Dowcipy o kolegach
Siedzi w pokoju dwoje szybkich. Siedzą, nic nie robią - nuda. Pierwszy:
- Może herbatę zrobimy?
- Dobry pomysł.
I nagle w pokoju wicher - czajnik wstawili na kuchenkę, herbatę do szklanek wrzucili, wrzątkiem zalali, pobiegli do sklepu po cukier, podali do stołu. Wszystko trwało nie więcej niż osiem sekund. Wypili, siedzą, nic nie robią - nuda. Drugi:
- Może zadzwonimy do Wacka? Wódki przywiezie, dziewczynki jakieś ze sobą weźmie?
- Dobry pomysł.
I śmiga do telefonu, podnosi słuchawkę, z prędkością dźwięku wybiera numer i mówi jakby strzelał z kałasznikowa:
- Wacek, przjzdzj, nudn, wdke przwz, o dziwcznch nie zpmnij!
Minęły dwie sekundy i rozlega się dzwonek. Obydwoje rzucają się w kierunku drzwi, otwierają błyskawicznie pięć zamków i patrzą, a za drzwiami nikogo, tylko powoli, kołysząc się na wietrze opada pod drzwi kartka papieru. Podnoszą, czytają: ”Poszliśmy sobie, jak długo, do cholery, można czekać?”
- Może herbatę zrobimy?
- Dobry pomysł.
I nagle w pokoju wicher - czajnik wstawili na kuchenkę, herbatę do szklanek wrzucili, wrzątkiem zalali, pobiegli do sklepu po cukier, podali do stołu. Wszystko trwało nie więcej niż osiem sekund. Wypili, siedzą, nic nie robią - nuda. Drugi:
- Może zadzwonimy do Wacka? Wódki przywiezie, dziewczynki jakieś ze sobą weźmie?
- Dobry pomysł.
I śmiga do telefonu, podnosi słuchawkę, z prędkością dźwięku wybiera numer i mówi jakby strzelał z kałasznikowa:
- Wacek, przjzdzj, nudn, wdke przwz, o dziwcznch nie zpmnij!
Minęły dwie sekundy i rozlega się dzwonek. Obydwoje rzucają się w kierunku drzwi, otwierają błyskawicznie pięć zamków i patrzą, a za drzwiami nikogo, tylko powoli, kołysząc się na wietrze opada pod drzwi kartka papieru. Podnoszą, czytają: ”Poszliśmy sobie, jak długo, do cholery, można czekać?”
717
Dowcip #14020. Siedzi w pokoju dwoje szybkich. Siedzą, nic nie robią - nuda. w kategorii: „Dowcipy o kolegach”.
Kolega do kolegi:
- Wiesz co masz w głowie?
- Nie.
- Mózgojada, a wiesz co on robi?
- Nie wiem.
- Zdycha z głodu!
- Wiesz co masz w głowie?
- Nie.
- Mózgojada, a wiesz co on robi?
- Nie wiem.
- Zdycha z głodu!
24
Dowcip #14092. Kolega do kolegi w kategorii: „Humor o kolegach”.
Rozmawia dwóch kolegów:
- Żonę w domu trzeba trzymać krótko!
- Święta racja, góra dwa, trzy lata!
- Żonę w domu trzeba trzymać krótko!
- Święta racja, góra dwa, trzy lata!
27
Dowcip #14197. Rozmawia dwóch kolegów w kategorii: „Żarty o kolegach”.
Rozmawia dwóch kumpli:
- Kiedy spoglądam wstecz na swoje życie, jak to się wszystko potoczyło, to dochodzę do wniosku, że jednak powinienem był słuchać matki, kiedy byłem mały.
- A co mówiła?
- Nie wiem, nie słuchałem.
- Kiedy spoglądam wstecz na swoje życie, jak to się wszystko potoczyło, to dochodzę do wniosku, że jednak powinienem był słuchać matki, kiedy byłem mały.
- A co mówiła?
- Nie wiem, nie słuchałem.
35
Dowcip #14276. Rozmawia dwóch kumpli w kategorii: „Śmieszne żarty o kolegach”.
Rozmawiają dwaj koledzy:
- Mój pies, jak wraca ze spaceru, to naciska nosem o dzwonek, żeby mu otworzyć drzwi, tak go wyszkoliłem.
- Mój nie musi, ma swoje klucze.
- Mój pies, jak wraca ze spaceru, to naciska nosem o dzwonek, żeby mu otworzyć drzwi, tak go wyszkoliłem.
- Mój nie musi, ma swoje klucze.
36
Dowcip #14277. Rozmawiają dwaj koledzy w kategorii: „Żarty o kolegach”.
Dwóch kolegów rozmawia sobie przy piwku:
- Wiesz, nie spałem ze swoją żoną przed naszym ślubem, a Ty?
- Hmm, nie pamiętam ... Jakie miała panieńskie nazwisko?
- Wiesz, nie spałem ze swoją żoną przed naszym ślubem, a Ty?
- Hmm, nie pamiętam ... Jakie miała panieńskie nazwisko?
35
Dowcip #14304. Dwóch kolegów rozmawia sobie przy piwku w kategorii: „Śmieszny humor o kolegach”.
Rozmawiają dwaj koledzy:
- Czego szuka ten facet pod latarnią?
- Stu zł.
- Skąd wiesz?
- Bo je znalazłem.
- Czego szuka ten facet pod latarnią?
- Stu zł.
- Skąd wiesz?
- Bo je znalazłem.
35
Dowcip #14327. Rozmawiają dwaj koledzy w kategorii: „Śmieszny humor o kolegach”.
Dwóch kolegów śpi pod namiotem, nagle jeden budzi drugiego i mówi:
- Co widzisz?
- Niebo i gwiazdy.
- Co to oznacza?
- Że jutro będzie ładna pogoda.
- Ty głupku. To oznacza, że nam namiot ukradli.
- Co widzisz?
- Niebo i gwiazdy.
- Co to oznacza?
- Że jutro będzie ładna pogoda.
- Ty głupku. To oznacza, że nam namiot ukradli.
27
Dowcip #14384. Dwóch kolegów śpi pod namiotem, nagle jeden budzi drugiego i mówi w kategorii: „Humor o kolegach”.
Wędkarz do kolegi:
- Wyobraź sobie, że ostatnio, na jeden haczyk udało mi się złowić równocześnie szczupaka i okonia!
- Ja tak nie potrafię.
- Łowić?
- Nie, kłamać!
- Wyobraź sobie, że ostatnio, na jeden haczyk udało mi się złowić równocześnie szczupaka i okonia!
- Ja tak nie potrafię.
- Łowić?
- Nie, kłamać!
28
Dowcip #14438. Wędkarz do kolegi w kategorii: „Śmieszny humor o kolegach”.
Pyta się kolega kolegi:
- Byłeś wczoraj na rybach?
- Byłem.
- I co złowiłeś?
- Narzeczoną, sto dziesięć w biuście, sześćdziesiąt w talii, czterdzieści w biodrach.
- Byłeś wczoraj na rybach?
- Byłem.
- I co złowiłeś?
- Narzeczoną, sto dziesięć w biuście, sześćdziesiąt w talii, czterdzieści w biodrach.
36