Dowcipy o kochankach
Edward III angielski przychodzi do Kazimierza Wielkiego i mówi:
- Co robisz Kaziu?
- Liczę, Edziu, swoje dziewczynki.
- No i jak?
- Najpierw liczę żony, potem córki z tych żon, potem kochanki, a potem córki z tych kochanek.
- Ajajjaj ... Nie o to mi chodzi! Jak Ci idzie to liczenie?
- Aha... O to ci chodzi! Już Ci powiem. .. No więc, gdzie ja to ... No widzisz wszystko mi pomyliłeś!
- Co robisz Kaziu?
- Liczę, Edziu, swoje dziewczynki.
- No i jak?
- Najpierw liczę żony, potem córki z tych żon, potem kochanki, a potem córki z tych kochanek.
- Ajajjaj ... Nie o to mi chodzi! Jak Ci idzie to liczenie?
- Aha... O to ci chodzi! Już Ci powiem. .. No więc, gdzie ja to ... No widzisz wszystko mi pomyliłeś!
410
Dowcip #7728. Edward III angielski przychodzi do Kazimierza Wielkiego i mówi w kategorii: „Dowcipy o kochankach”.
Przychodzi baba do lekarza:
- Panie doktorze, mój problem to za duże potrzeby seksualne.
- To niech pani wyjdzie za mąż.
- Mam już męża.
- To niech pani znajdzie sobie kochanka.
- Już mam.
- To niech pani weźmie drugiego.
- Mam drugiego, i jeszcze innych trzech.
- Hmmm, wydaje mi się, że pani jest rzeczywiście chora.
- Panie doktorze, niech mi pan to da na piśmie, bo mąż mówi, że jestem ku*wa!
- Panie doktorze, mój problem to za duże potrzeby seksualne.
- To niech pani wyjdzie za mąż.
- Mam już męża.
- To niech pani znajdzie sobie kochanka.
- Już mam.
- To niech pani weźmie drugiego.
- Mam drugiego, i jeszcze innych trzech.
- Hmmm, wydaje mi się, że pani jest rzeczywiście chora.
- Panie doktorze, niech mi pan to da na piśmie, bo mąż mówi, że jestem ku*wa!
211
Dowcip #7849. Przychodzi baba do lekarza w kategorii: „Śmieszny humor o kochankach”.
Pani Kowalska pyta dzieci w klasie:
- Jaka część człowieka idzie najpierw do nieba?
Zuzia podnosi rękę i mówi:
- Myślę, że dusza, bo trzeba mieć czystą duszę, żeby dostać się do nieba.
- Bardzo dobrze - mówi pani Kowalska - Rysiu, a ty jak myślisz?
- Serce - mówi Rysio - bo trzeba mieć dobre serce, żeby dostać się do nieba.
- Naprawdę, świetnie - chwali go pani - A ty Jasiu jak sądzisz?
- Stopy.
- Dlaczego stopy? - dziwi się pani.
- Bo kiedy nakryłem moją mamę i listonosza, jej nogi były w górze, a ona krzyczała: Boże, dochodzę!
- Jaka część człowieka idzie najpierw do nieba?
Zuzia podnosi rękę i mówi:
- Myślę, że dusza, bo trzeba mieć czystą duszę, żeby dostać się do nieba.
- Bardzo dobrze - mówi pani Kowalska - Rysiu, a ty jak myślisz?
- Serce - mówi Rysio - bo trzeba mieć dobre serce, żeby dostać się do nieba.
- Naprawdę, świetnie - chwali go pani - A ty Jasiu jak sądzisz?
- Stopy.
- Dlaczego stopy? - dziwi się pani.
- Bo kiedy nakryłem moją mamę i listonosza, jej nogi były w górze, a ona krzyczała: Boże, dochodzę!
423
Dowcip #1261. Pani Kowalska pyta dzieci w klasie w kategorii: „Kawały o kochankach”.
Przychodzi kobieta do apteki i mówi:
- Poprosze truciznę dla mojego męża.
Sprzedawca cierpliwie:
- Ma pani receptę.
Kobieta wyciąga zdjęcie męża kochającego sie z żoną sprzedawcy.
- Już pani podaję.
- Poprosze truciznę dla mojego męża.
Sprzedawca cierpliwie:
- Ma pani receptę.
Kobieta wyciąga zdjęcie męża kochającego sie z żoną sprzedawcy.
- Już pani podaję.
415
Dowcip #1279. Przychodzi kobieta do apteki i mówi w kategorii: „Żarty o kochankach”.
Sekret szczęśliwego mężczyzny:
- Po pierwsze: bardzo ważne jest to, by znaleźć kobietę, która potrafi i lubi gotować, a jej hobby to pranie i sprzątanie.
- Po drugie: bardzo ważne jest to, by znaleźć kobietę, która dobrze zarabia i potrafi cię utrzymać.
- Po trzecie: bardzo ważne jest to, by znaleźć kobietę, która bardzo lubi częsty i wyrafinowany seks, a do tego nigdy nie boli jej głowa.
- Po czwarte: bardzo ważne jest, aby znaleźć kobietę, którą będziesz szanował.
- Po piąte: bardzo ważne jest to, by znaleźć kobietę, z którą możesz rozmawiać.
- Po szóste: bardzo ważne jest, aby znaleźć kobietę, która zostanie twoim przyjacielem.
- Po siódme i najważniejsze: bardzo ważne, a wręcz najważniejsze jest to, by te kobiety nigdy się nie spotkały i nie dowiedziały o sobie.
- Po pierwsze: bardzo ważne jest to, by znaleźć kobietę, która potrafi i lubi gotować, a jej hobby to pranie i sprzątanie.
- Po drugie: bardzo ważne jest to, by znaleźć kobietę, która dobrze zarabia i potrafi cię utrzymać.
- Po trzecie: bardzo ważne jest to, by znaleźć kobietę, która bardzo lubi częsty i wyrafinowany seks, a do tego nigdy nie boli jej głowa.
- Po czwarte: bardzo ważne jest, aby znaleźć kobietę, którą będziesz szanował.
- Po piąte: bardzo ważne jest to, by znaleźć kobietę, z którą możesz rozmawiać.
- Po szóste: bardzo ważne jest, aby znaleźć kobietę, która zostanie twoim przyjacielem.
- Po siódme i najważniejsze: bardzo ważne, a wręcz najważniejsze jest to, by te kobiety nigdy się nie spotkały i nie dowiedziały o sobie.
620
Dowcip #1615. Sekret szczęśliwego mężczyzny w kategorii: „Śmieszny humor o kochankach”.
Kumpel do kumpla:
- Masz jakieś zdjęcia swojej żony nago?
- Nie.
- A chcesz kilka?
- Masz jakieś zdjęcia swojej żony nago?
- Nie.
- A chcesz kilka?
111
Dowcip #1745. Kumpel do kumpla w kategorii: „Kawały o kochankach”.
Dwóch zawianych facetów idzie ulicą. Nagle jeden z nich pyta się tego drugiego:
- Ty, a właściwie to gdzie ty mieszkasz?
Drugi odpowiada: Widzisz tamten blok pomalowany na brązowo?
- Tak.
- A widzisz tam na piątym piętrze, co się pali światło?
- Tak.
- To jest moje mieszkanie. A widzisz tą blondynę tam na balkonie? Tą z dużym cycem?
- Tak.
- To moja żona. Widzisz tego faceta, co ją od tyłu bierze?
- Tak.
- To ja.
- Ty, a właściwie to gdzie ty mieszkasz?
Drugi odpowiada: Widzisz tamten blok pomalowany na brązowo?
- Tak.
- A widzisz tam na piątym piętrze, co się pali światło?
- Tak.
- To jest moje mieszkanie. A widzisz tą blondynę tam na balkonie? Tą z dużym cycem?
- Tak.
- To moja żona. Widzisz tego faceta, co ją od tyłu bierze?
- Tak.
- To ja.
414
Dowcip #1852. Dwóch zawianych facetów idzie ulicą. w kategorii: „Kawały o kochankach”.
Do sypialni wpada Kazik i woła do leżącej w łóżku żony:
- Ubieraj się! Szybko! Pożar!
Z szafy słychać przerażony męski głos:
- Ratujcie meble! Ratujcie meble!
- Ubieraj się! Szybko! Pożar!
Z szafy słychać przerażony męski głos:
- Ratujcie meble! Ratujcie meble!
313
Dowcip #1944. Do sypialni wpada Kazik i woła do leżącej w łóżku żony w kategorii: „Śmieszne żarty o kochankach”.
Rano przy śniadaniu:
- Kochanie zrobisz mi śniadanie? - pyta mąż.
- Tak kotku, ale z czym? - pyta żona.
- Z czymkolwiek misiaczku!
- Dobrze słoneczko!
- A i do tego herbatę bym prosił koteczku!
- Do cholery! Przyznaj się tygrysku, że ty też nie pamiętasz mojego imienia!
- Kochanie zrobisz mi śniadanie? - pyta mąż.
- Tak kotku, ale z czym? - pyta żona.
- Z czymkolwiek misiaczku!
- Dobrze słoneczko!
- A i do tego herbatę bym prosił koteczku!
- Do cholery! Przyznaj się tygrysku, że ty też nie pamiętasz mojego imienia!
312
Dowcip #1947. Rano przy śniadaniu w kategorii: „Żarty o kochankach”.
Rozmawia dwóch maklerów:
- Wiesz, że twoja żona ma czterech kochanków?
- No to co? Wolę mieć 20% w dobrym interesie niż 100% w kiepskim!
- Wiesz, że twoja żona ma czterech kochanków?
- No to co? Wolę mieć 20% w dobrym interesie niż 100% w kiepskim!
412