjmuje.
1612
Dowcip #22709. Przychodzi facet do wychodzącego z gabinetu lekarza z nożem w plecach w kategorii: „Dowcipy o lekarzach”.
Dlaczego chirurdzy operują w maskach?
- Żeby ich pacjenci nie rozpoznali.
- Żeby ich pacjenci nie rozpoznali.
712
Dowcip #11827. Dlaczego chirurdzy operują w maskach? w kategorii: „Śmieszne kawały o lekarzach”.
