Dowcipy o książkach
U pewnego pisarza pojawił się diabeł:
- Jesteś beztalenciem. Nigdy nie napiszesz niczego, co będzie poczytne. Ale mogę zaoferować Ci swoją pomoc. Będziesz pisał pięć bestselerów rocznie przez najbliższe pięć lat. Każdy z nich sprzeda się w milionowym nakładzie. Staniesz się sławny i bogaty. Ale za to umrą wszyscy członkowie twojej rodziny. Zastanów się.
Pisarz zaczął rozmyślać:
- Hmmm ... Pięć bestselerów rocznie ... Umrą wszyscy z rodziny ... Jeszcze raz ... Pięć rocznie przez pięć lat to razem dwadzieścia pięć poczytnych książek, ale rodzina, wszyscy umrą ... Nie rozumiem gdzie tu haczyk?
- Jesteś beztalenciem. Nigdy nie napiszesz niczego, co będzie poczytne. Ale mogę zaoferować Ci swoją pomoc. Będziesz pisał pięć bestselerów rocznie przez najbliższe pięć lat. Każdy z nich sprzeda się w milionowym nakładzie. Staniesz się sławny i bogaty. Ale za to umrą wszyscy członkowie twojej rodziny. Zastanów się.
Pisarz zaczął rozmyślać:
- Hmmm ... Pięć bestselerów rocznie ... Umrą wszyscy z rodziny ... Jeszcze raz ... Pięć rocznie przez pięć lat to razem dwadzieścia pięć poczytnych książek, ale rodzina, wszyscy umrą ... Nie rozumiem gdzie tu haczyk?
014
Dowcip #16416. U pewnego pisarza pojawił się diabeł w kategorii: „Kawały o książkach”.
Żona czyta książkę ”psychologia zwierząt”. W pewnej chwili zwraca sie do męża:
- Tu jest napisane, że koty są okrutne, perfidne i zdradliwe. Czy to prawda?
- Tak, kiciu.
- Tu jest napisane, że koty są okrutne, perfidne i zdradliwe. Czy to prawda?
- Tak, kiciu.
26
Dowcip #18185. Żona czyta książkę ”psychologia zwierząt”. w kategorii: „Dowcipy o książkach”.
Policjant w księgarni:
- Proszę o coś głęboko intelektualnego, pobudzającego do myślenia.
- Może Kafkę?
- Dziękuję, już piłem.
- Proszę o coś głęboko intelektualnego, pobudzającego do myślenia.
- Może Kafkę?
- Dziękuję, już piłem.
39
Dowcip #12288. Policjant w księgarni w kategorii: „Śmieszne kawały o książkach”.
Wchodzi policjant do księgarni i prosi o jakąś książkę. Sprzedawca pyta się:
- Ciężką czy lekką?
- Nie ma znaczenia, jestem samochodem.
- Ciężką czy lekką?
- Nie ma znaczenia, jestem samochodem.
26
Dowcip #12312. Wchodzi policjant do księgarni i prosi o jakąś książkę. w kategorii: „Śmieszny humor o książkach”.
Dwaj policjanci zastanawiają się, co kupić komendantowi na urodziny:
- Może książkę? - mówi jeden.
- Eee, coś ty, książkę to on już ma.
- Może książkę? - mówi jeden.
- Eee, coś ty, książkę to on już ma.
57
Dowcip #12343. Dwaj policjanci zastanawiają się, co kupić komendantowi na urodziny w kategorii: „Śmieszne kawały o książkach”.
Żona wniosła do sadu sprawę o rozwód. Na rozprawie sędzia pyta:
- Jakie zarzuty ma pani przeciwko mężowi?
- On zawsze czyta wszystkie powieści kryminalne przede mną, a następnie na pierwszej stronie pisze czerwonym atramentem nazwisko mordercy.
- Jakie zarzuty ma pani przeciwko mężowi?
- On zawsze czyta wszystkie powieści kryminalne przede mną, a następnie na pierwszej stronie pisze czerwonym atramentem nazwisko mordercy.
27
Dowcip #13280. Żona wniosła do sadu sprawę o rozwód. w kategorii: „Śmieszne dowcipy o książkach”.
Gates i Stirlitz patrzą, jak faszyści palą książki:
- Cenzura - pomyślał Stirlitz.
- Walka z piractwem - pomyślał Gates.
- Cenzura - pomyślał Stirlitz.
- Walka z piractwem - pomyślał Gates.
611
Dowcip #13283. Gates i Stirlitz patrzą, jak faszyści palą książki w kategorii: „Humor o książkach”.
Siedzą dwie myszy w archiwum filmów:
- Co jesz?
- Potop.
- Dobre?
- Książka była lepsza.
- Co jesz?
- Potop.
- Dobre?
- Książka była lepsza.
413
Dowcip #13363. Siedzą dwie myszy w archiwum filmów w kategorii: „Kawały o książkach”.
Syn przychodzi do ojca i mówi:
- Napisałem książkę ale nie wiem jak ją zatytułować.
Ojciec zamyślił się chwile i pyta:
- Czy jest w tej książce coś o trąbach?
- Nie, obawiam się, że w mojej książce ani razu nie występuje słowo trąba.
- A czy jest coś może o bębnach?
- Nie, nie ma nic o bębnach.
- To w takim razie zatytułuj ją ”Bez trąb i bębnów”.
- Napisałem książkę ale nie wiem jak ją zatytułować.
Ojciec zamyślił się chwile i pyta:
- Czy jest w tej książce coś o trąbach?
- Nie, obawiam się, że w mojej książce ani razu nie występuje słowo trąba.
- A czy jest coś może o bębnach?
- Nie, nie ma nic o bębnach.
- To w takim razie zatytułuj ją ”Bez trąb i bębnów”.
26
Dowcip #14594. Syn przychodzi do ojca i mówi w kategorii: „Śmieszny humor o książkach”.
Na ławce w parku leży książka. Podchodzi student politechniki, przegląda i mówi:
- E, co za nuda! Nie ma żadnych całek ani wzorów.
Zostawia. Podchodzi student medycyny bierze ją i czyta. Po chwili myśli:
- O! ”Pan Tadeusz”! Nie wiem co to jest, ale mogę się tego nauczyć na pamięć.
- E, co za nuda! Nie ma żadnych całek ani wzorów.
Zostawia. Podchodzi student medycyny bierze ją i czyta. Po chwili myśli:
- O! ”Pan Tadeusz”! Nie wiem co to jest, ale mogę się tego nauczyć na pamięć.
25