Dowcipy o jedzeniu
- Witaj Czerwony Kapturku. - mówi wilk. - Pierożków Ci z babcią przyniosłem.
- Oj dziękuję, jakie pyszne! A z czym one są?
- Przecież powiedziałem, że z babcią.
- Oj dziękuję, jakie pyszne! A z czym one są?
- Przecież powiedziałem, że z babcią.
1149
Dowcip #26108. - Witaj Czerwony Kapturku. - mówi wilk. w kategorii: „Śmieszne kawały o jedzeniu”.
Matka mówi do Jasia:
- Jedz chlebek, synku.
- Ale ja nie lubię chlebka.
- Jedz, musisz być duży i silny.
- Po co?
- Żeby zarobić na chlebek.
- Ale ja nie lubię chlebka.
- Jedz chlebek, synku.
- Ale ja nie lubię chlebka.
- Jedz, musisz być duży i silny.
- Po co?
- Żeby zarobić na chlebek.
- Ale ja nie lubię chlebka.
624
Dowcip #32529. Matka mówi do Jasia w kategorii: „Żarty o jedzeniu”.
Przychodzi dwóch chłopaków do dziewczyny. Drzwi otwiera im jej mama i mówi:
- Agi jeszcze nie ma ale wejdźcie, poczęstuje was pierogami i poczekacie na nią.
- .- No dobrze odpowiedzieli.
Pojedli i nawet nie wiedzieli kiedy zasnęli! W nocy obudził się jeden z nich i mówi do drugiego:
- Ej, chcesz jeszcze tych pierogów bo po nie idę!
- No przynieś!
Podczas gdy on poszedł Aga przyszła z dyskoteki . Umyła się i też poszła spać tam gdzie spali oni. Lecz położyła się im w nogach! Przyszedł drugi z pierogami i zaczął podsuwać do tego kolegi jednak był to zad dziewczyny . A dziewczynie zebrało się na pierdzenie i nagle to nastąpiło . Ona pierdła, a on na to nie wiedząc, że to ta dziewczyna:
- Nie dmuchaj bo zimne!
- Agi jeszcze nie ma ale wejdźcie, poczęstuje was pierogami i poczekacie na nią.
- .- No dobrze odpowiedzieli.
Pojedli i nawet nie wiedzieli kiedy zasnęli! W nocy obudził się jeden z nich i mówi do drugiego:
- Ej, chcesz jeszcze tych pierogów bo po nie idę!
- No przynieś!
Podczas gdy on poszedł Aga przyszła z dyskoteki . Umyła się i też poszła spać tam gdzie spali oni. Lecz położyła się im w nogach! Przyszedł drugi z pierogami i zaczął podsuwać do tego kolegi jednak był to zad dziewczyny . A dziewczynie zebrało się na pierdzenie i nagle to nastąpiło . Ona pierdła, a on na to nie wiedząc, że to ta dziewczyna:
- Nie dmuchaj bo zimne!
6137
Dowcip #20851. Przychodzi dwóch chłopaków do dziewczyny. w kategorii: „Śmieszny humor o jedzeniu”.
Marynarz po powrocie z dalekiego rejsu pyta żonę:
- Co powiesz o tej małpce, która przysłałem Ci z Afryki?
- Jeżeli mam być szczera, to wolę cielęcinę.
- Co powiesz o tej małpce, która przysłałem Ci z Afryki?
- Jeżeli mam być szczera, to wolę cielęcinę.
1130
Dowcip #16864. Marynarz po powrocie z dalekiego rejsu pyta żonę w kategorii: „Śmieszne dowcipy o jedzeniu”.
- Słyszałam, - mówi sąsiadka - że pani małżonek złamał sobie nogę. Jak to się stało?
- Bardzo głupio. Właśnie robiłam zrazy, więc mój mąż poszedł do piwnicy po ziemniaki. Jak zwykle nie wziął ze sobą latarki, poślizgnął się na schodach i spadł w dół.
- To straszne! I co pani zrobiła w takiej sytuacji?!
- Makaron.
- Bardzo głupio. Właśnie robiłam zrazy, więc mój mąż poszedł do piwnicy po ziemniaki. Jak zwykle nie wziął ze sobą latarki, poślizgnął się na schodach i spadł w dół.
- To straszne! I co pani zrobiła w takiej sytuacji?!
- Makaron.
619
Dowcip #17263. - Słyszałam, - mówi sąsiadka - że pani małżonek złamał sobie nogę. w kategorii: „Śmieszny humor o jedzeniu”.
Przychodzi gość do ekskluzywnej restauracji:
- Chciałbym zamówić coś extra, cena obojętna.
- To może kawior? - proponuje kelner.
- A co to jest?
- To są jaja jesiotra.
- Pan poda dwa na twardo!
- Chciałbym zamówić coś extra, cena obojętna.
- To może kawior? - proponuje kelner.
- A co to jest?
- To są jaja jesiotra.
- Pan poda dwa na twardo!
621
Dowcip #15963. Przychodzi gość do ekskluzywnej restauracji w kategorii: „Żarty o jedzeniu”.
Blondynka do sprzedawcy:
- Dzień dobry, ja poproszę frytki.
Na to sprzedawca:
- Przykro mi, ale ziemniaków zabrakło.
- Nic nie szkodzi, mogą być z chlebem!
- Dzień dobry, ja poproszę frytki.
Na to sprzedawca:
- Przykro mi, ale ziemniaków zabrakło.
- Nic nie szkodzi, mogą być z chlebem!
716
Dowcip #17072. Blondynka do sprzedawcy w kategorii: „Śmieszne kawały o jedzeniu”.
Magik stracił pracę. Pewnego dnia żona mówi do niego:
- Kochanie, dasz mi jakieś pieniądze na zakupy?
- Przecież wiesz, że straciłem pracę i że nie mam pieniędzy.
- No to co będziemy jedli?
- Idź zobacz, może w cylindrze jest jeszcze jakiś królik ...
- Kochanie, dasz mi jakieś pieniądze na zakupy?
- Przecież wiesz, że straciłem pracę i że nie mam pieniędzy.
- No to co będziemy jedli?
- Idź zobacz, może w cylindrze jest jeszcze jakiś królik ...
718
Dowcip #15672. Magik stracił pracę. w kategorii: „Humor o jedzeniu”.
Rozmawiają dwie sąsiadki:
- Mój mąż - mówi jedna - zawsze pali papierosy po dobrym posiłku.
- No, ale o co ci chodzi? Dwa, no może trzy papierosy do roku przecież mu nie zaszkodzą.
- Mój mąż - mówi jedna - zawsze pali papierosy po dobrym posiłku.
- No, ale o co ci chodzi? Dwa, no może trzy papierosy do roku przecież mu nie zaszkodzą.
715
Dowcip #15695. Rozmawiają dwie sąsiadki w kategorii: „Śmieszne kawały o jedzeniu”.
Idzie Polak, Anglik i Niemiec przez Rosję. Pierwszy idzie Anglik i widzi kobietę z dzieckiem, która smaruje chleb gównem i gada:
- Bieda?
- Bieda, bieda.
I daje jej sto dolarów. Drugi idzie przez Rosję Niemiec i ta sama sytuacja. Daje jej sto euro. Trzeci idzie Polak, widzi kobietę, która smaruje chleb gównem i mówi:
- Co bieda?
Ona na to.
- No bieda, bieda.
- To co tak grubo smarujesz?
- Bieda?
- Bieda, bieda.
I daje jej sto dolarów. Drugi idzie przez Rosję Niemiec i ta sama sytuacja. Daje jej sto euro. Trzeci idzie Polak, widzi kobietę, która smaruje chleb gównem i mówi:
- Co bieda?
Ona na to.
- No bieda, bieda.
- To co tak grubo smarujesz?
3257