Dowcipy o lekach
Zachodzi do apteki niezbyt dorodna dziewczyna, trzymając za rękę wystraszonego, niepozornego chłopaka. Dziewczyna zwraca się do aptekarza:
- Jakie ma pan prezerwatywy?
Aptekarz:
- Proszę podejść do wystawy i sobie wybrać.
A chłopak szeptem do aptekarza:
- I środek nasenny, proszę ...
- Jakie ma pan prezerwatywy?
Aptekarz:
- Proszę podejść do wystawy i sobie wybrać.
A chłopak szeptem do aptekarza:
- I środek nasenny, proszę ...
110
Dowcip #23719. Zachodzi do apteki niezbyt dorodna dziewczyna w kategorii: „Śmieszne żarty o lekach”.
Po wieloletnich badaniach naukowych, który ze środków na kaca jest lepszy:Alcaprim czy Alkazelcer, ogłoszono wyniki badań:
Lepszy jest Alkazelcer, bo ciszej się rozpuszcza!
Lepszy jest Alkazelcer, bo ciszej się rozpuszcza!
25
Dowcip #13959. Po wieloletnich badaniach naukowych w kategorii: „Żarty o lekach”.
- Dlaczego sprzedałeś panu, który miał kaszel środek na przeczyszczenie?
- Popatrz przez okno, stoi teraz na ulicy, bo boi się kaszlnąć!
- Popatrz przez okno, stoi teraz na ulicy, bo boi się kaszlnąć!
16
Dowcip #16526. - Dlaczego sprzedałeś panu w kategorii: „Żarty o lekach”.
W aptece.
- Macie jakiś środek na porost włosów?
- Mamy.
- Dobry?
- Panie, rewelacyjny! Widzicie tego wąsacza za kasą?
- No i ...?
- To moja żona, próbowała tubkę zębami odkręcić.
- Macie jakiś środek na porost włosów?
- Mamy.
- Dobry?
- Panie, rewelacyjny! Widzicie tego wąsacza za kasą?
- No i ...?
- To moja żona, próbowała tubkę zębami odkręcić.
08
Dowcip #16261. W aptece. w kategorii: „Kawały o lekach”.
U lekarza:
- Proszę lekarstwo na robaki.
- Dla dorosłych?
- Panie! Skąd ja mam wiedzieć, ile one mają lat?!?
- Proszę lekarstwo na robaki.
- Dla dorosłych?
- Panie! Skąd ja mam wiedzieć, ile one mają lat?!?
39
Dowcip #8268. U lekarza w kategorii: „Śmieszne dowcipy o lekach”.
Mężczyzna z tikiem nerwowym zgłasza się na stanowisko przedstawiciela handlowego w wielkiej firmie. Pracodawca przegląda papiery i mówi:
- To fenomenalne. Ukończył Pan najlepsze szkoły. Pańskie rekomendacje są wyśmienite, a doświadczenie nieporównywalnie wysokie. Normalnie zatrudnilibyśmy Pana bez zastanowienia. Niestety przedstawiciel handlowy to bardzo reprezentacyjna pozycja i obawiam się, Że swoim nieustannym mruganiem odstraszy Pan potencjalnych klientów. Przykro mi, nie możemy Pana zatrudnić.
- Zaraz, chwileczkę. - wola kandydat - Jak wezmę dwie aspiryny to mi minie!
- Naprawdę? To wspaniale! Może mi to Pan zademonstrować?
Facet sięga do kieszeni marynarki i zaczyna wyciągać prezerwatywy we wszystkich możliwych rodzajach i kolorach: czerwone, zielone, pudrowane, a wreszcie znajduje aspirynę .
Otwiera pudełko, łyka dwie i przestaje nerwowo mrugać.
- No cóż, to super - odparł po chwili pracodawca - ale to bardzo poważna firma i nie pozwalamy sobie na kobieciarzy wśród pracowników.
- Kobieciarzy? Co Pan ma na myśli? Jestem człowiekiem szczęśliwie żonatym!
- To skąd te wszystkie kondomy?
- Ach to ... Proszę spróbować kiedyś wejść do apteki i nieustannie mrugając, poprosić o aspirynę.
- To fenomenalne. Ukończył Pan najlepsze szkoły. Pańskie rekomendacje są wyśmienite, a doświadczenie nieporównywalnie wysokie. Normalnie zatrudnilibyśmy Pana bez zastanowienia. Niestety przedstawiciel handlowy to bardzo reprezentacyjna pozycja i obawiam się, Że swoim nieustannym mruganiem odstraszy Pan potencjalnych klientów. Przykro mi, nie możemy Pana zatrudnić.
- Zaraz, chwileczkę. - wola kandydat - Jak wezmę dwie aspiryny to mi minie!
- Naprawdę? To wspaniale! Może mi to Pan zademonstrować?
Facet sięga do kieszeni marynarki i zaczyna wyciągać prezerwatywy we wszystkich możliwych rodzajach i kolorach: czerwone, zielone, pudrowane, a wreszcie znajduje aspirynę .
Otwiera pudełko, łyka dwie i przestaje nerwowo mrugać.
- No cóż, to super - odparł po chwili pracodawca - ale to bardzo poważna firma i nie pozwalamy sobie na kobieciarzy wśród pracowników.
- Kobieciarzy? Co Pan ma na myśli? Jestem człowiekiem szczęśliwie żonatym!
- To skąd te wszystkie kondomy?
- Ach to ... Proszę spróbować kiedyś wejść do apteki i nieustannie mrugając, poprosić o aspirynę.
215
Dowcip #4705. Mężczyzna z tikiem nerwowym zgłasza się na stanowisko przedstawiciela w kategorii: „Śmieszny humor o lekach”.
Babcia i dziadek siedzą na ławce rozmawiając:
- Wiesz Marian, trochę się głupio czuję siedząc na ławce w parku i młodzi tak dziwnie na nas patrzą.
- Ja też się czuje podobnie. Może chodź do domu, zaparzę herbatkę i pooglądamy sobie leki ...
- Wiesz Marian, trochę się głupio czuję siedząc na ławce w parku i młodzi tak dziwnie na nas patrzą.
- Ja też się czuje podobnie. Może chodź do domu, zaparzę herbatkę i pooglądamy sobie leki ...
85
Dowcip #30422. Babcia i dziadek siedzą na ławce rozmawiając w kategorii: „Śmieszny humor o lekach”.
Przychodzi chłop do apteki i pyta się farmaceutki:
- Czy jest jakiś krem na bóle?
- Na bule to skacze Mateja.
- Czy jest jakiś krem na bóle?
- Na bule to skacze Mateja.
86
Dowcip #20842. Przychodzi chłop do apteki i pyta się farmaceutki w kategorii: „Dowcipy o lekach”.
Przychodzi Jasiu do apteki i mówi:
- Czy ma pani jakieś mocne środki przeciwbólowe?
Farmaceutka się tak na niego patrzy i mówi:
- A co Cię boli chłopcze?
- Yyy, no, mnie jeszcze nic ale ojciec przegląda moje świadectwo.
- Czy ma pani jakieś mocne środki przeciwbólowe?
Farmaceutka się tak na niego patrzy i mówi:
- A co Cię boli chłopcze?
- Yyy, no, mnie jeszcze nic ale ojciec przegląda moje świadectwo.
16
Dowcip #20952. Przychodzi Jasiu do apteki i mówi w kategorii: „Śmieszny humor o lekach”.
Przychodzi krasnoludek do apteki:
- Poproszę aspirynę.
- Zapakować?
- Nie, poturlam.
- Poproszę aspirynę.
- Zapakować?
- Nie, poturlam.
116