Dowcipy o kolegach
Jasiu do Krzysia:
- Wpadłbyś do mnie któregoś wieczora, mam nowego psa.
- A nie pogryzie mnie?
- Właśnie chciałbym sprawdzić.
- Wpadłbyś do mnie któregoś wieczora, mam nowego psa.
- A nie pogryzie mnie?
- Właśnie chciałbym sprawdzić.
15
Dowcip #21542. Jasiu do Krzysia w kategorii: „Humor o kolegach”.
Jaś żali się Kaziowi:
- Małgosia uważa, że jestem wścibski i grzebię w cudzych rzeczach.
- Tak ci powiedziała?
- Nie, napisała tak w swoim pamiętniku.
- Małgosia uważa, że jestem wścibski i grzebię w cudzych rzeczach.
- Tak ci powiedziała?
- Nie, napisała tak w swoim pamiętniku.
06
Dowcip #21951. Jaś żali się Kaziowi w kategorii: „Śmieszne żarty o kolegach”.
Spotyka się dwóch kumpli:
- Wiesz, jak piję, to mi potem leci krew z nosa.
- Rozumiem, ja też mam nerwową żonę.
- Wiesz, jak piję, to mi potem leci krew z nosa.
- Rozumiem, ja też mam nerwową żonę.
25
Dowcip #15063. Spotyka się dwóch kumpli w kategorii: „Żarty o kolegach”.
Rozmawiają dwaj panowie:
- Małżeństwo jest jak dwa statki. - stwierdza jeden.
- Ty wiesz, ja to chyba na ten wojenny trafiłem. - mówi drugi.
- Małżeństwo jest jak dwa statki. - stwierdza jeden.
- Ty wiesz, ja to chyba na ten wojenny trafiłem. - mówi drugi.
36
Dowcip #15115. Rozmawiają dwaj panowie w kategorii: „Śmieszne żarty o kolegach”.
Rozmawiają dwaj koledzy:
- No i jak się skończyła twoja awantura z teściową? - pyta jeden.
- Aaa! Przyszła do mnie na kolanach!
- Tak? No i co powiedziała?
- ”Wyłaź spod łóżka, ty tchórzu!”
- No i jak się skończyła twoja awantura z teściową? - pyta jeden.
- Aaa! Przyszła do mnie na kolanach!
- Tak? No i co powiedziała?
- ”Wyłaź spod łóżka, ty tchórzu!”
35
Dowcip #15198. Rozmawiają dwaj koledzy w kategorii: „Dowcipy o kolegach”.
Rozmawia dwóch znajomych:
- Wiesz dlaczego w Rosji jest tak źle?
- Nie mam pojęcia.
- Bo Lenin leży niezgodnie z zasadami feng shui.
- Wiesz dlaczego w Rosji jest tak źle?
- Nie mam pojęcia.
- Bo Lenin leży niezgodnie z zasadami feng shui.
28
Dowcip #15390. Rozmawia dwóch znajomych w kategorii: „Humor o kolegach”.
Tajne laboratorium. Rozmowa dwóch ”doktorów”:
- Ty, niezła mi wyszła ta ostatnia partia amfy.
- Tak? Po czym poznajesz?
- A, obsypało mi się trochę na kuwetę z ślimakami.
- I co? Gdzie one są?
- Nie wiem, biegają tu gdzieś.
- Ty, niezła mi wyszła ta ostatnia partia amfy.
- Tak? Po czym poznajesz?
- A, obsypało mi się trochę na kuwetę z ślimakami.
- I co? Gdzie one są?
- Nie wiem, biegają tu gdzieś.
28
Dowcip #15523. Tajne laboratorium. w kategorii: „Śmieszny humor o kolegach”.
Spotykają się dwaj przyjaciele:
- No i jak Ci w małżeństwie?
- Okropnie: palić w domu nie mogę, alkoholu ani kropelki, wyjścia na miasto z kolegami wykluczone ...
- No, rzeczywiście płakać się chce.
- Płakać też nie wolno ...
- No i jak Ci w małżeństwie?
- Okropnie: palić w domu nie mogę, alkoholu ani kropelki, wyjścia na miasto z kolegami wykluczone ...
- No, rzeczywiście płakać się chce.
- Płakać też nie wolno ...
24
Dowcip #15663. Spotykają się dwaj przyjaciele w kategorii: „Śmieszne żarty o kolegach”.
Rozmawiają dwaj koledzy:
- Czy to prawda, że żona cię opuściła?
- Ależ skąd! Zawsze kończy się na obietnicach ...
- Czy to prawda, że żona cię opuściła?
- Ależ skąd! Zawsze kończy się na obietnicach ...
23
Dowcip #15667. Rozmawiają dwaj koledzy w kategorii: „Dowcipy o kolegach”.
Na ulicy spotyka się dwóch znajomych:
- Wiesz, dzisiaj jestem wyjątkowo zmęczony pracą, - mówi jeden - a zamiast odpocząć na kanapie, będę musiał wbić się w garnitur i iść do jakichś kretynów, bo żona oczywiście musiała przyjąć zaproszenie na wieczór.
- Wiem, to my was zaprosiliśmy ...
- Wiesz, dzisiaj jestem wyjątkowo zmęczony pracą, - mówi jeden - a zamiast odpocząć na kanapie, będę musiał wbić się w garnitur i iść do jakichś kretynów, bo żona oczywiście musiała przyjąć zaproszenie na wieczór.
- Wiem, to my was zaprosiliśmy ...
25