Dowcipy o lekarzach
Przychodzi baba do lekarza i się skarży:
- Panie doktorze, ludzie mi do okien zaglądają!
Lekarz:
- To nic dziwnego.
- Ale ja mieszkam na 10 piętrze.
- Panie doktorze, ludzie mi do okien zaglądają!
Lekarz:
- To nic dziwnego.
- Ale ja mieszkam na 10 piętrze.
1512
Dowcip #11628. Przychodzi baba do lekarza i się skarży w kategorii: „Dowcipy o lekarzach”.
- Doktorze, coś czuję, że po tej operacji straciłem na wadze.
- Nic dziwnego, przed operacją miał pan i ręce, i nogi.
- Nic dziwnego, przed operacją miał pan i ręce, i nogi.
1312
Dowcip #28275. - Doktorze, coś czuję, że po tej operacji straciłem na wadze. w kategorii: „Humor o lekarzach”.
Przychodzi facet do lekarza linuksiarza i mówi:
- Coś mi wątroba szwankuje.
- Dziwne, u mnie działa ...
- Coś mi wątroba szwankuje.
- Dziwne, u mnie działa ...
179
Dowcip #28874. Przychodzi facet do lekarza linuksiarza i mówi w kategorii: „Śmieszne żarty o lekarzach”.
Przychodzi gość do lekarza:
- Panie doktorze, ugryzł mnie pies.
- A był wściekły?
- No, zadowolony to on nie był.
- Panie doktorze, ugryzł mnie pies.
- A był wściekły?
- No, zadowolony to on nie był.
718
Dowcip #11594. Przychodzi gość do lekarza w kategorii: „Śmieszne żarty o lekarzach”.
- Pani Nowakowa - mówi ginekolog do badanej - mam dla pani radosną nowinę.
- Przepraszam doktorze, ale jestem jeszcze panną!
- W takim razie, niestety, mam dla pani smutną wiadomość.
- Przepraszam doktorze, ale jestem jeszcze panną!
- W takim razie, niestety, mam dla pani smutną wiadomość.
822
Dowcip #11794. - Pani Nowakowa - mówi ginekolog do badanej - mam dla pani radosną w kategorii: „Śmieszny humor o lekarzach”.
Przychodzi baba do lekarza:
- Panie doktorze, na wstępie pragnę zaznaczyć, że jestem jeszcze dziewicą.
- A to się świetnie składa, bo ja właśnie jestem lekarzem pierwszego kontaktu.
- Panie doktorze, na wstępie pragnę zaznaczyć, że jestem jeszcze dziewicą.
- A to się świetnie składa, bo ja właśnie jestem lekarzem pierwszego kontaktu.
920
Dowcip #30285. Przychodzi baba do lekarza w kategorii: „Dowcipy o lekarzach”.
Przychodzi baba do lekarza:
- Panie doktorze ciągle jestem wkurzona, wszyscy mnie wkurzają, a najbardziej wkurza mnie to, że wszystko mnie wkurza, proszę mi pomoc!
- Czy próbowała Pani w jakiś sposób się wyciszyć, uspokoić, np. spacery w lesie, parku wśród śpiewu ptaków, spacerując boso po trawie. Kontakt z przyrodą bardzo pomaga.
- E tam, Panie Doktorze - ptaki mnie wkurzają, bo drą ryje, w trawie pełno robactwa, pajęczyny, gałęzie zaczepiają o ubranie, nie, nie, przyroda mnie wkurza!
- To może inny sposób, np. kąpiel w wannie pełnej piany z aromaterapią, przy nastrojowej muzyce?
- E tam, Panie Doktorze, tego też próbowałam - piana mnie wkurza, bo szczypie w oczy, muzyka mnie wkurza, ta nastrojowa najbardziej, a te olejki zapachowe, to dopiero wkurzające, kleją się, lepią,
plamią, nie, nie olejki najbardziej mnie wkurzają!
- No dobrze, to może sex. Jak wygląda Pani życie seksualne?
- Sex!? A co to takiego?
- Nie wie Pani co to sex!? No dobrze, zaraz Pani pokaże, proszę za parawan.
Po chwili na parawanie lądują kolejne części garderoby: spodnie, spódnica, kitel, bluzka, biustonosz, majtki. Po kolejnej chwili słychać sapanie i wzdychania, wreszcie słychać głos kobiety:
- Panie Doktorze, proszę się zdecydować! Wkłada Pan czy wyciąga, bo już mnie pan zaczyna wkurzać.
- Panie doktorze ciągle jestem wkurzona, wszyscy mnie wkurzają, a najbardziej wkurza mnie to, że wszystko mnie wkurza, proszę mi pomoc!
- Czy próbowała Pani w jakiś sposób się wyciszyć, uspokoić, np. spacery w lesie, parku wśród śpiewu ptaków, spacerując boso po trawie. Kontakt z przyrodą bardzo pomaga.
- E tam, Panie Doktorze - ptaki mnie wkurzają, bo drą ryje, w trawie pełno robactwa, pajęczyny, gałęzie zaczepiają o ubranie, nie, nie, przyroda mnie wkurza!
- To może inny sposób, np. kąpiel w wannie pełnej piany z aromaterapią, przy nastrojowej muzyce?
- E tam, Panie Doktorze, tego też próbowałam - piana mnie wkurza, bo szczypie w oczy, muzyka mnie wkurza, ta nastrojowa najbardziej, a te olejki zapachowe, to dopiero wkurzające, kleją się, lepią,
plamią, nie, nie olejki najbardziej mnie wkurzają!
- No dobrze, to może sex. Jak wygląda Pani życie seksualne?
- Sex!? A co to takiego?
- Nie wie Pani co to sex!? No dobrze, zaraz Pani pokaże, proszę za parawan.
Po chwili na parawanie lądują kolejne części garderoby: spodnie, spódnica, kitel, bluzka, biustonosz, majtki. Po kolejnej chwili słychać sapanie i wzdychania, wreszcie słychać głos kobiety:
- Panie Doktorze, proszę się zdecydować! Wkłada Pan czy wyciąga, bo już mnie pan zaczyna wkurzać.
623
Dowcip #13150. Przychodzi baba do lekarza w kategorii: „Śmieszne kawały o lekarzach”.
Facet, który miał wypłynąć w rejs wycieczkowy poszedł do lekarza i prosi o pomoc w związku z chorobą morską. Lekarz udziela mu porady:
- OOO, to proste, musi pan zjeść na czczo 5 dużych soczystych pomidorów.
- To pomoże?
- Nie, ale będzie zajebiście wyglądać na wodzie.
- OOO, to proste, musi pan zjeść na czczo 5 dużych soczystych pomidorów.
- To pomoże?
- Nie, ale będzie zajebiście wyglądać na wodzie.
1118
Dowcip #11662. Facet w kategorii: „Śmieszne kawały o lekarzach”.
Lekarz kardiolog osłuchując serce zauważył że pacjent ma charakterystyczne zmiany w budowie klatki piersiowej spowodowane krzywicą.
Pyta:
- Krzywicę ma pan od małego?
A pacjent na to:
- Nie, od kolan.
Pyta:
- Krzywicę ma pan od małego?
A pacjent na to:
- Nie, od kolan.
617
Dowcip #11806. Lekarz kardiolog osłuchując serce zauważył że pacjent ma w kategorii: „Śmieszny humor o lekarzach”.
Przychodzi niska blondynka do ginekologa i mówi:
- Panie doktorze, bardzo boli mnie w kroku.
- Proszę się rozebrać.
Lekarz zbadał blondynkę dokładnie i mówi:
- Nic tu nie widzę podejrzanego. Ale proszę powiedzieć kiedy panią boli najbardziej?
- Kiedy pada deszcz!
- To się umówimy tak: jak będzie padało to pani szybko do mnie przybiegnie i zbadam panią poza kolejnością.
Na trzeci dzień zaczęło padać.
Blondynka szybko biegnie do lekarza.
- Doktorze, tak mnie boli, że nie mogę wytrzymać!
- Proszę się położyć.
Lekarz obejrzał blondynkę, wziął narzędzia i po chwili mówi:
- Proszę wstać i przejść kawałek. Jak jest teraz?
- Och doktorze, cudownie! Jak pan to zrobił?
- To proste. Skróciłem pani kalosze.
- Panie doktorze, bardzo boli mnie w kroku.
- Proszę się rozebrać.
Lekarz zbadał blondynkę dokładnie i mówi:
- Nic tu nie widzę podejrzanego. Ale proszę powiedzieć kiedy panią boli najbardziej?
- Kiedy pada deszcz!
- To się umówimy tak: jak będzie padało to pani szybko do mnie przybiegnie i zbadam panią poza kolejnością.
Na trzeci dzień zaczęło padać.
Blondynka szybko biegnie do lekarza.
- Doktorze, tak mnie boli, że nie mogę wytrzymać!
- Proszę się położyć.
Lekarz obejrzał blondynkę, wziął narzędzia i po chwili mówi:
- Proszę wstać i przejść kawałek. Jak jest teraz?
- Och doktorze, cudownie! Jak pan to zrobił?
- To proste. Skróciłem pani kalosze.
1136