Dowcipy o kochankach
Hrabia wraca z polowania do domu i zastaje hrabinę z kochankiem w łóżku. Nagi facet gwałtownie wstał, hrabina przerażona, a hrabia już mierzy do gościa z flinty. Hrabina na to rzecze:
- Ależ mój drogi, daj biedakowi choć cień szansy!
- Dobrze, moja droga, rozhuśtaj go panu!
- Ależ mój drogi, daj biedakowi choć cień szansy!
- Dobrze, moja droga, rozhuśtaj go panu!
26
Dowcip #17560. Hrabia wraca z polowania do domu i zastaje hrabinę z kochankiem w w kategorii: „Śmieszny humor o kochankach”.
Żona wraca dzień wcześniej z sanatorium i zastaje męża w łóżku z trzema kobietami. Zaczyna krzyczeć:
- Zdzisiek! Co tu robią te flądry?
- Cuda kochanie, cuda.
- Zdzisiek! Co tu robią te flądry?
- Cuda kochanie, cuda.
27
Dowcip #17593. Żona wraca dzień wcześniej z sanatorium i zastaje męża w łóżku z w kategorii: „Dowcipy o kochankach”.
Wraca informatyk do domu i zastaje w łóżku żonę z kochankiem. Spojrzał na nich. W ich oczach dostrzegł coś chytrego i pomyślał:
- Coś jest nie tak!
Podbiegł nerwowo do komputera i rzeczywiście, zmienili mu hasło!
- Coś jest nie tak!
Podbiegł nerwowo do komputera i rzeczywiście, zmienili mu hasło!
05
Dowcip #17719. Wraca informatyk do domu i zastaje w łóżku żonę z kochankiem. w kategorii: „Dowcipy o kochankach”.
Rozwścieczony mąż ryczy nad głową nieznanego i skąpo odzianego mężczyzny:
- Czego pan szuka w sypiali mojej żony?
- Awaryjnego wyjścia!
- Czego pan szuka w sypiali mojej żony?
- Awaryjnego wyjścia!
02
Dowcip #17865. Rozwścieczony mąż ryczy nad głową nieznanego i skąpo odzianego w kategorii: „Humor o kochankach”.
Kobieta leży sobie w łóżku z kochankiem, nagle słyszy zgrzyt klucza w zamku. Czym prędzej każe ukryć się kochankowi pod łóżkiem. Mąż nieco zdziwiony widząc żonę w południe w pościeli wyjaśnił, że jest chory i dlatego szybciej wrócił z pracy. Chorował małżonek tydzień cały, w końcu ósmego dnia poszedł do pracy. Wtedy żona zagląda pod łóżko do kochanka i zmysłowym głosem pyta:
- Chcesz dupci?
- Chcę chlebusia. - cichutkim głosikiem odpowiada kochanek.
- Chcesz dupci?
- Chcę chlebusia. - cichutkim głosikiem odpowiada kochanek.
03
Dowcip #17908. Kobieta leży sobie w łóżku z kochankiem w kategorii: „Dowcipy o kochankach”.
Facet spędza popołudnie u kochanki. Nagle niespodziewanie do domu wraca mąż. Kochanka szybko bierze worek ze śmieciami, daje stojącemu w drzwiach mężowi i mówi:
- Kochanie, proszę cię wynieś śmieci.
Facet w tym czasie wymknął się niepostrzeżenie i idąc w drodze do domu myśli o swojej kochance w samych superlatywach:” Ta moja kochanka jest inteligentna, sprytna, ale ona to wymyśliła.”
Wchodzi do domu, a tu żona daje mu worek ze śmieciami i mówi:
- Kochanie, proszę wynieś te śmieci.
Facet nic nie mówiąc bierze worek, idzie w kierunku śmietnika i mruczy do siebie pod nosem:
- Cholera, cały dzień w domu siedzi i nawet nie może śmieci wynieść.
- Kochanie, proszę cię wynieś śmieci.
Facet w tym czasie wymknął się niepostrzeżenie i idąc w drodze do domu myśli o swojej kochance w samych superlatywach:” Ta moja kochanka jest inteligentna, sprytna, ale ona to wymyśliła.”
Wchodzi do domu, a tu żona daje mu worek ze śmieciami i mówi:
- Kochanie, proszę wynieś te śmieci.
Facet nic nie mówiąc bierze worek, idzie w kierunku śmietnika i mruczy do siebie pod nosem:
- Cholera, cały dzień w domu siedzi i nawet nie może śmieci wynieść.
213
Dowcip #8861. Facet spędza popołudnie u kochanki. w kategorii: „Żarty o kochankach”.
- To, że przychodziłeś do mojej żony, gdy byłem w pracy, mogę ci wybaczyć. Ale za to, że pokazałeś jej, że można dwa razy to obiję ci gębę!
311
Dowcip #9272. - To, że przychodziłeś do mojej żony, gdy byłem w pracy w kategorii: „Humor o kochankach”.
- Icek, kupię od Ciebie dziesięć kubików drewna loco Puszcza Białowieska.
- Mosze, chętnie sprzedam. Ale, a propos puszcza: czy Twoja żona ciągle przebywa w Ciechocinku?
- Mosze, chętnie sprzedam. Ale, a propos puszcza: czy Twoja żona ciągle przebywa w Ciechocinku?
110
Dowcip #9324. - Icek w kategorii: „Kawały o kochankach”.
Pewnego wieczoru porucznik Rżewski spotkał się w restauracji z majorem.
- Poruczniku - rzekł pułkownik - widzę, że pan często chodzi do restauracji. Prawie codziennie. Mnie zawsze brakuje pieniędzy.
- A co pan robi z pensją, panie majorze?
- Wszystko oddaję żonie. A ona na hulanki nie chce dawać.
- Nie umie pan postępować z kobietami, panie majorze. Kiedy nie chce dać pieniędzy, niech pan podejdzie do niej od tyłu, pocałuje w szyję i delikatnie weźmie w ramiona. Na pewno da!
Majorze wraca do domu i robi tak, jak mu poradził porucznik. Podszedł od tyłu do żony, objął ją, pocałował w szyję. Żona przeciągnęła się z rozkoszą i mówi:
- Cóż to, poruczniku, znowu skończyły się pieniążki?
- Poruczniku - rzekł pułkownik - widzę, że pan często chodzi do restauracji. Prawie codziennie. Mnie zawsze brakuje pieniędzy.
- A co pan robi z pensją, panie majorze?
- Wszystko oddaję żonie. A ona na hulanki nie chce dawać.
- Nie umie pan postępować z kobietami, panie majorze. Kiedy nie chce dać pieniędzy, niech pan podejdzie do niej od tyłu, pocałuje w szyję i delikatnie weźmie w ramiona. Na pewno da!
Majorze wraca do domu i robi tak, jak mu poradził porucznik. Podszedł od tyłu do żony, objął ją, pocałował w szyję. Żona przeciągnęła się z rozkoszą i mówi:
- Cóż to, poruczniku, znowu skończyły się pieniążki?
241
Dowcip #9345. Pewnego wieczoru porucznik Rżewski spotkał się w restauracji z w kategorii: „Dowcipy o kochankach”.
Mąż przychodzi nieoczekiwanie do domu i zastaje żonę z kochankiem w sytuacji jednoznacznej. Wzburzony krzyczy:
- Ty z tym panem w łóżku?! Jestem zaskoczony!
- Mylisz się kochanie! Ty jesteś tylko zdziwiony. To my jesteśmy zaskoczeni!
- Ty z tym panem w łóżku?! Jestem zaskoczony!
- Mylisz się kochanie! Ty jesteś tylko zdziwiony. To my jesteśmy zaskoczeni!
410