Dowcipy o książkach
Do gabinetu uczonego zajętego czytaniem kolejnej książki wpada strażak i woła:
- Dom się pali!
- Rozumiem - mówi uczony, nie odrywając oczu od lektury. - W takim razie niech pan zawiadomi moją żonę. Ja się nigdy nie mieszam do spraw związanych z gospodarstwem domowym.
- Dom się pali!
- Rozumiem - mówi uczony, nie odrywając oczu od lektury. - W takim razie niech pan zawiadomi moją żonę. Ja się nigdy nie mieszam do spraw związanych z gospodarstwem domowym.
79
Dowcip #6970. Do gabinetu uczonego zajętego czytaniem kolejnej książki wpada w kategorii: „Śmieszne żarty o książkach”.
Idzie turysta przez góry i widzi Bacę, trzymającego się jedną ręką gałęzi, a w drugiej trzymającego czytaną przez niego książkę. Turysta zagaduje:
- Baco powiadają, że czynicie cuda?
Baca przewracając drugą ręką stronę w książce odpowiada:
- A tam, głupoty opowiadają...
- Baco powiadają, że czynicie cuda?
Baca przewracając drugą ręką stronę w książce odpowiada:
- A tam, głupoty opowiadają...
58
Dowcip #2403. Idzie turysta przez góry i widzi Bacę w kategorii: „Kawały o książkach”.
Uczeń do ucznia:
- Przeczytałeś trylogię Sienkiewicza?
- To trzeba było przeczytać? - mówi drugi.
- Tak, na dziś.
- O kurcze, a ja przepisałem.
- Przeczytałeś trylogię Sienkiewicza?
- To trzeba było przeczytać? - mówi drugi.
- Tak, na dziś.
- O kurcze, a ja przepisałem.
311
Dowcip #22208. Uczeń do ucznia w kategorii: „Humor o książkach”.
W bibliotece:
- W jakim dziale postawić ”Onanizm”?
- Rękodzieło!
- W jakim dziale postawić ”Onanizm”?
- Rękodzieło!
37
Dowcip #7980. W bibliotece w kategorii: „Śmieszne żarty o książkach”.
Milicjant do bibliotekarki:
- No niech mi pani da parę książek. Szef mi każe poczytać.
- No to panu znajdę coś lżejszego.
- Niekoniecznie, wozem jestem.
- No niech mi pani da parę książek. Szef mi każe poczytać.
- No to panu znajdę coś lżejszego.
- Niekoniecznie, wozem jestem.
149
Dowcip #30935. Milicjant do bibliotekarki w kategorii: „Śmieszne kawały o książkach”.
W pubie siedzą Schmitt, Jussilainen i Małysz. Martin mówi:
- Wiecie co, miałem kiedyś taki przypadek. Poszedłem do kina na ”Sto jeden dalmatyńczyków”, a na drugi dzień skoczyłem na średniej skoczni sto jeden metrów i wygrałem.
Na to Jussilainen:
- A ja kiedyś czytałem książkę ”Sto pięćdziesiąt sposobów na stres”. Na drugi dzień skoczyłem sto pięćdziesiąt metrów na dużej skoczni i też wygrałem!
W tym momencie Małysz zrywa się jak oparzony, biegnie do wyjścia i krzyczy:
- Trzeba odwołać zawody! Jutro skaczemy na mamuciej, a ja wczoraj przeczytałem ”dwadzieścia tysięcy mil podmorskiej żeglugi”!
- Wiecie co, miałem kiedyś taki przypadek. Poszedłem do kina na ”Sto jeden dalmatyńczyków”, a na drugi dzień skoczyłem na średniej skoczni sto jeden metrów i wygrałem.
Na to Jussilainen:
- A ja kiedyś czytałem książkę ”Sto pięćdziesiąt sposobów na stres”. Na drugi dzień skoczyłem sto pięćdziesiąt metrów na dużej skoczni i też wygrałem!
W tym momencie Małysz zrywa się jak oparzony, biegnie do wyjścia i krzyczy:
- Trzeba odwołać zawody! Jutro skaczemy na mamuciej, a ja wczoraj przeczytałem ”dwadzieścia tysięcy mil podmorskiej żeglugi”!
221
Dowcip #28122. W pubie siedzą Schmitt, Jussilainen i Małysz. w kategorii: „Żarty o książkach”.
Przychodzi facet do biblioteki i pyta:
- Czy jest książka pod tytułem ”Mężczyzna panem domu”?
-Proszę szukać w dziale ”baśnie i legendy”.
- Czy jest książka pod tytułem ”Mężczyzna panem domu”?
-Proszę szukać w dziale ”baśnie i legendy”.
05
Dowcip #20847. Przychodzi facet do biblioteki i pyta w kategorii: „Dowcipy o książkach”.
Siedzą dwa szczury i jedzą starą taśmę filmową. Jeden mówi:
- Dobry był ten film.
A drugi:
- No ale książka była lepsza.
- Dobry był ten film.
A drugi:
- No ale książka była lepsza.
428
Dowcip #20882. Siedzą dwa szczury i jedzą starą taśmę filmową. w kategorii: „Kawały o książkach”.
Wchodzi kobieta do księgarni i pyta sprzedawczyni:
- Czy dostanę książkę ”Mężczyzna idealny”?
- Nie, proszę pani, działu science - fiction nie prowadzimy.
- Czy dostanę książkę ”Mężczyzna idealny”?
- Nie, proszę pani, działu science - fiction nie prowadzimy.
25
Dowcip #15896. Wchodzi kobieta do księgarni i pyta sprzedawczyni w kategorii: „Kawały o książkach”.
Do księgarni wchodzi kobieta i mówi:
- Poproszę jakąś książkę dla chorego.
- Czy to mam być coś o treści religijnej?
- Niekoniecznie, on już teraz znacznie lepiej się czuje.
- Poproszę jakąś książkę dla chorego.
- Czy to mam być coś o treści religijnej?
- Niekoniecznie, on już teraz znacznie lepiej się czuje.
23